Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Międzynarodowy Teatr Baniek Mydlanych w Pile!

PIŁA  Spektakl z Tygodnikiem Nowym! Mamy dla Was zaproszenia!
Międzynarodowy Teatr  Baniek Mydlanych w Pile!

25 października br. dotrze do Piły (Auditorium Maximum) międzynarodowy Teatr Baniek Mydlanych! Interaktywne widowisko z bańkami w rolach głównych, przygotowane z myślą o dzieciach 3-10 lat, jest częścią polskiej trasy koncertowej 2019.

Teatr Baniek Mydlanych zaprasza na unikalne widowisko dla dzieci i prezentuje nowy spektakl „Tajemnica Bańki Szczęścia”. Czekają na nas Olbrzymie Bańki Mydlane w nowych kształtach i kolorach! – zachęca do przyjścia na przedstawienie agencja PanKoncert.pl, która organizuje tegoroczną trasę Teatru po Polsce. 

Ten spektakl to bajeczny karnawał baniek mydlanych oraz niesamowita dawka humoru i dobrej energii dla całej rodziny, czyli interaktywne show w wykonaniu międzynarodowych artystów, które zabierze Was w zachwycającą podróż do krainy magii i kolorów!

„Tajemnica Bańki Szczęścia” to tytuł spektaklu jaki zobaczymy w Pile. - Zapraszamy do magicznej krainy Bańkolandii, gdzie w laboratorium znanego wynalazcy Bąbelka trwają prace nad tajemniczą recepturą Mydlanej Bańki Szczęścia… I choć to już 387 nieudana próba odkrycia sekretu szczęścia, Bąbelek nie rozpacza – dobrze wie, że pomogą mu przyjaciele: Mydlaneczka – prymuska mydlanej edukacji, Wróżka Czarodziejówna – mądra nauczycielka, Profesor Bulbulas  –  osobliwy naukowiec i oczywiście Wy, widzowie Bańkolandii! Będziemy rozwiązywać bańkowe zagadki, wspierać Mydlaneczkę i Bąbelka swoimi oklaskami, walczyć ze złośliwym Bulbulasem i wspólnie zmieniać stworzone przez niego dziwadła w kolorowe bańki radości. A więc do przodu!

Spektakl polecamy jest dla dzieci od 3 do 10 roku życia.

 

***

Seans będzie trwał ok. 1 godzinę. Dzieci do 3 lat mogą wejść bezpłatnie bez udzielenia miejsca (na kolanach u rodzica. Cena biletu na seanse poranne – 30/35/40 zł od dziecka (na 10 dzieci 1 opiekun – bezpłatnie). Cena biletu na seanse familijne – 25-60 zł od dziecka (w zależności od rzędu).

Seanse dla szkół/przedszkoli: 25.10.2019 (Pt) 10:00 Piła, Auditorium Maximum, godz. 9.00, 10.00 – rezerwacje oraz sprzedaż biletów: tel +48 500 786 800, email: [email protected].

Seans familijny: 25.10.2019 (Pt) 18:00 Piła, Auditorium Maximum. Bilety można nabyć przez bileterie PanKoncert.pl!

Uwaga:

Ze względu na międzynarodowy charakter widowiska, piosenki i dialogi bohaterów w języku polskim odtwarzane są z playbacku. Ze względu na stojące pod sceną dzieci (podczas kulminacyjnych pokazów baniek), widoczność z pierwszego i drugiego rzędu może być ograniczona.

Dla Czytelników Tygodnika Nowego mamy zaproszenia na ten spektakl. Kto zainteresowany? Napiszcie w mailu na adres: [email protected]  

Odpowiemy zwycięzcom załączając informację o sposobie odbioru biletów. 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wysoka Mała 13.09.2019 13:20
W Pile wszystko jest mydlane, do bani.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama