Jan Dziedziczak dziś w Pile i Złotowie

  • 23.05.2019, 11:35 (aktualizacja 24.05.2019, 15:26)
  • Krzysztof Kuźmicz
Jan Dziedziczak dziś w Pile i Złotowie redakcja
Kampania wyborcza nabiera tempa. Nic dziwnego, kandydaci o głosy wyborców mogą walczyć jedynie do piątku, w nocy z piątku na sobotę, punktualnie o północy rozpoczyna się cisza wyborcza. Korzystając z ostatnich chwil przedwyborczej walki, w czwartek Piłę odwiedził poseł Jan Dziedziczak, wielkopolski kandydat Prawa i Sprawiedliwości, numer 10 na liście do Parlamentu Europejskiego. Podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w biurze poseł Marty Kubiak, przekonywał, że stawka wyborów do Parlamentu Europejskiego jest bardzo duża.

- To kwestia tego, czy wszystkie zdobycze, czyli 500+, wyprawka 300+, trzynasta emerytura  zostaną w naszym kraju. Jeżeli chcemy, żeby to wsparcie dla rodzin dalej działało – głosujmy na Prawo i Sprawiedliwość. Jeżeli chcemy, żeby to wszystko zostało zniesione – oddajmy głos na Koalicję Europejską – mówił Jan Dziedziczak i przytoczył kolejne argumenty świadczące o tym, że głos na konkurentów będzie miał negatywne skutki dla naszego kraju. – Te wybory to referendum, w którym pytamy: czy chcesz podwyższenia wieku emerytalnego i przymusu pracy do 65. Roku życia? Czy chcesz zostawić złotówkę czy, tak jak zapowiada Grzegorz Schetyna, wprowadzić w Polsce euro, przez co wszystko bardzo zdrożeje?


Dziedziczak zapewnił również, że jest bardzo dobrym kandydatem.


- Chcę w Brukseli realizować program Prawa i Sprawiedliwości, ale chcę też dać coś od siebie. Głosując na mnie, na ostatnie miejsce, na dziesiątkę na liście numer 4, otrzymają państwo reprezentanta, który wykorzysta doświadczenie zdobyte jako rzecznik rządu Jarosława Kaczyńskiego i wiceminister spraw zagranicznych. Będę chciał wykorzystać mandat europarlamentarzysty do walki o dobre imię Polski, do walki z polskimi obozami koncentracyjnymi i sugestiami, że to Polacy są odpowiedzialni za zbrodnie II wojny światowej – przekonywał.


Najważniejsze jednak jest to, żeby 26 maja udać się do urn.


- To jest bardzo ważne, żeby ci, którzy są zadowoleni z przemian, poszli na wybory, żeby frekwencja nie wyniosła tylko 20 procent. Nasi przeciwnicy na pewno się zmobilizują – ostrzega.


Do pójścia na wybory zachęcała też poseł Marta Kubiak.


- Zachęcam wszystkich, aby namawiać rodzinę, znajomych i sąsiadów do udania się do urn. To są bardzo ważne wybory – mówiła pani poseł.

 

Korzystając z okazji, Jan Dziedziczak zaprosił mieszkańców Złotowa na spotkanie, które zaplanowano na czwartek 23 maja, o godzinie 18. w salce parafialnej przy kościele Wniebowzięcia NMP przy ul. Panny Marii 11.

Krzysztof Kuźmicz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ja
Ja 24.05.2019, 23:56
Ja głosuję na Dziedziczaka. Równy gość, łysy, co jest ważne, bo prawdziwy facet musi być łysy.
Sprawdził się nie raz jako polityk prawicowy.
jaro
jaro 24.05.2019, 15:03
PIS??? dziękuję ale nie skorzystam
dziadek
dziadek 24.05.2019, 18:13
U nas w demokracji jest luz względem korzystania. Dlatego też nikt nie będzie cię ganiał "jaro", chyba, że dzieci ci wypomną - jeśli masz - że z powodu 500+ nie muszą dziadować, kiedy ty chlejesz cały miesiąc.
gaweł
gaweł 24.05.2019, 01:57
Twarz jakaś znajoma, czy on nie był jakimś ministrem lub wice?

Pozostałe