Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Narobił szkód flamastrem

Jeden z mieszkańców naszego miasta postanowił po swojemu upiększyć Park na Wyspie, jednak dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy Straży Miejskiej, za swoje czyny będzie odpowiadać przed sądem.
Narobił szkód flamastrem

 

W ostatnim czasie pilska wyspa jest zamknięta z uwagi na panujące tam roboty budowlane, co nie przeszkodziło jednak 18-letniemu mieszkańcowi Piły, który przeskoczył przez ogrodzenie i dostał się do środka. Mężczyzna mając ze sobą flamaster zaczął niszczyć mienie w postaci oznaczania elementów i urządzeń znajdujących się na Wyspie swoimi znakami. Zachowanie zostało zauważone przez operatora miejskiego monitoringu, który na miejsce skierował funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Strażnicy skutecznie ujęli sprawcę i przekazali go w ręce policji. W toku dalszych czynności ustalono, iż mężczyzna uszkodził barierki ochronne mostu, rusztowanie sceny oraz kostkę brukową na terenie parku poprzez malowanie tych elementów flamastrem. Łączna wartość uszkodzonego mienia wynosi 1000zł, a sprawca tego czynu odpowie za swoje zachowanie przed sądem.

Nad bezpieczeństwem mieszkańców Piły na co dzień czuwają nie tylko widoczne patrole Policji i Straży Miejskiej, ale także blisko 30 kamer umieszczonych w różnych lokalizacjach naszego miasta, które są obsługiwane całodobowo przez operatorów Centrum Monitoringu Miejskiego.

sierż. Wojciech Zeszot



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bentosTreść komentarza: Gdyby przypisać premierowi jakieś zwierzę jako jego egzemplifikację, to pasuje muł.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: EliksirTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to nie jest zwykły Polak a elita.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:52Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: CnotaTreść komentarza: Żeby w pracy się zalewać flaszkami i dopijać koniakiem? To jest coś niepojętego dla zwykłego robotnika - Polaka.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: cytatTreść komentarza: Faktycznie, chlanie w robocie redakcyjnej 2006: Około połowy drugiej flaszki wykrystalizowały się w tym temacie dwie koncepcje.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: EsperalTreść komentarza: Mi się przypomina lektura komunikatu redakcyjnego Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Tam widać klasyczną formułę cyklu pijaństwa. Co najmniej półtora flaszki do upadku intelektu i na dopitkę trofiejny koniak zakupiony na fetę z triumfatorem konkursu, do którego nie przystąpił. I ten zwycięzca nie przyszedł. Było co wychlać, żeby się dochlać.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: przyjacielTreść komentarza: Ze strachu. On jest złożony z biurka i strachu, i wódki.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 16:35Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama