Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Oliwia i Julka ozłocone w Grudziądzu!

Trener Arkadiusz Tobera ma się czym chwalić, ma z czego być dumnym, czerpie z tego ogromną satysfakcje!
Oliwia i Julka ozłocone w Grudziądzu!

 

Julianna Rutkowska (60 kg) i Oliwia Stolarczyk (57 kg) wygrywają wszystkie swoje pojedynki i obie do zdobytych wcześniej złotych medali Mistrzostw Polski, dorzucają właśnie złota w Pucharze Polski kadetek w boksie!!!

 

Boks to dzisiaj wprawdzie dyscyplina niszowa, w naszym, jakże utytułowanym pod tym względem, kraju. Tłuste lata pięściarstwa w Polsce, a także i w Pile już za nami. Mimo, to jednak pilanie – ci ze starszego rocznika, tęsknią za szermierką na pięści w dobrym wydaniu.

W grodzie Staszica boks małymi kroczkami, dzięki zaangażowaniu się decydentów Kluby Sporty Walki Piła, rozwija się. Nie tylko w kategorii chłopców, ale i wśród dziewcząt.

Arkadiusz Tobera ma już na swoim trenerskim koncie kilka fajnych sukcesów. Teraz, gdy jechał ze swoimi podopiecznymi do Grudziądza, ostrożnie, choć z dużą doza optymizmu, wypowiadał się o Julce i Oliwii – kadetkach pilskiego klubu.

Gdy rozpoczynano krajowy championat kobiet w boksie, frekwencja nie była zbyt duża. Stopniowo jednak rosła. Postanowiono wiec ją dodatkowo zwiększyć mistrzowska rywalizację o kategorię także kadetek!

Teraz, od czwartku do soboty, w hali MKS Start w Grudziądzu, blisko 100 zawodniczek rywalizowało właśnie w tej kategorii wiekowej.

To była 9 edycja PP i MP w kategorii wiekowej.

Celem było wyłonienie najlepszych zawodników i zawodniczek Pucharu Polski oraz popularyzacja boksu w kraju. To był zarazem poważny sprawdzian przed Mistrzostwami Europy.

I Piła ma się czym pochwalić.

Z Grudziądza przywieziono dwa złote medale!

Julianna Rutkowska (60 kg) i Oliwia Stolarczyk (57 kg) wygrały wszystkie swoje pojedynki i obie do zdobytych wcześniej złotych medali Mistrzostw Polski, dorzuciły właśnie złota w Pucharze Polski kadetek w boksie!!!

Nie ma większej nagrody niż zwycięstwo! Za godziny spędzone na treningach, za tony potu wylane w drodze po mistrzostwo! Tak! Taka jest cena. Jolka i Oliwia, pod okiem Arkadiusza, ,,odwaliły” kawał dobrej roboty.

- Po zdobyciu złota na OOM i tym samym uzyskaniu tytułów Mistrzyń Polski, Julianna i Oliwia potwierdzają dominację w kraju wygrywając Puchar Polski - oba sukcesy mają miejsce w jednym roku – podkreśla trener Arkadiusz Tobera.

- Obie są w kadrze Narodowej Polski. W Grudziądzu wygrały po trzy walki. Oliwia Stolarczk w pierwszej walce pokonała przez RSC w 2 rundzie zawodniczkę z klubu "Paco" Lublin, w drugiej walce jej przeciwniczka z klubu "Iryda" Mielec zostaje poddana w 1 rundzie. Walka finałowa, w której przeciwniczką Oliwi jest zawodniczka ze "Skorpiona" Szczecin, kończy się jednogłośnym jej zwycięstwem na punkty – przypomina walki jednej z pilanek.

- Z kolei Julianna Rutkowsla toczy trzy boje na pełnym dystanse i pokonuje na punkty kolejno, zawodniczkę "Skorpiona" Szczecin, "Wisły" Tczew i w finale "Pomorzanina" Toruń – dodaje Tobera.

Warto przypomnieć, iż z ważniejszych wydarzeń w ich tegorocznych startach był udział w bardzo silnie obsadzonych Mistrzostwach Śląska. Tam Oliwia Stolarczyk zdobyłą srebrny medal, ulegając w finale utytułowanej zawodniczce z Łotwy, natomiast Julianna Rutkowska dotarła do ćwierćfinału i po zaciętym boju przegrała z zawodniczką z USA, która została potem uznana najlepszą zawodniczką turnieju.

Wyjazd do Grudziądza możliwy był dzięki wsparciu firm Spaw-Met Kleszczyna!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PytakTreść komentarza: Panie senatorze, przeglądając wiadomości telewizyjne zobaczyłem Pana w jednym szeregu z Panią Kamilą L., Schetyną, Brejzą, Lubnauer, Lenartowicz w pochodzie poparcia czegoś, co jest dla nas nieznane. Czego Pan bronił, lub za czym się opowiadał?Data dodania komentarza: 28.03.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama