Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wyniki nabierają szczególnej wagi

Członek Zaplecza Kadry Narodowej. szesnastoletni Marcin Król skoczył 190 cm, a przynależność do czołówki krajowej w chodzie sportowym potwierdził dobrym występem na 3000 m Piotr Konek, uzyskując wynik 15:45,27.
 Wyniki nabierają szczególnej wagi

Lekkoatleci pilskiej „Gwdy’ od startu w Ogólnopolskim Mityngu Halowym w Toruniu rozpoczęli krótki sezon startów w hali sportowej w Toruniu.

Starty halowe są przez lekkoatletów „Gwdy” traktowane jako przerywnik i urozmaicenie ciężkiego okresu przygotowawczego do sezonu wiosenno-letniego.

Dlatego też szczególnej wagi nabierają dobre, często  rekordowe, wyniki uzyskiwane w tym okresie.

Zawody w Toruniu, w reprezentacyjnej lekkoatletycznej hali, były mocno obsadzone przez zawodników z całej Polski. Ba, startowało tam blisko 800 zawodników i zawodniczek z kraju.

Czołowa polska siedmioboistka w kategorii młodzieżowej Agata Trzaskalska uzyskała dobry wynik w swojej koronnej konkurencji biegu na 60 ppł – 9,64.

Zaimponowali również skoczkowie wzwyż, którzy ustanowili wartościowe rekordy życiowe. Członek Zaplecza Kadry Narodowej. szesnastoletni Marcin Król skoczył 190 cm, a młodzik Piotr Rozmiarek 175 cm., tyle samo co o rok starszy kolega Mikołaj Macios.

Przynależność do czołówki krajowej w chodzie sportowym potwierdził dobrym występem na 3000 m Piotr Konek, uzyskując wynik 15:45,27.

A oto pozostałe ciekawsze wyniki lekkoatletów „Gwdy”:

Kalina Wierzbowska- 1000 m – 3:26,32, Marta Klupś – 600 m – 1:54,31, Julia Wałczacka – 600 m – 1:54,78, Jagoda Dziuba – 300m – 46,34, czternastoletni Oliwier Kamiński – 600m- 1:33,29, Maciej Mackiewicz – 600 m – 1:37,27, Dawid Hajduk- 300 m – 41,49, Mikołaj Czechowicz – 1000 m – 2:51,73, Norbert Śliwiński – 1000m – 2:54,62, Paweł Konek – 300m- 38,03, Mikołaj Kaźmierski – 600m – 1:34,91, Piotr Barańczyk – w dal - 5,48.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Maciej 24.01.2020 22:04
Co wspólnego z serchaan korkmas spoglądającym w ospermiony odbyt syna wieprzoka lemana ma szesnastoletni Marcin Król, który skoczył 190 cm?

75 22.01.2020 07:34
Twoja twarz brzmi znajomo – rzekł serchaan korkmas, patrząc w ospermiony odbyt syna wieprzoka lemana

Kakaowy mąż syna 21.01.2020 21:47
Twoja twarz brzmi znajomo – rzekł serchaan korkmas, patrząc w ospermiony odbyt roberta nowelasa.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama