Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolekcjonerzy

Pływają i to jak! Rusinowicz, Lisiecki czy Mieloch pojawiają się na czołówkach szpalt nie tylko Tygodnika Nowego. Co by nie mówić jest o nich głośno. Nie tylko w Złotowie, podczas Maratonu Pływackiego, ale przede wszystkim po Zimowych Mistrzostwach Polski Masters w Łodzi, napływają oferty z przyjęciem przynależności klubowej. Łączy się to z wieloma sprawami uczestnictwa, a tym samym podniesienia wizerunku danego klubu.
Kolekcjonerzy

 

Andrzej Rusinowicz jest na celowniku! Niejeden klub, posiadający licencję, chciałby mieć go w swoich barwach. Takie są teraz nietypowe zapotrzebowania i to nie tylko na przedstawicieli pływania.

Andrzej, mimo 75 lat na karku, pływa całkiem, całkiem… W kategorii Masters, zdobywa systematycznie kolejne trofea.

W Zatoce Sportu Politechniki Łódzkiej, podczas Zimowych Mistrzostwa Polski Masters, znów dał popis swych nieprzeciętnych – patrząc na wiek – umiejętności.

Zdobywca Pucharu Polski na wodach otwartych w kat 75 plus, przywiózł z Łodzi aż 8 medali.

To był taki produkt finalny tego roku. Z dwóch złotych medali najbardziej cieszy go ten na dystansie 400 m stylem zmiennym. – Tu najważniejszą rolę odgrywa wytrzymałość szybkościowa – wyjaśnia.

Po raz kolejny wystartował na 100 m. motylkiem, ustanawiając rekord życiowy.

Po raz pierwszy w Mistrzostwach Polski Masters, na krytym basenie, pokazał się Paweł Lisiecki. Specjalista od otwartych wód, zdobył w Łodzi na 8 starów, dwa medale.

- Biorąc pod uwagę fakt, iż bl to mój debiut na takich MP, to uważam start za bardzo udany – mówi nam Paweł.

Wypływałem 4 rekordy życiowe, co ciekawe, wszystkie w 4 ostatnich startach.  Jak się już przełamałem to poszło – dodaje.

Podczas gdy Paweł konfrontował swe umijetnosci w Łodzi, jego przyjaciel Artur Mieloch, zaskoczył wielu w V Maratonie Pływackim w Złotowie. Ów na co dzien arbiter piłki noznej, spcjalizujacy się w triathlonie, przepłynął w limitowanym czasie 60 minut aż 4125 m. Nikomo przekroczenie bariery 4 tys m się nie udało. Warto dodać, iż w jego kat M16-40 na drugim miejscu finiszował inny pzredstawiciel futbolu – Marcn Ankudowicz (3.400).

Wśród kobiet w kat K16-35 na drugim miejscu przypłynęła Katarzyna Zdebik z Piły (3.200).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: a fe!Treść komentarza: Ale tak naprawdę nasz Mariusz jest delikatuśnym klientem burdelu, skorym do rozczuleń i skarg na niedobrych ludzi, którzy zaburzają mu istnienie do góry dupą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:57Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: MMATreść komentarza: Ciekawe, czy te Godlewskie są spokrewnione z Czesławem z Wałcza, który jest medykiem i teściem powszechnie znanego aktora i zawodnika sztuk walki, Murańskiego Jacka.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:53Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: pastuszekTreść komentarza: Owieczki też milczą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:49Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: Krecha z PołudniowejTreść komentarza: Kroniki milczą czy zdarzało mu się z owieczką albo kozą przy wielkiej potrzebie i braku odpowiedniej damy, co by dała za paczkę Sportów bez ustnika.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:45Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: 69Treść komentarza: W Kłodzku psy.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:22Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 7Autor komentarza: you will lose this girlTreść komentarza: Czy to Kaja, która na portalu Ceranowskiego nawoływała "Leman do więzienia" w czasokresie, gdy Smyczyński nieprawomocnie skazał Lemana na 10 miesięcy więzienia. Sprawa upadła, bo okazało się, że nie ma aktu oskarżenia. Ale Smyczyński uparcie trwał przy stanowisku, że Leman żądając ustalenia autorstwa aktu oskarżenia chce tworzyć koszty sądowe i przewlekać postępowanie. To są przykłady ćwokowiska w układach koteryjnych gminnych. Bo o ile to jest ta Kaja, to Kunicka, obecnie znowu redaktoressa Tygodnika Nowego. Już raz kiedyś przyczłapała do żony Lemana z pokutną supliką o wybaczenie, bo to dla chleba robiła podłości medialne. Zostało jej wybaczone. Leman by nie wybaczył, bo by się nawet nie chciał odlać na jej błagania.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 16:11Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.
Reklama
Reklama