Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Tłumy bawiły się nad Notecią

Kilkaset osób bawiło się w słoneczną sobotę, 29 czerwca na Festynie Noteckim, zorganizowanym przez Ujski Dom Kultury na nadrzecznych, gościnnych terenach Bindugi Keja 105. Imprezę zaliczamy do bardzo udanych, co z pewnością potwierdzi wielu jej uczestników.
Tłumy bawiły się nad Notecią

Autor: FOTO PZ

W programie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Były atrakcje dla dzieci: dmuchany zamek, zajęcia warsztatowe, stoiska z zabawkami i spektakularna kąpiel w strażackiej pianie. A dla dorosłych - stoiska rękodzielnicze i gastronomiczne oraz dużo różnorodnej muzyki. 

W czasie Festynu Noteckiego można było uczestniczyć w pokazie tradycyjnego pieczenia chleba. Był pokaz garncarstwa oraz wystawa twórczości  Kazimierza Słodowego- kowalstwo artystyczne i rzeźba. Co do wystaw, można także było podziwiać szlachetną sztukę grawerstwa w wykonaniu Andrzeja Nowaka. Nie zabrakło również warsztatów szydełkowania prowadzonych przez rodzimą "Igiełkę"- klub z UDK oraz warsztatów firmy Ardagh Glass, która uczyła chętnych malowania na szkle.  Imprezę wsparła także Lokalna Grupa Działania Krajna nad Notecią.   

Jeżeli chodzi o stronę muzyczną wydarzenia, odbyła się tradycyjna biesiada z Krzysztofem Koniarkiem. Zespół Taraka porwał ludzi do wspólnego śpiewania, a Lajosz Band do tańca. Na koniec natomiast urządziliśmy klasyczną zabawę taneczną, którą poprowadził DJ Śmigaj. 

Serdecznie dziękujemy państwu Danucie i Piotrowi Repczyńskim za udostępnienie terenu na festyn, firmie Ardagh Glass za zaangażowanie się w warsztaty rękodzielnicze oraz wszystkim, którzy nas wsparli w organizacji Festynu.

- Szczególne podziękowania kierujemy do naszych dzielnych, ujskich strażaków za wielką pomoc, jaką nam okazali - mówią organizatorzy festynu. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama