Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Romanów to jest gość

Mała wieś Miały, to nietuzinkowy klimat, serdeczni ludzie i pasjonaci nie tylko gier karcianych. Nadal w Miałach zachwyca restauracja Pod Borowikiem, ale uznanie zyskują także turnieje Baśki Kop - nadrzędny event sportowy tej wioski.
Romanów to jest gość
Kolejny turniej sportowy Baśka Kop z cyklu Grand Prix Powiatu Czarnkowsko – Trzcianeckiego, znów zawitał do Miałów. Tym razem 63 zawodników, w tym 30 dwuosobowych drużyn, brało udział o puchar Piotra Stacha.
Po rozegraniu czterech rund najlepszy okazał się mieszkaniec Kaczor, wielki sympatyk sportu - Romanów Zbigniew. Ów zgromadził 544 pkt. i o 14 oczek wyprzedził Mirosława Frąckowiaka i o 31 trzeciego Witolda Goola z Mikołajewa. Czwarty w klasyfikacji indywidualnej był Ryszard Dreczka, piąty Zbigniew Gurzęda.

W punktacja drużynowej tryumfował  "Feniks" Jędrzejewo - Frąckowiak Mirosław / Romanów Zbigniew - 1074 pkt. Drugie miejsce zajęli "Giganci" - Stach Piotr / Gurzęda Zbigniew - 964 pkt. a tzrecie "Strażak" Jędrzejewo - Wiśniewski Krzysztof / Mądrawska Irena - 937 pkt.

W klasyfikacja generalnej, po czerech turniejach, prowadzi Ryszard Dreczka z Gulcza - 1946 pkt.

Na drugie miejsce ,,wskoczył” tryumfator turnieju w Miałach -  Zbigniew Romanów (Kaczory) - 1884 pkt. Trzeci jest Adam Sobczyński (Połajewo) - 1877 pkt.

W drużynówce prym wiodzie "Feniks" Jędrzejewo - Frąckowiak Mirosław / Romanów Zbigniew - 3650 pkt. oraz "Sami Swoi" Czarnków - Modławski Piotr / Sommerfeld Ryszard - 3536 pkt. i "Leśnik" Mężyk - Gapski Sebastian / Gapski Marek - 3489 pkt.

Teraz karciarze przenoszą się do Roska. Tam powalczą o trofeum ufundowane przez Prezesa Firmy "DANEX"  Z

Zapraszamy 13.10.2019 roku do Domu Kultury o godzinie 10:00


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama