Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pod ręką mistrza

Już było o Wiki. Tak, o tej co uwielbia jazdę na rolkach, taniec, a wcześniej szalała za pływaniem, siatkówką, a nawet akrobatyką! Teraz trenuje w tenisa pod okiem trenera kadry narodowej, medalisty Mistrzostw Polski w grze pojedynczej, podwójnej…
Pod ręką mistrza

Znów o tenisie ziemnym. 11 letnia Wiktorii Lorek z Piły czyni cały czas postępy. Pod okiem nowego trenera, właściciela poznańskiego Parku Rekreacyjno-Sportowego fairPlayce, jej progres ogląda ambitny tata Paweł.

 

Kto interesuje się tenisem ziemnym sylwetka Jakuba Rękosia nie jest mu obca. To nie tylko trener, koordynator szkolenia sportowego młodzieżowej kadry Polski czy medalista Mistrzostw Polski w grzej pojedynczej, deblu i drużynówce, ale przede wszystkim trener, wychowawca Magdy Linette! Tak, tak! Tej samej, która w ostatnim Australian Open sprawiła sporą niespodziankę.

Obecnie jedną z podopiecznych Jakuba Rękosia jest 11 letnia mieszkanka Piły – Wiktoria Lorek. Wiki to jak pamietamy uczennica 5 klasy SP nr 11 w Pile, zagrała ostatnio w ogólnopolskim turnieju klasyfikacyjny POWIAT POZNAŃSKI SOBOTA CUP.

Zawodniczka pilskiego klubu UKS Mario Piła, w turnieju głównym trafiła na Oliwię Sybicką z MKT Stalowa Wola, tenisistką rozstawioną z numer 2 w turnieju.

- Wiktoria po zaciętym meczu przegrała swój pierwszy mecz w turnieju i zgodnie z regulaminem, szukała swej szansy w turnieju pocieszenia – mówi Paweł Lorek, tata Wiktorii.

Jak się okazało Wiktoria zagrała super zawody, dochodząc do finału. W finale, po zaciętej walce, pokonała zawodniczkę Lea Świtalska - Kostrzyński Klub Tenisowy 2:6, 7:5 i 10:6!!!

Talent zawodniczki z Piły się rozwija. Należy zauważyć, że zawodniczka Oliwia Sybicka z którą Wiktoria grała w pierwszej rundzie, wygrała cały turniej główny w Sobocie.

W zawodach uczestniczyło 31 zawodniczek i zawodników, prezentujących wysoki poziom sportowy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama