Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Słuchacze UTW i pilska młodzież o 15 latach Polski w UE

Powiat Pilski w Unii: - Tej współpracy nie da się przecenić 
Słuchacze UTW i pilska młodzież o 15 latach Polski w UE

Zajęcia audytoryjne pod tytułem „15 lat Polski w Unii Europejskiej” miały miejsce w sali dawnego kina „Iskra” w Pile. Przygotowali je słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy doniosłym udziale pilskiej młodzieży ze szkół ponadpodstawowych zarządzanych przez Powiat Pilski. Wydarzenie patronatem objął starosta Eligiusz Komarowski. Prasowy patronat nad imprezą sprawował Tygodnik Nowy.

Słuchacze pilskiego UTW postanowili uczcić 15-lecie wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej. Do projektu zaprosili pilską młodzież. Spotkanie, które poprowadził Andrzej Oślizło z UTW, było jak „pigułka wspomnień” i jednocześnie spory „gar wiedzy” o faktach sprzed 15 lat. 

Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004 na mocy Traktatu akcesyjnego podpisanego 16 kwietnia 2003 roku w Atenach, stanowiącego prawną podstawę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Dni te poprzedziły wieloletnie starania naszego kraju - polityków różnych opcji, którzy w tej sprawie mówili jednym głosem. Fakt ten podkreślali wszyscy zabierający głos goście, m.in. dr Roberta Kolasa, który wygłosił wykład pt. „Polska droga do Unii Europejskiej”.

Goście spotkania mieli okazję przypomnieć sobie, jak wyglądały procedury prowadzące do akcesji Polski do UE oraz ile emocji i pozytywnej energii towarzyszyło Polakom 1 maja 2004 roku. Młodzież przypomniała, że jeszcze nie tak dawno Polacy nie mogli swobodnie podróżować po Europie, a młodzież nie korzystała choćby z programów wymiany uczniowskiej czy studenckiej, takich jak np. Erasmus.

Przygotowane przez młodzież prezentacje pozwoliły także uświadomić zebranym, ile środków pieniężnych w czasie 15 lat naszej obecności we Wspólnocie spłynęło na wsparcie inwestycji realizowanych na terenie powiatu przez Starostwo Powiatowe w Pile. Dorobek ten jest imponujący. Liczby i kwoty zapisane na kolorowych grafikach pokazanych na slajdach mówiły same za siebie. Dofinansowanie: 2 miliony, 3 miliony, 5 milionów, 8 milionów! – do wielu inwestycji. Tej współpracy nie da się przecenić.

Była mowa o powstałych halach sportowych, salach gimnastycznych w naszych szkołach, o kilku transzach środków dla szkół powiatu pilskiego na wyposażenie sal w sprzęt komputerowy, o programach szkoleń dla uczniów i nauczycieli współfinansowanych przez Unię i Powiat Pilski. Uczniowie zaprezentowali również projekty, które już niebawem powstaną dzięki unijnym dofinansowaniom. Mowa była o ruszających właśnie kompleksowych modernizacjach stadionu przy ul. Okrzei oraz budynku byłego kina „Iskra” – w którym, notabene, odbywało się spotkanie.

- Wchodząc do tej sali spotykamy się jeszcze z czasami, w których nikt nie myślał, że będziemy kiedykolwiek w Unii Europejskiej. Ale na pocieszenie mogę państwu powiedzieć, że ogłosiliśmy przetarg i będziemy już w najbliższym czasie remontować tę salę. Zostanie ona gruntownie przebudowana; będziemy w obiekcie, który przeniesie nas w połowę XXI wieku. Wszystko to właśnie dzięki unijnym dotacjom. Powiat Pilski umie świetnie pozyskiwać i wykorzystywać pieniądze z Unii na rozwój i widać to na każdym kroku – mówił obecny na spotkaniu wicestarosta Arkadiusz Kubich – Polska w Unii Europejskiej… Można powiedzieć, że Polska zajęła należne jej miejsce w Europie. To właśnie tu, w Polsce, rozpoczął się upadek komunizmu, który rozlał się na inne kraje, które dzisiaj również są w UE. Niedawno miałem gości z Francji i Belgii i byli oni pozytywnie zaskoczeni tym, jak daleko zaszliśmy, jak wygląda obecnie nasz kraj. Nie mogli wyjść z podziwu. Twierdzili, że po innych krajach nie widać aż takiego postępu. Bądźmy dumni z tego co osiągnęliśmy. Bądźmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Po przedstawionych dziś prezentacjach widać doskonale, jak dobrze tu, w powiecie pilskim, wykorzystujemy środki unijne. Korzystajmy, ile tylko można z tej pomocy, a będziemy rozwijali się dalej. Szybko dogonimy bogate kraje Unii, takie jak Francja czy Niemcy – dodał wicestarosta.  

Dodajmy, że wspomniane prezentacje wizualne prezentowali: Arkadiusz Jeż z Zespołu Szkół Budowlanych, młodzież z Zespołu Szkół Ekonomicznych - Jakub Kozieł i Miłosz Misiak oraz Julia Grudzień i Karolina Hinc z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica. Na zakończenie spotkania wicestarosta wręczył im upominki ufundowane przez Powiat Pilski.

Spotkanie uświetnił występ wokalistek Michaliny Zglińskiej i Zuzanny Wiśniewskiej - uczennic Zespołu Szkół im St. Staszica.

bek



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Witankowo 25.05.2019 00:03
Fajny jest ten Uniwersytet Trzeciego Wieku. Kojarzy mi się pozytywnie z "Kabaretem Skleroza" z Wałcza.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama