Nasi Czytelnicy podziwiają ją za upór w realizacji swych marzeń. Justyna Franieczek pomimo przeolbrzymich przeciwności losu, z niesamowitą energią stawia sobie co raz wyższe cele. Spełnia swe marzenia. Jej determinacji można tylko pozazdrościć. Po 8 latach walki powrotu do treningu jest najlepszą na 400 metrów w World Para Athletics Grand Prix w Bydgoszczy.
Niedawno usłyszeliśmy o niej na łamach TN po raz pierwszy. To było po I Grand Prix Niepełnosprawnych w Słubicach, gdzie w biegu na 400 metrów okazała się najlepsza. W Ciechanowie, gdzie rozegrano Mistrzostwa Polski “Sprawni Razem” w kategorii T20, w biegu na 400 metrów Justyna była bezkonkurencyjna – 59.14. Ba, nazajutrz wygrała także Grand Prix w Białymstoku.
Potem urzekły nas jej słowa: Jak wiele jesteś w stanie poświęcić, by wygrać walkę o życie?
Tak! urzekła nas jej historia.
Jej życiowy partner – Kamil nie kryle radości: - Jak można zrobić coś tak nieprawdopodobnego pomimo tak wielu przeciwności! To czysty surrealizm. Jesteśmy gdzieś w okolicach orbity okołoziemskiej – pisze na FB
Słuchając historii jej dotychczasowego życia, niesamowitego splotu niekorzystnych wydarzeń, nietolerancji ludzkiej, charyzmatycznego powrotu do sprawności, dochodzi się głównie do jednego wniosku: Tej dziewczyny, tej kobiety, nie jest w stanie złamać już nic! Sama o sobie mówi: Staram się być najlepsza matką, żoną i sportowcem…
Zawodniczka pilskiej Gwardii, na co dzień podopieczna Romana Marciniaka, zdobywając złoty medal w biegu na 400 m osiągnęła najlepszy w tym sezonie wynik 58,81.
Brawo Ty!
.
Reklama
A złota jest Justyna!!!
47 Paralekkoatletyczne Mistrzostwa Polski - WPA Grand Prix, Polish Open Para Athletics Championships w Bydgoszczy, to kolejne powody do dumy z osiągnięć sportowców naszego regionu!
- boczny
- 23.07.2019 07:42 (aktualizacja 02.08.2023 16:01)

Data dodania:
23.07.2019 07:42
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec
Treść komentarza: Mariusz bierze wszystko, co się nadaje, by obrzucić gównem Lemanowicza. Poloczek zawsze smutny bierze pół litra i wali do Mariusza. O czym mogą ci ludzie klekotać-bełkotać przy kieliszku albo musztardówce? O lemanie!
Data dodania komentarza: 1.06.2026, 13:02
Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Autor komentarza: Melpomena
Treść komentarza: Mariusz Szalbierz dowiedział się od swojego przyjaciela Jarosława Poloczka, że gdzieś w roku 1994 -1995 Lemanowicz napił się wódki na balandze w barze Manhattan. Jarosław Poloczek był wtedy grajkiem - gitarzystą przygrywającym baleciarzom do tańca, ale też zajął się kapowaniem na nielubianych ludzi w późniejszym czasie lat 2013 - 2024. Czy tak można, żeby grajek był jednocześnie kapusiem donosicielem do Szalbierza? Bo dla mnie wydaje się, że nie ma różnicy, czy kto nagrywa, czy kto rejestruje we łbie i nadaje do swoich żywicieli albo kumpli do wódki.
Data dodania komentarza: 1.06.2026, 12:56
Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Autor komentarza: krasnoludki od Marysi
Treść komentarza: Istotne jest określenie, czy poseł nawet jak był nawalony w sztok, był w trybie prywatnym w samolocie, czy w służbowym płaconym z funduszy sejmowych. Wiadomo, że tuskiści nie przyznali dotacji dla partii Porzucka. Znany jest przypadek Szalbierz - Lemanowicz, kiedy to naczelny chlał w pracy półtora flaszki i cieszył się z możliwości doprawienia się koniakiem redakcyjnym, i pochwalił się tym procederem pracowniczym na łamach prasy a użytkownik, który podniósł problem chlania w pracy został skazany za przypomnienie światu o chlaniu na Kolegium Redakcyjnym Tygodnika Nowego. Czasem więc fakt chlania w pracy jest chroniony przez sąd rejonowy w Pile. Piszemy o ty, bo Porzucek jest posłem z pilskiego okręgu.
Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:41
Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia
Autor komentarza: Wyborca
Treść komentarza: czy to co donosi Fakt na temat pana posła Porzucka to prawda? Czy pan poseł był mocno pijany, czy tylko pod wpływem leków?
Data dodania komentarza: 31.05.2026, 00:04
Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia
Autor komentarza: pytek
Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa?
Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01
Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Autor komentarza: Bingo!
Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa"
nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu.
Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta.
***
Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123
Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19
Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze