Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jackson w wannie. Pilanin Dariusz Madziński z nagrodą Grand Press Photo!

PIŁA  Po dwukrotnej Grand Prix Wielkopolska Press Photo przyszła pora na nagrodę w edycji ogólnopolskiej konkursu
Jackson w wannie. Pilanin Dariusz Madziński z nagrodą Grand Press Photo!

 

- Kilka dni temu oparzyłem sobie nos… Kasia (żona) powiedziała, że to znak! Bo Michael też miał problemy z nosem. Podobno coś mu tam nawet kiedyś odpadło… A jak Kasia coś mówi to tak jest – napisał Dariusz Madziński tuż po odebraniu informacji o otrzymaniu ogólnopolskiej, prestiżowej nagrody Grand Press Photo za zdjęcie… Michaela Jacksona w wannie. 

Pilanin Dariusz Madziński został laureatem prestiżowej nagrody Grand Press Photo 2019! Zdobył drugą nagrodę w kategorii „Życie codzienne” – za zdjęcie Michaela Jacksona… w wannie. A konkretnie za uwiecznienie dość niezwykłej, wymyślnej kapliczki z Michaelem Jacksonem, która stanęła w Tucznie i stała się atrakcją turystyczną miejscowości. Figurkę legendarnego już wokalisty i muzyka umieszczono w wannie, a całość udekorowano charakterystycznymi dla kapliczek świętych szarfami i roślinami.

W ostatnim czasie Dariusz Madziński dwukrotnie został uhonorowany nagrodą Grand Prix Wielkopolska Press Photo. Teraz jego zdjęcia zostały dostrzeżone przez kapitułę konkursu ogólnopolskiego. Spośród 4,5 tys. zdjęć nadesłanych na konkurs jury zakwalifikowało do finału 58 zdjęć pojedynczych, 11 reportaży i cztery projekty dokumentalne. Tradycyjnie już jury Grand Press Photo przewodniczył światowej klasy fotoreporter. W tym roku był to Espen Rasmussen – norweski fotoreporter, wielokrotny laureat World Press Photo i Pictures of The Year international (POYi). Do niego należał decydujący głos przy wyborze nagrodzonych zdjęć. W jury zasiadali też: Piotr Małecki (Napo Images, Panos Pictures, Forum), Maria Mann (EPA), Beata Łyżwa-Sokół („Gazeta Wyborcza”), Ahmet Sel (Agencja Anadolu), Andrzej Zygmuntowicz.

Ceremonia wręczenia nagród odbyła się w miniony czwartek wieczorem w Reducie Banku Polskiego w Warszawie. W imieniu Dariusza Madzińskiego nagrodę odebrał artysta fotografik, dokumentalista Marek Lapis. Grand Prix konkursu zdobył Sławomir Kamiński z „Gazety Wyborczej”. Swoje zwycięskie zdjęcie zrobił 24 maja 2018 roku podczas protestu rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie. Przedstawia Iwonę Hartwich, matkę niepełnosprawnego Jakuba, w starciu ze strażnikiem.

 

***

Pilanin Dariusz Madziński wcześniej dwukrotnie zdobył Grand Prix konkursu Wielkopolska Press Photo. W roku 2017 nagrodę przyznano mu za fotografię z wielokropkiem w tytule „…”, którą wykonał na festiwalu Woodstock (obecnie Pol’and’Rock Festival) w Kostrzynie nad Odrą. Na konkurs w 2018 roku przygotował natomiast cykl zdjęć pod tytułem „Człowiek”, przedstawiający codzienność bezdomnego pana Piotra, który mieszka w ziemiance pod Piłą. Projekt przygotował w ramach projektu „Mój bohater” realizowanego przez fotografów zrzeszonych w Pilskiej Grupie Pasjonatów Fotografii „Kadr”. 

eKi

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mydełko Fa 23.05.2019 15:02
Pytaliśmy na ulicach, w parkach, skwerach, placach, galeriach Tuczna, dlaczego w wannie? Przeważały opinie o tym, że Majkel kochał czystość, mył się i kąpał z zapałem kilka razy dziennie. Dlatego kolor skóry mu zbladł od mydła biały jeleń. Wiadomo, że Majkel urodził się jako Murzynek jakby Bambo, ten nasz koleżka. A umarł odbarwiony od mycia.

Fotel Prezesa - fp. 22.05.2019 21:54
Pani w kucki ma na czym siedzieć. A jednak w kucki.

Potencjometr 23.05.2019 22:11
Mogłaby wiele, gdyby chciała.

luxtorpeda 23.05.2019 23:10
Aktobychciałją? MożeMastalerek.ontakbezkońca!

Tuczniak 20.05.2019 11:13
Po pomniku w wannie zostały następujące relikty: wydarta darń, dwa stare, poprzewracane znicze, psia kupa. Czystość nie jest zatem zależna od obecności wanny. Stan rzeczy z dnia 19 maja 2019; godz. 14:47.

Barcelona pamięta 22.05.2019 21:57
Tu by się przydał profesor Iwiński. Ten to potrafił zatroszczyć się o koleżankę.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja, Anna Aleksandra Rżniączka z domu Gwóźdź primo voto Romanek, obecnie niezamężna dopuściłam się podłego, niemoralnego czynu, pomawiając obywatelkę Krystynę Lemanowicz ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej o działanie właściwe dla tajnych służb przemocy i terroru. W książce „W szponach władzy” , której jestem współautorką i bohaterką fabuły, na stronie 42 napisałam kłamliwą informację, jakoby Krystyna Lemanowicz - wspólnie z niewymienioną z nazwiska koleżanką - 14 lipca 2005 roku znienacka zaskoczyła w domu pana Sylwestra Mitmanna, aby uzyskać od niego wiadomości o właściwościach osobistych Henryka Tadeusza Bromczy. Nie może to być prawdą, ponieważ ja uzyskałam od moich służb inwigilacji i prowokacji wiadomość, że te dwie osoby wcześniej umówiły się z panem Sylwestrem, aby porozmawiać o warunkach życia w Próchnowie. Nielegalna inwigilacja, śledzenie obywateli Rzeczypospolitej były i są rutynową praktyką naszych służb ochrony i przemocy, byłych esbeków, oficerów wsw i wsi. Takie informacje były możliwe do uzyskania w warunkach zastraszenia mieszkańców wsi w pobliżu zakładów należących do mojego Holdingu. Chętnie zatrudniamy ludzi operatywnych z doświadczeniem. Mając tę wiedzę, wydelegowałam dziennikarzy Tygodnik Nowy, którego jestem współwłaścicielką, by ci pracownicy - zależni ode mnie - zaczaili się w domu Sylwestra Mitmanna z urządzeniami utrwalającymi dźwięk i znienacka nagrali rozmowę Krystyny Lemanowicz i jej koleżanki z Sylwestrem. Nagranie udało się. Było spisane z nośnika dźwięku przez mojego, zależnego ode mnie redaktora naczelnego Tygodnika Nowego Mariusz Józefa Szalzajeb, bezprawnie upublicznione w Radio 100 i w Tygodniku Nowym. Jego nadawanie w mediach reklamowałam za pomocą plakatów rozlepionych na terenie kilku województw oraz przez wozy propagandowe z nagłośnieniem. Szczególną formą reklamy było zamieszczenie na pierwszej stronie Tygodnika Nowego zafałszowanego wizerunku Krystyny Lemanowicz zawieszonej na rzeźnickim haku. Na moje polecenie okładkę - kolaż wykonał redaktor naczelny, ten sam Mariusz Farmazon, co potwierdził własnym podpisem w tygodniku. Uczyniłam to świadomie z zemsty dla poniżenia Krystyny Lemanowicz, która była jednocześnie wolontariuszką Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz jej koleżanki ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, bo jej nienawidzę. Tym samym kłamstwem posługiwałam się w mojej korespondencji z najwyższymi czynnikami naszego państwa. Dzisiaj ja, Anna Aleksandra Rżniączka, powinnam przeprosić Krystynę Lemanowicz za moje niegodne zachowanie wypływające z niskich pobudek, ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka właściciel firmy Muraflit zlokalizowanej przy drodze krajowej DK10, będącej przez dekady utrapieniem smrodowym dla wielkich grup społecznych regionu północnej Wielkopolski, wielki senator i niepierduśnik z politycznego targowiska, będąc oskarżonym na ławie oskarżonych o ciężkie występki i zbrodnie w sprawie karnej III K 445/08 sądu okręgowego w Poznaniu, poważyłem się złożyć przed sądem oświadczenie znieważające w tej sprawie karnej świadka Krystynę Lemanowicz oraz jej rodzinę w tym szczególnie synów, których pomówiłem o handel narkotyków, złodziejstwo w sklepach futrzarskich i podałem fałszywą informację, że ci dwaj synowie byli karani za handel narkotykami. Ponadto znieważyłem brata Krystyny Lemanowicz, że ukradł w Wałczu hotel Widok. Dzisiaj ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka, już po odsiadce powinienem przeprosić tych obywateli Rzeczypospolitej ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: psychologia marzeńTreść komentarza: Jest coś zagadkowego w bieganinie, wędrówkach Mariusza za Krystyną z SEPZN. Przypomnijmy, że w sierpniu roku 2013 wspólnie i w porozumieniu z Peregrinusem Jerzym Utkinem, któremu staje tylko przy żonie, zawędrował na dłużej do Tuczna, żeby ją zdybać w procedurze niewydawania paragonów w barze "Plaża Ty i Ja". Podobno ukrytym celem Mariusza było uskutecznienie marzenia choćby popatrzenia na atrakcyjną damę o wielkiej urodzie i fascynującej osobowości. Przypomina się wierszyk: "Chciałbym przy pani ...uchnie być takim drobnym amantem / Co się go wpuszcza przez kuchnię, zanim się puści go kantem...".Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Toruń - Iława bez wizyTreść komentarza: Ja bym z moim zespołem poszukiwaczy prawdy opowiedział się za wielką postacią pana Szalbierza. Otóż on w swojej pogoni za wartościami smagał rózgą moralności panią Krystynę z SEPZN, która latem 2006 z tarasu baru U Doroty dała światu wieść, że jakiś zachlany w trupa konsument wytoczył się z "Baru u przestępcy" i zaległ w zaroślach po drugiej stronie drogi krajowej 10. W moralnym oburzeniu Mariusz Szalbierz łajał obywatelkę Krystynę ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej za to, że nie pobiegła w poprzek drogi krajowej 10 uratować nieboraka zapitego w trupa. W swojej pogoni za wyższymi wartościami uczynił ten gest solidarności z pijakiem we wrześniu 2012 roku w artykule "A tu właśnie leży człowiek". Po sześciu latach należałoby się spodziewać jedynie kości i zębów. Refleks Mariusza Szalbierza jest charakterystyczny dla perypatetyków wędrujących po piwo na kaca po wielkim chlaniu u przyjaciela wielkiego Jack Danielsa w pół drogi między Toruniem a Iławą.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:27Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sodoma i gomoraTreść komentarza: Rewelacje Gasińskiego po jego dwudziestoletniej odsiadce za bzdurne przewiny utwierdzają słuszność poglądu o skurwieniu - według nomenklatury marksistowskiej - tak zwanej nadbudowy, całych tabunów darmozjadów budżetowych, koterii sędziowsko-prokuratorsko-policyjnych, hejterskich trolli medialnych, podpierdalaczy i prowokatorów, przestępczych biznesmenów, sprzedajnych ministrów.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:06Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznym
Reklama
Reklama