Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zjechali wystawcy: Ogród i piknik

PIŁA  XXVIII AGROTARGI i VII Krajowa Wystawa MIASTO – OGRÓD 2019
Zjechali wystawcy: Ogród i piknik

 

Pilski Park na Wyspie w miniony weekend ponownie zamienił się w wiosenny ogród. Wyspę odwiedzili mieszkańcy Piły, jak i goście z regionu. Ogrodniczym zakupom, a i zwyczajnym spacerom pośród kwiatów, drzewek, ziół i rękodzielniczych ozdób towarzyszyły m.in. występy zespołów folklorystycznych oraz dzieci. W tym roku więcej było stoisk z gastronomią wszelkiego rodzaju, z produktami tradycyjnymi i regionalnymi smakami. Pojawiło się także więcej „ogródków” do konsumpcji, przez co agrotargi stały się jednocześnie wiosennym, pełnym kwiatów piknikiem.

Tegoroczna wystawa to ponad sto stoisk, a więc i 100 firm z różnorakim asortymentem: od maszyn rolniczych, kosiarek i części zamiennych do nich, poprzez punkty z nawozami, środkami ochrony roślin po prezentacje firm ogrodniczych, oferujących wszystko, co posadzić można  na działce i w ogrodzie, a więc trawy, byliny, zioła, krzewy, drzewa i drzewka, ozdobne i owocowe. Sprzedawano sadzonki, cebulki kwiatów, przyprawy, ozdoby do ogrodu,  meble. Tradycyjnie już swoje stoiska prezentowały koła gospodyń wiejskich. Co więcej: gros stoisk oferowało naturalną żywność powstałą z płodów ziemi i z ekologicznych hodowli: chleby na zakwasie, wędliny litewskie, domowe sery, miody, szynki suszone i kindziuki. Nie zabrakło pokazów rękodzielniczych.

- W tym roku mieszkańcy mogli nie tylko zapoznać się z bogatą ofertą firm ogrodniczych i sadowniczych oraz producentów branży rolniczej, ale przede wszystkim poznać smaki regionalnej kuchni, spróbować tradycyjnych produktów rodzimych producentów. W Parku na Wyspie znalazło się aż 15 domków, w których różni wystawcy zachwycali pilan dobrym jedzeniem w ramach akcji „Polska smakuje”, która ma na celu pokazanie, że pyszne, zdrowe i swojskie produkty są na wyciągnięcie ręki. W kolejnych 5 domkach prezentowano produkty rękodzielnicze i wyroby kół gospodyń wiejskich. Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych – jak w ostatnich latach, tak i teraz pojawiła się zagroda z alpakami z agroturystyki w Klotyldzinie – podsumowują organizatorzy.

W ramach bloku „Piła na weekend” swoje oferty przedstawiły gminy Chodzież, Złotów i Kaczory, by przybliżyć mieszkańcom, jak atrakcyjnie można spędzić czas i skorzystać z uroków miejsc położonych blisko naszego miasta.

Wydarzenie uświetniły swoimi występami zespoły folklorystyczne – Kasztelanki i Błękit Krajny. Piosenki śpiewały także dzieci.

Patronat nad częścią ogrodniczą AgroTargów objęła Hurtownia Ogrodnicza Bogdan Królik z Chrzypska Wielkiego, dzięki której odwiedzający Wyspę mogli uczestniczyć w warsztatach „Bukiet zrób sam” przygotowanych przez dr hab. Agnieszkę Krzymińską z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wyjątkowym gościem VII Krajowej Wystawy Miasto Ogród był także Dominik Strzelec – odwiedzający targi już od kilku lat - ogrodnik z pasją i prowadzący programy „Usterka” oraz „Odlotowy ogród”. Swoją wiedzą służył także Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego podczas konsultacji z wykwalifikowanymi doradcami.

 

 

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sandra 12.05.2019 13:13
Hej, umówię się z Panami na dyskretne i sekretne schadzki. Mam 21 lat jestem po rozwodzie i nie oczekuje mężczyzny na stałe. Zachęcam do kontaktu przez ten portal : http://www.czatkobiet.pl/xsanderx

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama