Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Budka Literacka już otwarta

PIŁA Stanęła przy fontannach na Placu Konstytucji 3 Maja. Nagrania wykorzystane w budce wykonał Teatr MDK Piła
Budka Literacka już otwarta

„Tygryski”, „Florka listy do babci”, „Mrówka wychodzi za mąż”, „Nieznane przygody Mikołajka”, „Król Maciuś Pierwszy”, „Tolkien dzieciom” – to tylko niektóre książki, których można posłuchać przy fontannach na Placu Konstytucji 3 Maja w Pile. Uroczyste otwarcie Budki Literackiej miało tam miejsce w środę, w minionym tygodniu.

Budka Literacka została zainstalowana na Placu Konstytucji 3 Maja (przy fontannach). Nagrania wykorzystane w budce wykonał Teatr MDK Piła. Teraz wystarczy wejść do budki, podnieść słuchawkę telefonu, wybrać nagranie… i przenieść się w świat przepięknej literatury dla dzieci.

- Zachęcam wszystkich do korzystania z naszej Budki Literackiej, czyli przearanżowanej i zrewitalizowanej budki telefonicznej. W budce umieszczony jest aparat telefoniczny, ale nikt nie może z niego zadzwonić - może natomiast wsłuchać się w historię odtwarzaną w słuchawce – mówi Joanna Wyrwa-Krzyżańska, dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pile. - Chcemy zabrać przechodniów w literacką podróż, czasem dowcipną i śmieszną, czasem refleksyjną i nostalgiczną, a czasem pełną przygód i niesamowitych zdarzeń. W Budce znajdzie się literatura dla dzieci, młodzieży i dorosłych, poezja, proza, fraszki i aforyzmy, ponieważ cel literackiej podróży będzie się zmieniał – mówi dyrektorka.

Krótsze bajki bądź wierszyki nagrane są w całości, dłuższe bajki czy opowiadania - we fragmentach.

- To rewelacyjny pomysł, na pewno spodoba się nie tylko dzieciom czy młodzieży, ale również dorosłym. Sam z przyjemnością wysłuchałem ulubionych bajek z dzieciństwa – mówi Przemysław Pochylski, członek Zarządu Powiatu w Pile.

Bajki nagrały dzieci i młodzież z pracowni teatralnej Młodzieżowego Domu Kultury „ISKRA”.

- To my, dzieci i młodzież z Teatru MDK, czytaliśmy i nagrywaliśmy fragmenty książek i wiersze polecane przez znane osoby w Pile – mówią lektorzy z Pracowni Teatralnej MDK.

Kto polecił pierwsze książki, których możemy posłuchać w Budce Literackiej? Starosta Eligiusz Komarowski poleca „Tygryski” Joanny Papuzińskiej, dziennikarz, komentator wydarzeń sportowych Wojciech Dróżdż wybrał „Florka listy do babci”, artystka malarka Paula Marinelli - książkę „Mrówka wychodzi za mąż”, dziennikarka Agnieszka Świderska - „Nieznane przygody Mikołajka”, dyrektorka Biblioteki, Joanna Wyrwa – Krzyżańska – „Króla Maciusia Pierwszego”. Książek do wyboru jest więcej… Przychodźcie sprawdzać.

- Mamy nadzieję, że efekty naszej pracy spodobają się słuchającym. To było bardzo ciekawe i inspirujące wyzwanie. Teatr MDK Piła dziękuje za zaproszenie nas do wspólnej pracy przy tym projekcie – pisze młodzież z Pracowni Teatralnej MDK.

bek

fot. PiMBP, Teatr MDK Piła



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: (AA) Treść komentarza: Panie Leman, pan żeś też był czerwony - w swych czasach wałeckich za komuny, a więc że tak jak ś.p. Noska się podpisywał (red) tak i pan się powinieneś podpisywać póki jeszcze występujesz w formie przyrody ożywionej (AA) - czyli Autentyczny Antykomuch Data dodania komentarza: 28.07.2026, 00:09 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Kto wie? Treść komentarza: Może być sędzia zafascynował się urodą osoby uchodzącej za oskarżycielkę prywatną. Było czym. będąc pod urokiem zapomniał, że na swoim łańcuchu sędziowskim dumnie tkwi majestat Rzeczypospolitej - Orzeł w Koronie. Czy mogły być inne okoliczności upierdliwości sędziowskiej względem szarego żuczka - nieboraka? Kto wie? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:34 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Patrzcie, Lemanowicz odczekał aż sprawa dochodzenia będzie zakończona i dopiero wtedy skorzystał z danych dochodzenia. A taki wielki jurysta - koń by się uśmiał poseł do parlamentu - chłopak ze Śremu, nie dał rady odczekać i upublicznił dokumenty sprawy w toku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: rot Treść komentarza: Dla fascynata radzieckości, Szalbierza podajemy, że czerwony po rusku jest: красный. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Podobno rzecznik ochrony danych osobowych skorzystał z podpowiedzi jakiegoś głupka i zaliczył Lemanowiczowi trzy wyroki: 2014, 2016, 2022. Z tego, co wiemy wyrok w sądzie pilskim Smyczyńskiego Andrzeja (ur. 30.08.1972) upadł w apelacji wskutek odkrycia fałszerstwa dokumentu będącego przyczyną wniesienia sprawy karnej. To sprawa z roku 2016. Okazało się z czasem, że tatuś Mariusz skombinował za córeczkę Milenę, doprosił się kogoś o podpis na prywatnym akcie oskarżenia lub sam zastąpił Milenę. Córka uporczywie zeznawała, że ona podpisała. Została uznana przez Prokuraturę za osobę lekkomyślną i nieodpowiedzialną. Kiedy Lemanowicz, oskarżony, zażyczył na rozprawie, żeby sąd ustalił autora podpisu, Smyczyński zapodał, że podpis jest dobry, nie budzi wątpliwości a córeczka tatusia popiera cały czas oskarżenie, uporczywie trwa przy nieprawdzie, że ona uczyniła. Smyczyński w ogóle miał dość oskarżonego. Kiedy Lemanowicz zechciał domagać się, żeby sąd protokołował, co zostało ujawnione na rozprawie, sędzia się rozdrażnił i pouczył szarego żuczka, nieboraka, że on decyduje co notować i jak oskarżony będzie się dopuszczał domagania się o rzetelność zapisu postępowania to go pogoni z sali rozpraw. Obecnie córeczka zaproponowała Lemanowiczowi nawiązanie znajomości internetowej na Facebooku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:13 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: fani i fanki Treść komentarza: Doszła do nas sensacyjna wieść, że na facebooku do Lemanowicza wystąpił pan Stokłosa z propozycją zawarcia znajomości na tym portalu. Nie wiemy jak daleko zaszła procedura, ale na wszelki wypadek, jako miłośnicy dziennikarskiego talentu Mariusza Szalbierza mówimy, Mariusz uważaj, bo w takiej sytuacji możesz stracić robotę w Tygodniku Nowym. Już raz w roku 2007 wyleciałeś z redaktora naczelnego tego pisma. Potem ślizgałeś się po różnych redakcjach, bo jednak te talenty niekoniecznie spełniały warunki wymagane od dziennikarzy. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama