Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Apel o rozwagę na drodze

Tylko przez ostatnie dwa dni pilscy policjanci obsługiwali 11 zdarzeń drogowych na terenie powiatu pilskiego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że niedostosowanie prędkości i brak koncentracji podczas jazdy, są głównymi przyczynami zdarzeń drogowych. Również zmienna pogoda nie sprzyjała bezpiecznej jeździe. Apelujemy o rozwagę na drodze, aby wszyscy bezpiecznie mogli dojechać do swoich domów.
Apel o rozwagę na drodze

 

Ostatnie dwa dni nie były najłatwiejsze dla pilskich kierowców. Deszczowa pogoda i zmieniające się często warunki, okazały się dużym utrudnieniem dla podróżujących. Dodatkowo 25 maja br. przez chwilę wyłączona była sygnalizacja świetlna przy ul. Wojska Polskiego w Pile. Wszystko to spowodowało, że w ostatnim czasie funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego bardzo intensywnie pracowali przy wszystkich zdarzeniach.

Przedwczoraj po godzinie 11:30 doszło do kolizji trzech aut przy skrzyżowaniu ulicy Wojska Polskiego z Dzieci Polskich. Jak ustalili policjanci, kierująca volkswagenem 41-latka, nie ustąpiła pierwszeństwa na skrzyżowaniu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Sprawa została zakończona mandatowo.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło tego samego dnia po godzinie 16:00 w miejscowości Grabówno. 60-latka kierująca audi na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i dachowała. Do Szpitala Specjalistycznego w Pile przewieziona została pasażerka podróżująca z kobietą, która na szczęście nie poniosła poważnych obrażeń.

Zaraz po godzinie 18:00 doszło do kolejnego zdarzenia drogowego. Na drodze Piła-Skórka zderzyły się dwa pojazdy osobowe. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 43-letni kierowca audi nieprawidłowo wykonywał manewr wyprzedzania. W tym przypadku sprawca kolizji również został ukarany mandatem.

26 maja br. w godzinach wieczornych w miejscowości Nowa Wieś Ujska 26-latek kierujący motorowerem uderzył w samochód osobowy. Mężczyzna, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu został zabrany do szpitala na badania. Sprawę wyjaśniają policjanci z Ujścia.

Funkcjonariusze wciąż przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Dostosujmy prędkość do sytuacji na drodze i starajmy się przewidywać zagrożenia.

mł. asp. Jędrzej Panglisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama