Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jaworski ok!

Zawodnicy pilskiego Samuraj Gold Team specjalizującego się w brazylijskim jiu jitsu żegnali listopad na matach Winter Open 2019 obywających się w ubiegłą sobotę w Luboniu.
Jaworski ok!

Wyjazd o 5 rano i oczekiwanie po kilka godzin na walkę nie pozbawiły wojowników sił i woli walki, bowiem przywieźli ze sobą do grodu Staszica worek pełen medali, łącznie aż 23 krążki znalazły się na ich szyjach. W formule gi (w kimonach) 13 – 4 złote, 5 srebrnych i 4 brązowe, a w formule no gi (bez kimon) 10 – 1 złoty, 4 srebrne i 5 brązowych. Po niedawnych dalekich eskapadach do Amsterdamu na Mistrzostwa Europy NAGA czy Katowic na Mistrzostwa Polski,  wyjazd do niedalekiego Lubonia był miłą odskocznią i jak widać dobrą okazją do tego, by Samurajowie pokazali swoje nieprzeciętne umiejętności. Kilka miesięcy ciężkich treningów przekłada się na to, co pokażemy przez 5 – 6 minut walki. To właśnie wtedy musimy się maksymalnie skupić i dać z siebie wszystko. Bywa trudno, ale zdecydowanie warto! Do tego czas spędzony ze zgranym, wesołym towarzystwem rekompensuje w pełni ten wysiłek – mówi Maciej Jaworski, zdobywca brązowego medalu w kategorii gi master 2 białe pasy -76 kg.

W styczniu w Poznaniu odbędą się I Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski, i podopieczni Marcina Kabata zapowiadają, że także tam pokażą klasę!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama