Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolejne 6 miliardów na pomoc samorządom

Kilkadziesiąt milionów złotych w Północnej Wielkopolsce, kilkaset w całym województwie i 6 miliardów w skali kraju – takie środki mogą wkrótce trafić na konta samorządów. Pieniądze przekazane w ramach pierwszej edycji trafiły właśnie do zainteresowanych.

Pierwsza edycja Funduszu Inicjatyw Samorządowych, przemianowanego później na Fundusz Inicjatyw Lokalnych była odpowiedzią rządu na pandemię i spowolnienie gospodarki. Samorządy chętnie sięgały po środki, tym bardziej, że już samo złożenie wniosku było równoznaczne z przyznaniem wsparcia. To trafiło właśnie do zainteresowanych.

- Kilka tygodni temu, na przełomie czerwca i lipca mówiliśmy o Funduszu Inicjatyw Samorządowych. To pieniądze, które miały trafić do wszystkich samorządów, które złożyły właściwe wnioski. Wówczas niektórzy samorządowcy, głównie związani z opozycją mówili, że dajemy im „kartoniki”, a tych pieniędzy nigdy nie zobaczą. Otóż w tym tygodniu środki te trafiły już do samorządów gminnych czy powiatowych – powiedział poseł Marcin Porzucek.

A mowa o niebagatelnych środkach, bo chociażby gmina Piła otrzymała 6 mln zł, powiat pilski 4 mln zł, gmina Szydłowo 2 mln zł, a Łobżenica 1 mln zł. Znalazły się także środki w wysokości 500 tys. zł dla pozostałych gmin powiatu pilskiego. Środki z tego funduszu, nazwanego ostatecznie Funduszem Inicjatyw Lokalnych trafiły także do gmin ościennych. Na tym jednak nie koniec, bo już wkrótce kolejny nabór wniosków i kolejne miliony do zdobycia.

- Rusza nabór na drugi etap Funduszu Inicjatyw Lokalnych. Chciałem zachęcić wszystkich samorządowców do przygotowania stosownych wniosków inwestycyjnych. Ten nabór będzie już odbywał się na innych zasadach, a więc środki nie będą przyznawane z automatu, tylko będzie komisja oceniająca wnioski – podkreśla poseł Porzucek.

 

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama