Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Barka Mississippi w „Alarmie”

Barka Mississippi od lat straszy – tyle wie każdy pilanin. Barka Mississippi w marcu niemal nie uszkodziła mostu, gdy zerwała się z lin – to również wie większość z mieszkańców. Niewielu wie jednak, że w tym temacie istniał „nieformalny układ”, jak nazywa to sam właściciel Barki Mississippi.
Barka Mississippi w „Alarmie”

Piła po raz kolejny zagościła w ogólnopolskich mediach, tym razem w programie „Alarm”. Dziennikarze na świecznik wzięli Barkę Mississippi, która od lat stoi na Gwdzie w centrum miasta i straszy. Kilka tygodni temu doszło do mrożących krew w żyłach scen, gdy obiekt w pewnym momencie zerwał się z lin i zaczął płynął w stronę Mostu Krzywoustego. Tylko szybkiej akcji strażaków zawdzięczamy, że barka nie uderzyła w most i nie uszkodziła go. Po tym zdarzeniu o Barce Mississippi ponownie stało się głośno. A że obiekt jest wystawiony na sprzedaż, dziennikarz podszył się pod potencjalnego kupca i spotkał się z właścicielem. Jak się okazuje, nie płaci on obowiązkowej opłaty za cumowanie barki, powołując się na „nieformalny układ”.

- My mamy taki nieformalny układ, że zaczniemy płacić, jak wyremontujemy Barkę – powiedział właściciel.

Nie zdradził jednak z kim zawarł ten „nieformalny układ” – Wodami Polskimi, Urzędem Miasta Piły czy innym zainteresowanym podmiotem. Pierwszy z nich nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdząc że Wody Polskie nigdy nie wyraziły zgody na niepłacenie za cumowanie.

- To jakaś bzdura. Jak moglibyśmy załatwić sprawę na krzywdę Skarbu Państwa? Wielokrotnie wzywaliśmy tego Pana, ale nie odpowiedział – komentuje Ewa Rynkiewicz z Wód Polskich zapowiadając jednocześnie skierowanie przeciwko właścicielowi sprawy do sądu.

O „nieformalny układ” został zapytany również prezydent Piły Piotr Głowski, jednak – nomen omen- nabrał wody w usta i nie chciał tłumaczyć się z działań podjętych w tym temacie przez Urząd Miasta Piły oraz władze miasta.

 

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Łukasz Mastalerek 01.05.2020 08:27
Dziwię się,że ta łajba niszczeje i skoro nie nadaje się do celów komercyjnych można by ją wykorzystać w innego rodzaju przedsięwzięciu,mianowiciej przystosować ją do rejsów po Polsce czy świecie,w której mogliby cyklicznie brać udział mieszkańcy powiatu mam tu na myśli rencistów,emerytów oraz dzieci z biedniejszych rodzin,ponieważ jak sądzę są na to pieniądze.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: ciekawa podfruwajka Treść komentarza: 1943 + 19 = 1962. Już wszystko wiem! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:51 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: gen. Berling Treść komentarza: 12.10.1943. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama