Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Maj najlepsza w październiku

Mirosław Zawieracz nie musi się wstydzić! Paulina Maj-Erwardt także. Pierwszy poprowadził, w kolejnym dobrym występie, siatkarki Enea PTPS, Paulina z kolei, wychowanka złotowskiej Sparty, została MVP rozegranego awansem spotkania Enea PTPS Piła – Grupa Azoty Chemik Police.
Maj najlepsza w październiku

 

Grupa Azoty Chemik Police wygrała w Pile z ENEA PTPS 3:1. Piąte zwycięstwo policzanek w tegorocznym sezonie LSK, nie jest żadną niespodzianką. Faktem jednak jest, że trener Policzanek Ferhat Akbas, po drugim, przegranym przez Azoty secie, powrócił do wyjściowej szóstki, a więc z Wilmą Salas i Gyselle Silva. Do śmiechu mu nie było.

Jego vis a vis nie musi się wstydzić. Zawieracz w przeciwieństwie do pierwszej kolejki, kiedy Enea PTPS przegrała gładko w Policach, wprawdzie nie tryskał humorem, ale głowę mógł nosić wysoko.

Pilanki zagrały kolejne bardzo dobre spotkanie, zaskarbiając sympatię kolejnych sympatyków tej dyscypliny w Pile.

Oby z tego powody, trybuny przy Żeromskiego, zapełniały się pełniej.

MVP meczu została wychowanka złotowskiej Sparty Paulina Maj, dzisiaj po mężu Maj – Erwardt.  Libero Grupy Azoty i reprezentacji Polski, tradycyjnie bardzo obiektywnie oceniała spotkanie.

- Wszystkie wiedziałyśmy, że to nie będzie spacerek. Zwłaszcza po tym jak Pilanki napsuły krwi Comerceconowi w Łodzi. Każdy zespół ma swoje problemy zdrowotne, więc wiemy jakie te punkty są ważne i każda z nas dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa – mówiła nam Paulina Maj-Erwardt.

A Enea PTPS? Na pewno kolejny świetny mecz na koncie Pauli Słoneckiej …

09.11.2019, 16:30 - mecz z Energa Kalisz w Pile. Zapraszamy

ENEA PTPS Piła – Grupa Azoty Chemik Police 1:3 (22:25, 26:24, 25:16, 25:21)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama