Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Obrona Poczty Gdańskiej i bombardowanie Wielunia na placu przed uczelnianą biblioteką

Dzień pełen wrażeń i… wybuchów!
Obrona Poczty Gdańskiej i bombardowanie Wielunia na placu przed uczelnianą biblioteką

Na placu Państwowej Uczelni Stanisława Staszica w Pile odbył się historyczny piknik, którego najważniejszym punktem były rekonstrukcje historyczne. Wydarzenie uświetniło obchody trzech rocznic: 100-lecia powrotu ziem powiatu pilskiego do Macierzy, 80. rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę oraz 30. rocznicę wprowadzenia demokratycznych przemian w Polsce w wyniku wolnych wyborów do Sejmu i Senatu 4 czerwca 1989 r.

Piknik Historyczny na placu defiladowym byłych koszar (dzisiaj plac PWSZ) zorganizowało Starostwo Powiatowe wraz z Państwową Uczelnią Stanisława Staszica w Pile (od 1 września jest to nowa nazwa PWSZ). Było to wydarzenie dla całych rodzin. Główną jego atrakcją były dwie 30-minutowe inscenizacje przygotowane przez Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych i Archeologii Wojskowej „Rajtar” w Pile. A przedstawiono wydarzenia z historii II wojny światowej - rekonstrukcje obrony Poczty Gdańskiej oraz bombardowania Wielunia, miasta, które 1 września w wyniku nalotu samolotowego zostało przez Niemców prawie doszczętnie zniszczone. Inscenizacja z pokazami pirotechnicznymi przyciągnęła na plac tłum pilan. Strzelanina i realistyczne wybuchy robiły ogromne wrażenie.

Rekonstrukcję fachowym komentarzem opatrzył Andrzej Olejko, doskonały polski historyk, znawca wojskowości profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego.

W programie pikniku znalazł się także pokaz szarży kawaleryjskiej wraz z prezentacją sprzętu i umundurowania.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

muszka - szczerbinka i paffff! 18.11.2019 15:15
Symbolem wyższości rasy panów ucieleśnionej w postaci aryjczyka, niebieskookiego blondyna jest żołnierz Wehrmachtu uchwycony w momencie celowania w głowę matki z dzieckiem na ręku.

Wstyd i sromota 18.11.2019 10:51
Znowu świry z Grupy Pościgowo-Szpiegującej (GPS100), skupionej wokół programu Czarny Baran Pikadora z siedzibą w Pasibrzuchu zbezcześciły ważny event o wydźwięku patriotycznym, przypomnienie niemieckiej, zbrodniczej akcji mordowania cywilów na początku drugiej wojny światowej.

Boże, coś Polskę... 18.11.2019 11:44
Oni są chorzy z nienawiści, bo nie dają rady mając IQ jednocyfrowe. Dlatego żadna świętość, czy relikwia narodowa nie jest dla nich hamulcem od plugawienia sacrum.

cała prawda 17.11.2019 19:43
74-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, przestępstw narkotykowych i 20 zł w rodzinie.

bicz boży 18.11.2019 10:46
O ile ta scenka przedstawia moment kasacji pedalów, lesb w Sodomie i Gomorze, to jest git.

ja 02.09.2019 18:37
Co za idiotyzm!!!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o strachuTreść komentarza: Ja się pytam, czy naczelny redaktor i wydawca z Białośliwia dalej ze strachu używa blokady "Error 1006" zwanej banem wobec jednego internauty, który go przerasta o kilka długości? Bo jak on chce się wklikać na faktypilskie.pl, to nie daje rady i pojawia się komunikat "Error 1006".Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: WaldemarTreść komentarza: BUFON I PYSZAŁEK. I ŻADEN DZIENNIKARZ Z NIEGO. NIECH MU ZIEMIA LEKKĄ BĘDZIE.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 16:13Źródło komentarza: Nie żyje Marek Mostowski
Reklama
Reklama