Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Magiczne wydarzenie w Lubaszu!

Musisz to zobaczyć!!!
Magiczne wydarzenie w Lubaszu!

Początki tego przedsięwzięcia w Lubaszu sięgają 2012 roku! A wszystko za sprawą działaczy miejscowego klubu Radwan. Pamiętamy historyczne zawody - Lubasz Freestyle 2012 Night? A teraz, po 8 latach, ponownie mały Lubasz zapełni się freestylerami z całego świata. To już niebawem!

- Każda z dotychczasowych sześciu edycji imprezy miała swój wyjątkowy charakter. Wszystkie łączyły ciekawa i bardzo widowiskowa formuła rywalizacji, udział najlepszych zawodników na świecie, żywiołowo reagująca publiczność i zapadające w pamięć niesamowite efekty muzyczne i wizualne – przypomina Szymon Szwed.

Szef miejscowego GOK podkreśla, iż lubaskie imprezy ewaluowały, podobnie jak światowy freestyle, dominacje różnych stylów oraz znaczenie polskich freestylerów, którzy w ostatnich latach dali dogonić się rywalom z innych krajów.

Lubasz przyczynił się zdecydowanie do rozwoju poziomu sportowego tej dyscypliny, bo na zawodach pojawiali się reprezentanci tak odległych krajów jak Australia, Meksyk, Indie czy Oman. Do tego grona zawsze dołączali zawodnicy z Europy i ścisła światowa czołówka z Polski, zarówno wśród panów jak i pań. Planowana już siódma edycja zawodów, które rozpoczną się 30 stycznia, a zakończą 2 lutego.

Gala finałowa odbędzie się w sobotę 1 lutego o godzinie 18.00.

Organizatorzy postarali się o właściwą oprawę, zapewniając profesjonalną technikę estradową i wielkoformatowy ekran multimedialny.

Wstęp dla wszystkich widzów wolny.

Lubasz Freestyle Night 2020 to efekt wieloletniej współpracy działaczy Klubu Radwan Lubasz, pracowników Gminnego Ośrodka Kultury w Lubaszu, Edukacji Lubasz oraz władz samorządowych Gminy Lubasz z Przemysławem Mistrzakiem, przedstawicielem środowiska freestylerów, dzięki której udaję się od kilku lat organizacyjnie tworzyć imprezy stawiane na równi z Mistrzostwami Świata czy imprezami organizowanymi w Pradze, Paryżu czy Londynie.

Szczegóły na profilu facebookowym oraz stronie www.freestylepoland.pl

Dzięki wsparciu licznego grona przyjaciół w Lubaszu pojawi się ponad stu freestylerów, w tym blisko trzydziestu zagranicznych. Emocje gwarantowane.

Zapraszamy na magiczne wydarzenie w Lubaszu!

Mariusz Markowski

Fot: Victoria Szymczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama