Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Młodzież z Gastronomika na stażu w Portugalii

Piętnaścioro uczniów i dwoje opiekunów z Zespołu Szkół Gastronomicznych w Pile wróciło ze stażu, który odbywał się w Bradze w północnej Portugalii. Wyjazd odbył się w ramach pierwszej tury projektu ,,Usługi gastronomiczne i hotelarskie przyszłością rynku pracy", realizowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój Konkurs 2018 pod nazwą ,,Ponadnarodowa mobilność uczniów i absolwentów kadry kształcenia zawodowego”.
Młodzież z Gastronomika na stażu w Portugalii

W czasie pobytu w Portugalii uczniowie pilskiego Gastronomika zdobywali nowe umiejętności zawodowe, nabywali kompetencje językowe i społeczne, poznawali kulturę oraz historię kraju. Młodzież odbywała staże zawodowe w zakładach gastronomicznych na terenie Bragi współpracując także z praktykantami z innych krajów Unii Europejskiej. Stażyści mieli możliwość zapoznania się z tajnikami kuchni portugalskiej. Wspólnie z pracownikami przygotowywali regionalne potrawy oraz obsługiwali gości restauracji. - Była to doskonała możliwość podniesienia kompetencji nie tylko zawodowych, ale i językowych- podsumowuje Monika Rój, wicedyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych w Pile, która już dziś zalicza wyjazd do bardzo udanych. - Znakomita współpraca z pracownikami oraz przyjazna atmosfera sprzyjały zawieraniu nowych przyjaźni.

Program wyjazdu obfitował także w elementy o charakterze kulturalnym i historycznym. Jak wynika z relacji uczestników projektu, podczas pierwszych dni pobytu uczniowie wraz ze znakomitym przewodnikiem zwiedzili Bragę, jedno z najstarszych miast w Portugalii oraz sanktuarium Bom Jesus do Monte. Uczestnicy projektu wzięli także udział w wycieczkach do Viana do Castelo, Porto, Lizbony i Fatimy.

Czas wolny obfitował w wiele atrakcji. Stażyści chętnie spacerowali klimatycznymi uliczkami starego miasta, zwiedzając zabytki Bragi. Jedną z największych przyjemności sprawił im całodniowy pobyt w miejscowości Ofir połączony z relaksem nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego.

Monika Rój:- Podsumowaniem stażu było spotkanie z managerami organizacji Bragamob, podczas którego uczestnikom zostały wręczone certyfikaty uczestnictwa w projekcie. Upominkami promującymi Powiat Pilski podziękowaliśmy za wspaniałą opiekę i serdeczne przyjęcie.

Partnerami w projekcie są: Zespół Szkół Gastronomicznych w Pile (Polska) oraz organizacja APLICAPROPOSTA LDA, Braga Mobility Open (Portugalia).



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama