Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Prawdziwa petarda na aukcji WOŚP w Ujściu

Na tegoroczną aukcję WOŚP w Ujściu trafiły oryginalne kevlary braci Pawlickich z Grand Prix w Pradze z 2017 i 2018 roku! To oni w 2011 roku wprowadzili Polonię Piła do I ligi żużlowej.
Prawdziwa petarda na aukcji WOŚP w Ujściu

Jest to z pewnością nie lada gratka dla wszystkich, którzy interesują się "czarnym sportem". Darczyńcą jest wieloletni sponsor braci Pawlickich - Toyota Ujście i Lexus Poznań.

Zapraszamy do licytacji. Niedziela, 12 stycznia, Ujski Dom Kultury. Start o godz. 16.00



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wow 32/1 23.01.2020 13:55
Janusz nie jest młodzieniaszkiem a z nagrania z korytarzy sądowych widać, że już od dawna jest sflaczałym napletkiem przy zastarzałym syfilisie, pełen krost, strupów, złuszczonych naskórków. Jest od dawna fizycznie i mentalnie starcem, choć może mu się zdawać, że jeszcze wyglądałby świetnie w nowym modelu pieluchomajtek, które jego syn nowelas zakłada na krocze, by zatrzymać wypływ tureckiej spermy. Obraz nędzy i rozpaczy typu dawaczodbytu a'la NYC, Helena, Łódź i Piła-Wawelska.

po uważaniu 24.01.2020 13:53
Janusz uważa WOŚP za działalność niemoralną, jeśli nie przestępczą.

żużel a kaszanka z grilla 23.01.2020 12:07
Ujście ma nieszczęście, że w kulturze tej wsi robi Zdunek, laureat tytułu Hieny Dziennikarskiej 2013 (do spółki z Utkinem). A tu jeszcze kevlary braci Pawlickich! Czy ludność to wytrzyma?

dópolog 13.01.2020 22:25
Serrchan zrobił platfusa z odbytu młodego lemana. Nawet hemoroidy mu się wyglancowały

krecha złodziejka 13.01.2020 15:25
wieprzok wylazł z barłogu i hejtuje

demograf z Auschwitz Burkenau 10.01.2020 19:23
Korzystnie, aby Czapla nie furtała w pobliżu, bo jak petarda jeebnie, to pierrdut i po czapli. Mogą tylko się ucieszyć Spurek i Środa, bo podobno według ich za dużo ludzi błąka się obecnie po świecie.

roślonożerni 24.01.2020 13:58
Z medialnych sprawozdań z Parlamentu Europejskiego wnioskować można, że Sylwia Spurek jest chora wskutek braku odpowiedniej puli aminokwasów niezbędnych. Wygląda to na charłactwo. Można się założyć, że nie miesiączkuje z powodu niedożywienia, jak więźniarki obozów koncentracyjnych.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama