Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Prestiżowe wyróżnienie im. Jerzego Bonieckiego dla pilanki

Joanna Naranowicz wyróżniona  
Prestiżowe wyróżnienie im. Jerzego Bonieckiego dla pilanki

Joanna Naranowicz otrzymała wyróżnienie im. Jerzego Bonieckiego Fundacji POLCUL za zaangażowanie w ruchu kultury i budowę społeczeństwa obywatelskiego w Polsce.

Za wieloletnie i niezwykle skuteczne propagowanie pluralizmu i tolerancji, walkę z uprzedzeniami etnicznymi i religijnymi, oraz działalność w Stowarzyszeniu „Nigdy Więcej” - tak dyrekcja Fundacji POLCUL uzasadnia przyznanie prestiżowego wyróżnienia Joannie Naranowicz. Pilanka jest znaną i rozpoznawalną osobowością pilskiej kultury. Promotorka i organizatorka sceny alternatywnej, menager Klubu Rockowego BARKA przy ul. Wodnej, wokalistka grupy Qulturka, a przede wszystkim wolontariuszka i działaczka Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. To dzięki jej zaangażowaniu stowarzyszenie to występujące przeciw wszelkim przejawom rasizmu, nietolerancji, szowinizmu, neofaszyzmu i homofobii, obecne jest na polskim festiwalu Pol”and’Rock w Kostrzynie nad Odrą, z kampanią „Muzyka Przeciwko Rasizmowi”.

Fundacja Polcul powstała na początku 1980 roku w Australii, z inicjatywy Jerzego Bonieckiego, przemysłowca z Sydney i społecznika.

- Fundacja postawiła sobie wtedy za cel popieranie niezależnych i prodemokratycznych społecznych inicjatyw, szczególnie wydawnictw wolnych od komunistycznej cenzury. Poparcie to wyrażała w formie indywidualnych nagród pieniężnych, przemycanych do kraju i rozdzielanych wśród osób zaangażowanych w działania na rzecz demokracji, publicystów i kolporterów „drugiego obiegu” - czytamy na stronie Fundacji.

Dziś Polcul promuje przede wszystkim społeczeństwo obywatelskie i osoby swoimi działaniami je wspierające i umacniające. Wyróżnienia trafiają także w ręce osób zaangażowanych w budowanie tolerancji i demokracji w krajach ościennych.

W czasie 38 lat działalności Polcul nagrodził około 1500 działaczy demokratycznych i społeczników. Wśród laureatów byli m.in. Zbigniew Herbert, Anka Kowalska, Jacek Kuroń, Jan Józef Lipski, Jan Lityński i Tadeusz Mazowiecki.

eki

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Starsza Pani z Piły Treść komentarza: Powinien ten hejter już dawno za kratkami pierdzieć i bez dostępu do internetu, tyle co ludzi naobrażał i to nawet już będących po śmierci - człowiek bez krzty honoru, nie przestrzegający podstawowych zasad kultury środkowoeuropejskiej, tacy ludzie w hierarchii moralnej znajdują się niżej niż mordercy bo morderca nie atakuje osób zmarłych, jedynie czyny pedofilskie mogą się z tym równać Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:55 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: jl Treść komentarza: W temacie odbierania korespondencji Janusz Lemanowicz ma wiedzę o utrwalonym trybie wysyłania pism do miejsca, gdzie nieborak nie mieszka od ponad 11 lat. To jest wygodne, żeby nie wysłuchać drugiej strony i urzędolić sobie dzielnie do emerytury. Tak czynił Maciej Płóciennik mając wiedzę z protokołu rozprawy, gdzie mieszka delikwent, a jednak słał wezwania na Wyspy Hula - Gula. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: cdn Treść komentarza: Jak można w poważnym medium użyć zdjęcia delikwenta z roku 2006 do ilustracji zdarzenia z roku 2026, czyli za dwadzieścia lat? To jest gorsze niż krętek blady. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: GPS100. Treść komentarza: Następnego dnia po nagraniu Kamil Ceranowski nagrał wszystko na płytki i jedną przekazał Barabaszowi. Założeniem było przekazanie nagrania do Prokuratury. Z czasem okazało się, że Ceranowski był kapustą Stokłosy. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:18 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: tak było Treść komentarza: W tym czasie Kamil Ceranowski miał żonę w zagrożonej ciąży, posiadającą kamerę, toyotę w lizingu do spłaty. Dla zrealizowania swojej inicjatywy Kamil Ceranowski wyjednał u żony pożyczkę kamery. Wziął segregator typowy do papierów księgowych, wpasował kamerę podoklejał styropianowe kształtki, wysmarował go na czarno w środku (żeby nie było refleksów świetlnych) i zamontował trwale kamerę tak zorientowaną, że oko kamery spoglądało na świat przez typowy otwór segregatorowy. Dlatego film był nagrany przez ten okrągły otwór, co widać jako "bulaj" czyli okrągłe okno na łajbie albo statku. Kamil przyszedł, ustawił segregator z kamerą, włączył i wyszedł do samochodu zaparkowanego prawie pod oknem balkonowym na Wawelskiej 32. Jako szkolony agent zapewnił sobie na wszelki wypadek nagranie zdalne z użyciem jemu znanych technik szpiegowskich. Jednocześnie jego totumfacki ukryty w mieszkaniu naprzeciwko również nagrywał z użyciem sprzętu Ceranowskiego. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:13 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: ciekawsaka podfruwajka Treść komentarza: Jak to się stało, jakim sprzętem? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:00 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama