Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Tancerze opanowali Ujście

Kilkuset młodych tancerzy zaprezentowało swoje umiejętności na scenie Ujskiego Domu Kultury. Wydarzenie odbyło się w ramach Międzynarodowego Dnia Tańca, organizowanego w Ujściu od lat, zwyczajowo w ostatni piątek kwietnia.
Tancerze opanowali Ujście

Międzynarodowy Dzień Tańca w Ujściu to już wieloletnia tradycja. Rokrocznie przyciąga do Ujskiego Domu Kultury setki tancerzy. Nie inaczej było i tym razem. W piątek, 26 kwietnia br. na scenie UDK dało swój taneczny popis kilkuset młodych wykonawców.

Już od wczesnego popołudnia do UDK zaczęły zjeżdżać zespoły taneczne z różnych stron województwa i nie tylko. Przybyły reprezentacje: z Chodzieży -grupy: Impuls, Mini Akcent, Akcent i Dynamik; z Suchego Lasu- Lil Ballerina, Emotki, Pas de Chat, Bounce Kids oraz Hallo; z Trzcianki- zespoły Flowers, Różyczki, Lil Sisters, Top Teen, Kriss Kross, Slide oraz Cheerleaderki; z Wyrzyska- Tip-Top, Puls Dance oraz Puls; z Wronek- Minionki i Neo Team; z Jędrzejewa- Akademia Baletowa Księżniczek; z Piły- Rainbow Girls; z Jastrowia- Trix, Volt oraz Taneczne Diamenty; z Drezdenka- Paradise. Gospodarzy czyli Ujście reprezentowały Słoneczka oraz Szufla Dance.

Dom Kultury wypełnił się gwarem młodzieży i muzycznymi rytmami, a hol i plac przed budynkiem spontanicznie zamienione zostały w sale prób, na których młodzi wykonawcy trenowali swe taneczne układy. Każdy chciał przecież wypaść jak najlepiej, bo występy były oceniane przez konkursowe jury. W tym roku w jurorskiej loży zasiedli: Cecylia Witczak, Danuta Rychłowska oraz Mariusz Kamiński.

Na scenie zaprezentowali się wykonawcy w trzech kategoriach wiekowych, demonstrując taneczne układy z elementami baletu i akrobacji włącznie. Stroje sceniczne przykuwały wzrok kolorami i kształtami, a publiczność reagowała na występy niezwykle żywiołowo. Ale niestety, przyszedł czas na ocenę, a wszyscy zwyciężyć przecież nie mogli.

Ostatecznie konkursowe jury zdecydowało, co następuje:

W kategorii wiekowej 7-9 lat triumfowały Lil Sisters z Trzcianki. Druga pozycja przypadła w udziale miejscowej grupie Szufla Dance z Ujścia, natomiast trzecia- zespołowi Minionki z Wronek

W kategorii wiekowej 10-12 lat zwyciężyła grupa Dynamik z Chodzieży. Druga była także reprezentacja Chodzieży, tym razem Mini Akcent. Trzecie miejsce na podium w tej kategorii przypadło natomiast Bounce Kids z Suchego Lasu.

W kategorii wiekowej 13-15 lat miejsce pierwsze zajęła grupa Paradise z Drezdenka, drugie- Akcent z Chodzieży, a trzecie- zespół Slide z Trzcianki.

Gwiazdą tegorocznego Międzynarodowego Dnia Tańca w Ujściu był zespół Wisienki z Sierakowa.

Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i medale. Zdobywcy miejsc od 1 do 3 natomiast uhonorowani zostali dodatkowo statuetkami.

Międzynarodowy Dzień Tańca w Ujściu zorganizował UDK. Imprezę wsparły: Powiat Pilski i Gmina Ujście.

Tekst:(acz)

Foto: (pz)

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sandra 12.05.2019 13:11
Hej, umówię się z Panami na dyskretne i sekretne schadzki. Mam 21 lat jestem po rozwodzie i nie oczekuje mężczyzny na stałe. Zachęcam do kontaktu przez ten portal : http://www.czatkobiet.pl/xsanderx

vitaminum H 12.05.2019 13:28
Obcowanie z Sandrą to jak palenie papierosów, które bywa przyczyną wielu groźnych chorób.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bingoTreść komentarza: W tej sprawie Mariusz nie mógł zeznawać, bo był oskarżony. Mógł składać wyjaśnienia. Według zwyczaju sądowego oskarżony może gadać wszystkie pierdoły, kłamstwa, konfabulować i dywagować. On w tej sprawie kłamał do sądu ucieleśnionego w Monice Smaga - Leśniewskiej, anorektycznej chudzinie nastawionej na przyjęcie wszystkiego, co wyględzi Mariusz.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gawiedźTreść komentarza: Jest mi wiadomym, że Mariusz Szalbierz zeznając w sądzie zaprzeczył, jakoby wypowiedział tak wrogie, fałszywe zdanie o Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku, a więc prawie 35 lat temu.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 12:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: AdaśTreść komentarza: Od prawie dwudziestu lat Janusz Lemanowicz (Bakutilek) domaga się odwołania kalumnii jakich dopuścił się 11 lipca 2006 roku redaktor naczelny Mariusz Józef Szalbierz na łamach ponadregionalnego pisma cotygodniowego Tygodnik Nowy wobec Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku. Pomówił ją, że za życia była kurwą. Z jakichś powodów Mariusz Józef Szalbierz nie zabiera się za akt pokuty i ekspiacji przed balkonem przy ulicy Wawelskiej w Pile. Może się wstydzi jako osoba powszechnie znana, może zaś ma jakieś stany chorobowe, które sprawiałyby trudności z powstaniem z kolan? Ostatnie wydarzenia polityczne na najwyższym szczeblu władzy państwowej proponują przez analogię uczynić ten akt według modelu Czarzasty – Trybunał. Przy ulicy Wawelskiej róg Ludowej jest sklep rzeźniczy Stokłosy, właściciela Szalbierza. Szalbierz może poprosić Stokłosę jako autorytet parlamentarny i biznesowy o udział w imprezie pokuty na zapleczu sklepu rzeźnickiego. Mariusz uklęknąłby przy kiście z kaszanką i wygłosił mowę pokutną kiwając się w trybie żydowskim, bo nie wiadomo, kto powołał go na świat a podobno mógł to być ktoś z narodu wybranego. Jest Wawelska? Jest Wawelska! Po zakończeniu procesu odwołania kalumnii, przy włączonym telewizorze z postacią Gawkowskiego odśpiewałby hymn radziecki „Wyklęty powstań ludu Ziemi…”. Ktoś z redakcji przytargałby kontenerek z flaszkami do pokropienia zatwierdzającego to wydarzenie. Należy nie zapomnieć o utrwaleniu tego eventu przez Zdunka, Janickiego, Ceranowskiego i Graya. Utkin byłby poproszony o napisanie stosownego wiersza rymowanego. Można by było też poprosić o zwieńczenie uroczystości przez strip tease w wykonaniu kulistej Kai.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 11:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Piotrek KaczoryTreść komentarza: Od prawie dwudziestu lat Janusz Lemanowicz (Bakutilek) domaga się odwołania kalumnii jakich dopuścił się 11 lipca 2006 roku redaktor naczelny Mariusz Józef Szalbierz na łamach ponadregionalnego pisma cotygodniowego Tygodnik Nowy wobec Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku. Pomówił ją, że za życia była kurwą. Z jakichś powodów Mariusz Józef Szalbierz nie zabiera się za akt pokuty i ekspiacji przed balkonem przy ulicy Wawelskiej w Pile. Może się wstydzi jako osoba powszechnie znana, może zaś ma jakieś stany chorobowe, które sprawiałyby trudności z powstaniem z kolan? Ostatnie wydarzenia polityczne na najwyższym szczeblu władzy państwowej proponują przez analogię uczynić ten akt według modelu Czarzasty – Trybunał. Przy ulicy Wawelskiej róg Ludowej jest sklep rzeźniczy Stokłosy, właściciela Szalbierza. Szalbierz może poprosić Stokłosę jako autorytet parlamentarny i biznesowy o udział w imprezie pokuty na zapleczu sklepu rzeźnickiego. Mariusz uklęknąłby przy kiście z kaszanką i wygłosił mowę pokutną kiwając się w trybie żydowskim, bo nie wiadomo, kto powołał go na świat a podobno mógł to być ktoś z narodu wybranego. Jest Wawelska? Jest Wawelska! Po zakończeniu procesu odwołania kalumnii, przy włączonym telewizorze z postacią Gawkowskiego odśpiewałby hymn radziecki „Wyklęty powstań ludu Ziemi…”. Ktoś z redakcji przytargałby kontenerek z flaszkami do pokropienia zatwierdzającego to wydarzenie. Należy nie zapomnieć o utrwaleniu tego eventu przez Zdunka, Janickiego, Ceranowskiego i Graya. Utkin byłby poproszony o napisanie stosownego wiersza rymowanego. Można by było też poprosić o zwieńczenie uroczystości przez strip tease w wykonaniu kulistej Kai.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 11:15Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: GadzinaTreść komentarza: Od prawie dwudziestu lat Janusz Lemanowicz (Bakutilek) domaga się odwołania kalumnii jakich dopuścił się 11 lipca 2006 roku redaktor naczelny Mariusz Józef Szalbierz na łamach ponadregionalnego pisma cotygodniowego Tygodnik Nowy wobec Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku. Pomówił ją, że za życia była kurwą. Z jakichś powodów Mariusz Józef Szalbierz nie zabiera się za akt pokuty i ekspiacji przed balkonem przy ulicy Wawelskiej w Pile. Może się wstydzi jako osoba powszechnie znana, może zaś ma jakieś stany chorobowe, które sprawiałyby trudności z powstaniem z kolan? Ostatnie wydarzenia polityczne na najwyższym szczeblu władzy państwowej proponują przez analogię uczynić ten akt według modelu Czarzasty – Trybunał. Przy ulicy Wawelskiej róg Ludowej jest sklep rzeźniczy Stokłosy, właściciela Szalbierza. Szalbierz może poprosić Stokłosę jako autorytet parlamentarny i biznesowy o udział w imprezie pokuty na zapleczu sklepu rzeźnickiego. Mariusz uklęknąłby przy kiście z kaszanką i wygłosił mowę pokutną kiwając się w trybie żydowskim, bo nie wiadomo, kto powołał go na świat a podobno mógł to być ktoś z narodu wybranego. Jest Wawelska? Jest Wawelska! Po zakończeniu procesu odwołania kalumnii, przy włączonym telewizorze z postacią Gawkowskiego odśpiewałby hymn radziecki „Wyklęty powstań ludu Ziemi…”. Ktoś z redakcji przytargałby kontenerek z flaszkami do pokropienia zatwierdzającego to wydarzenie. Należy nie zapomnieć o utrwaleniu tego eventu przez Zdunka, Janickiego, Ceranowskiego i Graya. Utkin byłby poproszony o napisanie stosownego wiersza rymowanego. Można by było też poprosić o zwieńczenie uroczystości przez strip tease w wykonaniu kulistej Kai.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 11:10Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.Autor komentarza: banderolaTreść komentarza: Umysł otwarty, jak flaszka z akcyzą. Wszystko wyfrunie.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:24Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.
Reklama
Reklama