Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pożar „Gordaliny” 

11 czerwca 2019 roku nad Rzece Gwda w Pile odbyły się ćwiczenia pilskich strażaków i policjantów pod kryptonimem „Statek 2019”. Scenariusz wielowątkowych ćwiczeń ratowniczych zakładał pożar tramwaju wodnego o nazwie „Gordalina”. Na pokładzie statku w momencie wybuchu pożaru znajdowało się dwunastu pasażerów oraz dwóch członków załogi.
Pożar „Gordaliny” 

 

Podczas ćwiczeń sprawdzono umiejętności załogi statku „Gordalina” w szybkim reagowaniu na sytuacje kryzysowe, gaszeniu pożaru oraz zabezpieczeniu pasażerów w środki ratunkowe. Wydobywający się dym wywołał panikę wśród pasażerów, którzy ratując się przed szkodliwymi gazami pożarowymi zaczęli wskakiwać do wody. Sytuacja była na tyle dramatyczna, że za burtę wyskoczyły 4 osoby, którym na pomoc ruszyli pilscy strażacy – nurkowie. Poszkodowanych ze statku transportowano łodziami ratowniczymi na brzeg, gdzie ratownicy udzielali kwalifikowanej pomocy medycznej. Ze względu na dużą ilość osób poszkodowanych kierujący działaniami ratowniczymi zadecydował o rozstawieniu namiotu ratowniczego w którym schronienie znaleźli wszyscy poszkodowani. Równolegle z działaniami ratowniczymi strażacy przeprowadzili gaszenie płonącego statku z brzegu rzeki oraz bezpośrednio z łodzi ratowniczej. Podczas ćwiczeń drogi dojazdowe, przejazd jednostek ratowniczych i nabrzeżny teren akcji zabezpieczała Policja.

W ćwiczeniach uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Nr 1 i 2 PSP w Pile, strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwo Wodne z Piły, przedstawiciele KP Policji w Pile oraz MZK Piła. Obserwatorami poczynań ratowników byli m.in. Komendant Powiatowy PSP w Pile – bryg. Rafał Mrowiński, V-ce Prezydent Piły – Krzysztof Szwec oraz Prezes MZK Piła – Tadeusz Majewski.

Na zakończenie pilscy strażacy i policjanci zaapelowali do mieszkańców przez lokalne media o zachowanie szczególnej ostrożności podczas zbliżającego się okresu wakacyjnego.

Strażacy apelują do wszystkich mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą. Nie wyobrażamy sobie wypoczynku bez wody. PAMIĘTAJMY: woda daje nam wiele przyjemności, ale nie wolno jej lekceważyć.

Opracował: bryg. Zbigniew Szukajło 
Zdjęcia: st. kpt. Paweł Kamiński

KP PSP Piła

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MarysiaTreść komentarza: Co nagryzmoli ten facet z wiochy, to ni jak łysy grzywką o kant kuli.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:51Źródło komentarza: "Pani jest kłamczuchą"Autor komentarza: dla chlebaTreść komentarza: Kto raz się skurwił, temu następne zdrady stają się zwyczajowym ciągiem dalszych upadków, dla chleba, panie, dla chleba.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oh, MisterTreść komentarza: A więc hakiem na CiJa był wałek do przekazywania informacji genetycznej, co go miał w portkach. Konspirator - kopulator.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: SorryTreść komentarza: Kierownictwo posterunku policji w Białośliwiu ma najwięcej roboty z pijaństwem w okolicy 4 Stycznia, gdzie jest wielki koncern prasowy. Tam oni ciągle są w pogotowiu, bo zawsze może się zdarzyć coś, co wymaga obecności roboli mediów. A nic się nie dzieje, to chleją. Co może się dziać w Białośliwiu?Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:14Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: hakowośćTreść komentarza: Ciechan szukał haków na wszystkich a w końcu znaleźli haka na CiJa.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: kobra@nockaTreść komentarza: Dla innych pokoleń podajemy, że tradycją polskiego porządku jest też bezpieka i milicja obywatelska. 7 marca 1984 roku czteroosobowa ekipa funkcjonariuszy SB pod dowództwem młodszego chorążego Jerzego Bełza naszła mieszkanie przy ulicy Walki Młodych 46C/9. Pod blokiem zainstalował się milicjant z tak zwaną suką, czyli Nyską. Panowie przybyli na rewizję po donosie Ciechanowskiego, gdzie się ukrywał w stanie wojennym. Było to przeszukanie tak zwane milicyjne, bez postanowienia prokuratora, a w trybie bezpośredniej pogoni za przestępcami. Dzisiaj wiadomo, że Ciechanowski pękł po groźbie organów, że jak nie będzie szczery, to oni rozdmuchają wieść o aktywności Ciechanowskiego, konspiracyjny "Robak-Karol-Józef", w pościeli trzcianeckich konspiratorów ze skutkiem demograficznym dodatnim. Rewizję zatwierdził prokurator Wylegała. Nyska przed blokiem była przygotowana na ewentualny areszt i przewiezienie nieboraków na odwach, gdzie przeważnie resortowi robili bęcki albo bardziej odpornym łomot. Wiadomo, że bęcki bywały często już w windzie wiozącej aresztantów na wyższe pietra siedziby przy ulicy Bydgoskiej 113. Dzisiaj jest decyzja o wyburzeniu tego biurowca.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policji
Reklama
Reklama