Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Poszukiwany sprawca wypadku - auto odnalezione

Policjanci z Chodzieży poszukiwali niebieskiego Renault Trafic lub Opla Vivaro. Kierowca takiego auta w czwartek potrącił śmiertelnie 35 letnią rowerzystkę i uciekł z miejsca wypadku. Komendant Powiatowy Policji w Chodzieży wyznaczył nagrodę finansową za pomoc w ustaleniu sprawcy.
Poszukiwany sprawca wypadku - auto odnalezione

Uwaga! Policja z Wągrowca odnalazła rozbitego Opla Vivaro, którym śmiertelnie potrącono wieloletnią dziennikarkę "Chodzieżanina", a także "Głosu Wielkopolskiego" oraz portalu Chodzież NaszeMiasto.pl. Samochód znajdował się na terenie gminy Gołańcz. Zatrzymano trzy osoby: właściciela auta, jego brata oraz dalszego członka rodziny.

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 3 września około godz. 14.00. Na drodze pomiędzy Budzyniem a Wągrowcem, w pobliżu miejscowości Brzekiniec. 35 letnia kobieta jadąc sportowym rowerem typu kolarzówka została potrącona przez samochód. Zginęła na miejscu. Sprawca uciekł.

Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady wskazujące na to, że poszukiwany mógł poruszać się samochodem Renault Trafic albo Oplem Vivaro koloru niebieskiego. Oba samochody są bliźniaczo podobne i mają bardzo dużo wspólnych podzespołów oraz części.

W związku z tą sprawą prosimy o kontakt wszystkie osoby, które widziały takie auto z uszkodzeniami przedniej, prawdopodobnie prawej strony nadwozia (zderzak, pokrywa silnika, przednia szyba, prawe lusterko).

Policjanci proszą także o kontakt wszystkich kierowców, którzy w tym dniu poruszali się w okolicy, a ich samochody są wyposażone w rejestratory video.

Do kontaktu został uruchomiony specjalny numer telefonu - 694088659.

Komendant Powiatowy Policji w Chodzieży wyznaczył specjalną nagrodę finansową dla osoby, która przekaże istotne informacje, przydatne do identyfikacji pojazdu i sprawcy wypadku.

Zdjęcia przykładowe:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pytanie 06.09.2020 22:46
Złapał go już?

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama