Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ta budka zabierze przechodniów w literacką podróż!

PIŁA  Na Placu Konstytucji 3 Maja stanie Budka Literacka. Takich budek z wierszami (na razie) powstanie w Polsce tylko 5!
Ta budka zabierze przechodniów  w literacką podróż!

 

Będzie to nie tylko podróż w czasie, ale i w przestrzeniach, jakie tylko literatura, czyli opowieść wymyślić może. Każdy przechodzień będzie mógł podnieść słuchawkę literackiej teleportacji i przyłożyć ją do ucha… - i już! I otworzą się przed nim nowe światy!

21 sierpnia, godz. 12.00 na pl. Konstytucji 3 Maja w Pile otwarta zostanie Budka Literacka. W Młodzieżowym Domu Kultury „ISKRA” zakończyły się właśnie nagrania z udziałem dzieci i młodzieży z Pracowni Teatralnej Młodzieżowego Domu Kultury „Iskra” w Pile. Książki polecali m.in. starosta Eligiusz Komarowski, dziennikarz i prezenter Wojciech Dróżdż, artystka malarka Paula Marinelli i inni.

Zapraszam na otwarcie naszej Budki Literackiej, czyli przearanżowanej i zrewitalizowanej budki telefonicznej. W budce umieszczony jest aparat telefoniczny, ale nikt nie może z niego zadzwonić - może natomiast wsłuchać się w historię odtwarzaną w słuchawce – mówi Joanna Wyrwa-Krzyżańska, dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pile. To z jej inicjatywy w Pile taka budka się pojawi.  - Chcemy zabrać przechodniów w literacką podróż, czasem dowcipną i śmieszną, czasem refleksyjną i nostalgiczną, a czasem pełną przygód i niesamowitych zdarzeń. W Budce znajdzie się literatura dla dzieci, młodzieży i dorosłych, poezja, proza, fraszki i aforyzmy, ponieważ cel literackiej podróży będzie się zmieniał – mówi dyrektorka.

Na początek w Budce można posłuchać książek dla dzieci. 

A jeśli komuś nie wystarczy dotarcie do pierwszego przystanku, być może uda się do biblioteki, gdzie znajdują się prezentowane utwory w całości…

 - Niewiele rzeczy ma na nas tak wielki wpływ, jak książka, która od razu trafia do serca – dodaje J. Wyrwa-Krzyżańska, dodając, że akcja ma oczywiście zachęcić młodszych i starszych do czytania, ale i do odsłuchiwania dostępnych w pilskiej bibliotece audiobooków. – Zapraszamy więc wszystkich, którzy są ciekawi naszego projektu.

- Wszyscy jesteśmy ciekawi, bo przecież to my, dzieci i młodzież z Pracowni Teatralnej, czytaliśmy i nagrywaliśmy fragmenty książek i wiersze polecane przez znane osoby w Pile – mówią lektorzy z Pracowni Teatralnej MDK.

Kto więc polecił pierwsze książki i co usłyszymy na początek w Budce Literackiej? Starosta Eligiusz Komarowski poleca „Tygryski” Joanny Papuzińskiej, dziennikarz, komentator wydarzeń sportowych i prezenter Wojciech Dróżdż – tata Marysi, Józia i Piotrusia – wybrał „Florka listy do babci”, artystka malarka Paula Marinelli, mama Nadii i Kaja, książkę „Mrówka wychodzi za mąż”. Agnieszka Świderska – dziennikarka i mama Poli postawiła na „Nieznane przygody Mikołajka”, a dyrektorka Biblioteki, Joanna Wyrwa – Krzyżańska, mama Michaliny i inicjatorka postawienia Budki – „Króla Maciusia Pierwszego” autorstwa Janusza Korczaka, a zbiór „Tolkien dzieciom” proponuje Bożena Wola, prezes Fundacji Pszczoła, mama Miłosza i Filipa. Książek będzie więcej… Przyjdźcie sprawdzić.

- Cytując za Biblioteką zapraszamy „małych i dużych, młodych i tych trochę starszych, miłośników książek (...)". Mamy nadzieję, że efekty naszej pracy już wkrótce poznamy. To było bardzo ciekawe i inspirujące wyzwanie. Teatr MDK Piła dziękuje za zaproszenie nas do wspólnej pracy przy tym projekcie – pisze młodzież z Pracowni Teatralnej MDK.

Kiedy więc Budka zostanie uruchomiona? Jej start zaplanowano na środę, 21 sierpnia, na godz. 12.00. Plac Konstytucji 3 Maja (przy fontannach).

bek

fot. PiMBP, Teatr MDK Piła

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zenek Mokasyn 25.08.2019 21:18
Fanaberia i strata kasy. Ciekawe kto na tym zarobi? Pewnie podobny przypał jak z paletami wypoczynkowymi w centrum Warszawy?

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama