Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Dziewięciolatek udawał juniora!

Pilski Klub to ciągle ekstraklasa sportowa promująca miasto i region. I nie można przejść obok tego faktu obojętnie. Dedykujemy to władzom Miasta i Powiatu bo warto zwrócić uwagę – podkreślają decydenci PKML.
Dziewięciolatek udawał juniora!

W klasie F1A Otwartej zwyciężył pilski zawodnik Dariusz Stężalski przed Henrykiem Krupą (Aeroklub Podkarpacki) i drugim reprezentantem PKML - Jakubem Jaraczewskim. Po raz pierwszy w zawodach wystartował  Tymon Niezborała w klasie F1A Junior. Ten dziewięcioletni młodzik, który „musiał udawać juniora” zajął wysokie siódme miejsce, ulegając tylko kadrowiczom w tej kategorii wiekowej.
Sympatycy skupieni wokół Pilskiego Klubu Modeli Latających, od dawna już mają powody do satysfakcji z wyników osiąganych przez ekipę prezesa Lewandowskiego. Nie inaczej jest teraz, gdy po powrocie z Turbii/Stalowej Woli, pilscy modelarze przygotowują się do organizacji Mistrzostwa Polski w klasie F1A Std. Tych jednak nie zorganizują w Pile 13.07.2019, w Broczynie/Czaplinka…
A w Stalowej Woli, a ściślej w Turbii, gdzie Aeroklub Stalowowolski zorganizował Memoriał Romana Straburzyńskiego – imprezę zaliczaną do  Pucharu Polski, znów o sobie dali znać pilscy modelarze.
Reprezentanci Pilskiego Klubu Modelarzy Lotniczych dominowali w klasie F1A otwartej. Tu  zwyciężył Dariusz Stężalski przed Henrykiem Krupą (Aeroklub Podkarpacki) i drugim  reprezentantem PKML - Jakubem Jaraczewskim.
W klasie Standard najlepszy wprawdzie okazał się Radosław Oporowski ze Środy Wielkopolskiej, ale drugi był Jarosław Katzban.
Pozostali nassie zawodnicy tzn. Ryszard Lewandowski był piąty a Henryk Niezborała  zajął szóstą lokatę.
- Warto tu też nadmienić że po raz pierwszy w zawodach wystartował  Tymon Niezborała w klasie F1A Junior. Ten dziewięcioletni młodzik, który „musiał udawać juniora” zajął wysokie siódme miejsce ulegając tylko kadrowiczom w tej kategorii wiekowej – cieszą się decydenci PKML.
 Podsumowując: Pilanie  latali pechowo – w szczególności w Standardach gdzie stracili dwa modele. Ale ogólnie występ należy zaliczyć do udanych biorąc pod uwagę kłopoty z trenowaniem (nadal nie mają gdzie) dlatego też każda pomoc jest bezcenna - nawet ta nie materialna. I tutaj dziękują  Panu Andrzejowi Krychowi, którego zaangażowanie okazało się bezcenne podczas wyprawy do Turbii.
Następne zawody to Mistrzostwa Polski w klasie F1A Std, które odbędą się  13.07.2019 w Broczynie koło Czaplinka. Jak nie trudno się domyślić organizatorem zawodów jest PKML.
Impreza ta została przydzielona Pilanom przez Zarząd Główny Aeroklubu Polskiego w nagrodę za wzorowe zorganizowanie w ubiegłym roku Pucharów Polski!
Pilski Klub to zatem ciągle ekstraklasa sportowa, promująca miasto i region. I nie można przejść obok tego faktu obojętnie. - Dedykujemy to władzom Miasta i Powiatu bo warto zwrócić uwagę – podkreślają decydenci PKML.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

katzban jan 09.07.2019 22:22
nie jaroslaw katzban tylko jan

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama