Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Potrzeba 9 mln zł, jest już ponad 3 mln zł!!!

Leczenie Alexa kosztuje niewyobrażalne pieniądze, ale ludzie dobrej woli nie odmawiają pomocy. Uzbierano już 3 102 000 zł, brakuje już mniej niż 6 mln zł!
Potrzeba 9 mln zł, jest już ponad 3 mln zł!!!
Rodzice Alexa nie poddają się, będą walczyć o życie i zdrowie swojego synka!

Zbiórka pieniędzy na leczenie malutkiego Alexa odbywa się przede wszystkim na stronie fundacji siepomaga.pl Licznik na godz. 20.00 w niedzielę 10 listopada pokazuje dokładnie 3 102 184 zł (34,3%) - do kwoty szczęścia brakuje 5 940 219 zł!!!

Już 11 listopada 2019 roku w szkole w Zakrzewie (powiat złotowski) od. godz. 15.30 odbędzie się koncert charytatywny dla Alexa. Organizatorzy zapowiadają dla Was ucztę instrumentalną, wokalną i taneczną i zapraszają na świąteczną kawę w towarzystwie swojskiego placka i wyśmienitą kolację!

Zapraszamy!!!

Artykuł z Tygodnika Nowego:

 

Artykuł o Alexie i jego rodzicach z Tygodnika Nowego:

Magda Jutrzenka z mężem i dzieckiem mieszka w Poznaniu, ale pochodzi z Zakrzewa w powiecie złotowskim.

- Nasz synek przyszedł na świat ze śmiertelną chorobą - opowiada pani Magda na portalu siepomaga.pl - To zmieniło wszystko… Początkowy szok i strach zastąpiła jednak determinacja. Dziś robimy wszystko, by nasze jedyne dziecko mogło być z nami jak najdłużej… Bardzo prosimy o pomoc. Terapia genowa w USA to szansa na życie dla Alexa i innych dzieci z SMA 1. Niestety, jej koszt poraża… Zdajemy sobie sprawę, że być może prosimy o coś niemożliwego, jednak to właśnie nadzieja pozwala nam każdego dnia mówić cicho do synka: “Kochanie, uda się. Wyzdrowiejesz…”. I wierzyć, że tak będzie…

Alex urodził się z końcem czerwca 2019 roku. Urodził się w pełni zdrowy, po książkowo przebiegającej ciąży, otrzymując po porodzie 10 punktów w skali Apgar. Wkrótce jednak stan zdrowia Alexa zaczął się znacząco pogarszać, chłopiec stał się bardzo słaby. Dziecko trafiło do szpitala, gdzie lekarze po badaniach genetycznych podali rodzicom druzgocącą diagnozę – rdzeniowy zanik mięśni - SMA. To zabrzmiało jak wyrok śmierci na kilkutygodniowe niemowlę… Na szczęście medycyna jest obecnie dużo bardziej rozwinięta, i SMA już nie oznacza szybkiego kresu życia. Dziecko dotknięte SMA nie musi umrzeć przed ukończeniem drugiego roku życia.- Wstąpiła w nas nowa nadzieja – pisze mama Alexa - w świecie nauki, jeśli chodzi o SMA, dzieje się naprawdę dużo. Wielu specjalistów szuka leku, sposoby pokonania choroby, która zabija tak wiele dzieci przed ich drugimi urodzinami. Niestety, to jeszcze mało dostępne i bardzo drogie metody…

- W naszym życiu nic już nie będzie takie samo jak dawniej – pisze pani Magda - i nigdy nie wrócę do utraconej równowagi, do porządku naszego życia. Nie ma dnia, żebym nie płakała. Trudno pogodzić się w tym, że przekazało się własnemu dziecku tak straszną chorobę. Trudno wyzbyć się poczucia winy i żalu… Oboje z tatą Alexa jesteśmy nosicielami wadliwego genu, o czym wcześniej nie wiedzieliśmy. To przez ten gen dzisiaj nasz synek odchodzi…

Alex obecnie jest leczony, ale stosowane leki nie wyleczą go z choroby. Rodzice Alexa znaleźli informację o niezwykle skutecznej terapii genowej, prowadzonej już w USA, którą można stosować także w połączeniu z leczeniem i rehabilitacją. Jej koszt zwala z nóg – 2,5 mln dolarów, czyli 9 mln zł.

- Będziemy walczyć do końca – zapewnia pani Magda Jutrzenka. - Alex trafił na bojową mamę. Wiem jednak, że sama nic nie zdziałam… Jednorazowa terapia genowa, ogromna nadzieja dla synka, to koszt 2,5 miliona dolarów. Musimy zrobić wszystko, by dać mu szansę na życie, na pokonanie choroby! Prosimy, pomóż nam w tym. Pomóż ratować Alexa. Nie mamy wiele czasu…

W zbiórkę na siepomaga.pl zaangażowało się bardzo wiele osób, prowadzone są licytacje, ludzie z całej Polski wspierają Alexa. Do zebrania zostało jeszcze bardzo dużo, lecz w dobrych sercach Polaków wielka siła! Damy radę!


Uwaga!

Przelew tradycyjny: Nr konta: 89 2490 0005 0000 4530 6240 7892, tytułem: 20938 Alex Jutrzenka darowizna, Fundacja Siepomaga lub poprzez stronę siepomaga.pl

iej


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pozdro 11.11.2019 00:23
super akcja :)))

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama