Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Drajer i Leniec są dumni

39 państw i ponad trzy tysiące zawodników – w takim gronie, podczas międzynarodowej imprezy w Budapeszcie, znalazł się trójka pilskich kick boxerów.
Drajer i Leniec są dumni

Odnotujmy! To kolejny dobry występ pilskich reprezentantów kick boxingu. Dzięki staraniom decydentów pilskiego klubu młodzież Piły rozwija się i nabiera doświadczenia na wielu imprezach międzynarodowych.
Teraz bagaż doświadczeń i kolejne trofea przywieziono ze stolicy Węgier.
25 edycja Pucharu Świata w Kickboxingu w Budapeszcie to następny w tym roku powód do dumy pilskiego klubu Sporty walki. Szkoleniowcy Przemysław Drajer  i Przemysław Leniec wcale tego nie ukrywają.
W budapesztańskiej imprezie wystąpiła reprezentacja Polski w składzie której znalazła się trójka zawodników pilskich Sportów Walki.
W formule K1 wystąpili Dawid Siek, Piotr Woźniak i Michał Haiwka - wszyscy w gronie juniorów starszych.
Siek, który jak wiemy, jest Mistrzem Polski w kick boxingu w trzech formułach (K1, Low Kick i Kick Light), a wcześniej stawał już na podium Mistrzostw i Pucharu Świata oraz Mistrzostw Europy, tym razem w Budapeszcie dotarł do finału.
- Dawid (71 kg) po rozbiciu w półfinale Czecha Pavla Wolfa w niedzielnym finale spotkał się z reprezentantem Ukrainy Danylo Donchenko. Po ciężkiej i emocjonującej walce w samej końcówce to Donchenko był dokładniejszy i to jego sędziowie wskazali jako zwycięzcę. Tym samym Dawid Siek został srebrnym medalistą Pucharu Świata – komentuje Przemysław Drajer.
- W kategorii -54 kg do etapu półfinałów dostali się Piotr Wożniak i Michał Haiwka. Woźniak spotkał się z Austriakiem Abdulem Raseq Amirim, natomiast Haiwka z Włochem Lisi Lal. Niestety w obu walkach to rywale okazali się mocniejsi i obaj pilanie stanęli na najniższym miejscu podium wracając do kraju z brązowym medalem – dodaje Przemysław Leniec
Warto dodać, że już za nieco ponad trzy tygodnie sekcja kickboxingu pilskiego klubu stanie do rywalizacji we Włoskim Rimini, w kolejnym turnieju z serii Pucharów Świata - Bestfighter Kickboxing Wako World Cup.
 

P.S Klub Sporty Walki Piła dziękuje firmie Akom - Systemy i urządzenia ochrony mienia za wsparcie w wyjeździe do Budapesztu!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 21.05.2019 15:09
Proszę nie ogłupiajcie czytelników. Razem tych 3 zawodników wygrało 2 walki i każdy ma medal. Haiwka nie wygrał żadnej i ma brązowy medal. Co to za zawody na litość dajcie spokój wstydu nie macie.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: psychologia marzeńTreść komentarza: Jest coś zagadkowego w bieganinie, wędrówkach Mariusza za Krystyną z SEPZN. Przypomnijmy, że w sierpniu roku 2013 wspólnie i w porozumieniu z Peregrinusem Jerzym Utkinem, któremu staje tylko przy żonie, zawędrował na dłużej do Tuczna, żeby ją zdybać w procedurze niewydawania paragonów w barze "Plaża Ty i Ja". Podobno ukrytym celem Mariusza było uskutecznienie marzenia choćby popatrzenia na atrakcyjną damę o wielkiej urodzie i fascynującej osobowości. Przypomina się wierszyk: "Chciałbym przy pani ...uchnie być takim drobnym amantem / Co się go wpuszcza przez kuchnię, zanim się puści go kantem...".Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Toruń - Iława bez wizyTreść komentarza: Ja bym z moim zespołem poszukiwaczy prawdy opowiedział się za wielką postacią pana Szalbierza. Otóż on w swojej pogoni za wartościami smagał rózgą moralności panią Krystynę z SEPZN, która latem 2006 z tarasu baru U Doroty dała światu wieść, że jakiś zachlany w trupa konsument wytoczył się z "Baru u przestępcy" i zaległ w zaroślach po drugiej stronie drogi krajowej 10. W moralnym oburzeniu Mariusz Szalbierz łajał obywatelkę Krystynę ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej za to, że nie pobiegła w poprzek drogi krajowej 10 uratować nieboraka zapitego w trupa. W swojej pogoni za wyższymi wartościami uczynił ten gest solidarności z pijakiem we wrześniu 2012 roku w artykule "A tu właśnie leży człowiek". Po sześciu latach należałoby się spodziewać jedynie kości i zębów. Refleks Mariusza Szalbierza jest charakterystyczny dla perypatetyków wędrujących po piwo na kaca po wielkim chlaniu u przyjaciela wielkiego Jack Danielsa w pół drogi między Toruniem a Iławą.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:27Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sodoma i gomoraTreść komentarza: Rewelacje Gasińskiego po jego dwudziestoletniej odsiadce za bzdurne przewiny utwierdzają słuszność poglądu o skurwieniu - według nomenklatury marksistowskiej - tak zwanej nadbudowy, całych tabunów darmozjadów budżetowych, koterii sędziowsko-prokuratorsko-policyjnych, hejterskich trolli medialnych, podpierdalaczy i prowokatorów, przestępczych biznesmenów, sprzedajnych ministrów.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:06Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznymAutor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: To przerażające zjawisko skurwienia żurnalistyki gminnej północnej Wielkopolski. Tuzy tej patologii, to: Barabasz, Szalbierz, Noska, Zdunek, Ożarowski, Utkin, Kunicka, Ceranowski, Poch.Data dodania komentarza: 3.04.2026, 11:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Profesor Kazimierz Nowaczyk zetknął się w podstawówce z nauczycielem chemii, fizyki i matematyki panem Lemanem obsobaczanym na wszystkich portalach wieśniackich powiatu pilskiego.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 20:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama