Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Małgorzata Biała i jej abstrakty

W piątek, 2 sierpnia w Galerii na Starym Rynku- poewangelickim kościółku w Ujściu miał miejsce wernisaż wystawy malarstwa pilskiej artystki, Małgorzaty Białej. Wystawa nosi tytuł "Byty abstrakcyjne". Można ją oglądać w soboty w godzinach 12.00-14.00 oraz od poniedziałku do piątku po wcześniejszym umówieniu się w UDK (tel. 67 284 00 32)
Małgorzata Biała i jej abstrakty

 

Koła, okręgi, półokręgi, ale też postacie aniołów, barwy, kształty, metafizyka, tajemnica, symbolika chrześcijańska. To wszystko i jeszcze więcej można znaleźć, odkryć, albo po prostu wyczuć intuicyjnie w prezentowanych w Galerii obrazach Małgorzaty Białej. Wystawa pozwala dostrzec zainteresowanie artystki duchowością i geometrią, z jej prac można wyczytać fascynację kwestią Uniwersum i tematem doskonałości geometrii.

Małgorzata Biała jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu oraz pracowni profesorów Waldemara Świerzego, Lucjana Mianowskiego i Tadeusza Jackowskiego. Mieszka i pracującej w Pile. Ma na swoim koncie wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych. Jej dotychczasowym znakiem rozpoznawczym były anioły, a ulubioną techniką malarską monotypia (technika graficzna pozwalająca na uzyskanie tylko jednej odbitki), choć zdarza się jej też tworzyć pastelami olejnymi i innymi narzędziami rysunkowymi jak pisaki, rapidografy czy piórko. Do swoich celów artystycznych wykorzystuje również grafikę komputerową.

Piątkowemu wernisażowi w Galerii na Starym Rynku towarzyszył występ Pauli Marinelli. Poewangelicki ujski kościółek wypełniły dźwięki gongów.


 



 



 


 


 


 


 


 

 

 


 


 


 


 


 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznymAutor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: To przerażające zjawisko skurwienia żurnalistyki gminnej północnej Wielkopolski. Tuzy tej patologii, to: Barabasz, Szalbierz, Noska, Zdunek, Ożarowski, Utkin, Kunicka, Ceranowski, Poch.Data dodania komentarza: 3.04.2026, 11:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Profesor Kazimierz Nowaczyk zetknął się w podstawówce z nauczycielem chemii, fizyki i matematyki panem Lemanem obsobaczanym na wszystkich portalach wieśniackich powiatu pilskiego.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 20:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ZłotówTreść komentarza: "wiolonczela 2012-09-30 01:40:23 Słuchaj ojcze geja, nie wolno w imię nienawiści łamać zasad fair play. Prokurator musi zachowywać się zgodnie z prawem inaczej nie jest bandytą. Stawiam tezę że Ząbek zachowywał się jak faszysta sadysta. By mu wątroba strzeliła a bratu rak oko wpierdolił." Ten wzór cnót wszelakich dotknął prokuratora Kiełka (przezywany Ząbek). Autor musiał podsłuchać rozmowę z Krystyną Lemanowicz na temat choroby brata cierpiącego z powodu czerniaka oka. W serdecznym odruchu solidarności ludowej z cierpiącymi złożył życzenia, żeby rak oko wpierdolił. Data publikacji tego dzieła "wiolonczeli" sugeruje resztkową robotę CeranowskiegoData dodania komentarza: 2.04.2026, 20:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Miazmetto FetorinoTreść komentarza: a frajerzy latami wentylowali swoje cielska smrodami, aż przyszli ludzie i stworzyli Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. I Henio musiał zainstalować w 2007 urządzenie Tremesa Rendering do dopalania smrodów.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 13:29Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama