Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Dzień z Pasją – spotykamy się z ciekawymi ludźmi

W marcu uczniowie pilskiej „Dwójki” mieli doskonałą okazję do zaprezentowania swoich zainteresowań i pasji. Z inicjatywy Samorządu i Samorządziku uczniowskiego odbyło się uroczyste spotkanie z absolwentką szkoły, pielęgniarką, pasjonatką sportu - panią Moniką Błauciak oraz nauczycielem języka angielskiego, człowiekiem z pasją - panem Pawłem Erdmanem.
Dzień z Pasją – spotykamy się z ciekawymi ludźmi

Przeprowadzone przez uczniów wywiady z ciekawymi ludźmi pokazały, że warto w życiu rozwijać swoje zainteresowania i talenty. Dużym uznaniem cieszyła się wystawa medali i odznaczeń, które dzięki swej pracowitości i systematyczności zdobyła pani Monika. Pan Paweł rozbudził wśród uczniów pasję do szermierki. Każdy chciał spróbować swoich sił w walce na miecze. Uczniowie czerpali prawdziwą radość ze spotkań z ciekawymi ludźmi i podziękowali gromkimi brawami za wspólnie spędzony czas. Chętni ubrali stylizacje, które odkrywały ich zainteresowania. Byli sportowcy, tancerze i piosenkarze, którzy chętnie prezentowali swoje pasje przed innymi. Dyrekcja szkoły podziwiała zdolności uczniów i dobrym słowem motywowała do dalszego rozwoju. Pierwszy dzień wiosny upłynął radośnie i z prawdziwą pasją. Organizatorzy panie: Lidia Jaster i Beata Szwarc-Gazda dziękują wszystkim za mile spędzony czas.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama