Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pożegnaliśmy Franciszka Leszczyszyna

Zmarł Franciszek Leszczyszyn, radny trzech kadencji Rady Miasta Piły. - - Nikt nie zrobił tyle dla osiedla Podlasie
Pożegnaliśmy  Franciszka Leszczyszyna

W wieku 92 lat zmarł Franciszek Leszczyszyn – honorowy obywatel miasta Piły. Pogrzeb odbył się na cmentarzu komunalnym w Pile w minioną sobotę. 

Franciszek Leszczyszyn dzieciństwo spędził we Francji, następnie wiele lat służył w wojsku. Do Piły przyjechał w 1951 roku. Podjął pracę w Wyższej Oficerskiej Szkole Samochodowej. W latach 1962-63 był uczestnikiem misji pokojowej ONZ w Wietnamie. Założyciel Rady Osiedla Podlasie, którą kierował przez 26 lat. Za pracę zawodową i działalność społeczną otrzymał liczne odznaczenia, nagrody i wyróżnienia.

Przez trzy kadencje był również radnym Rady Miasta Piły, która w 2010 roku nagrodziła go tytułem Honorowego Obywatela Miasta. Jedną kadencję był także radnym Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Ale to pilskiemu osiedlu Podlasie poświęcał najwięcej uwagi i oddał serce. Jako przewodniczący samorządu angażował się w rozwój osiedla, poprawiał jakość życia i integrował mieszkańców.

– Chyba nikt nie zrobił tyle dla osiedla Podlasie co Pan Leszczyszyn. Nie raz miałem przyjemność spotkać się i rozmawiać z Panem Franciszkiem. Na długo zapamiętam jubileusz Jego 90-urodzin, który obchodziliśmy w Starostwie w 2017 roku. Pan Franciszek, nigdy nie ukrywał, że praca dla dobra innych sprawiała mu wielką satysfakcję i umożliwiała rozwój – napisał na swoim facebookowym profilu starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Ceremonia pogrzebowa odbyła się 4 maja na cmentarzu komunalnym w Pile.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jolus 12.05.2019 12:52
Witam Mężczyzni :D Szukam pana na niejawne wizyty. Liczę 21 wiosen i posiadam zgrabne ciało, moje skromne zdjęcia i kontakt na stronie: czatkobiet.pl/ i szukaj moich fotek po nicku: jolus22

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sztuka kochaniaTreść komentarza: I Michalina Wisłocka na posterunku.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: radcaTreść komentarza: Należy ten problem zgłosić do profesora Jana Miodka. On uporządkuje te rozterki "Hiacynty rozochoconej".Data dodania komentarza: 1.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama