Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zgłaszał fikcyjne szkody

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali mieszkańca powiatu pilskiego, który wyłudzał odszkodowania od jednej z państwowych firm ubezpieczeniowych. Sprawca w przeciągu kilku lat zgłosił 13 szkód majątkowych na kwotę ponad 21 tys. złotych. Część z nich okazała się fałszywa. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Zgłaszał fikcyjne szkody

 

W wyniku przepięć spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi i burzami w domu "pechowca" kilkukrotnie na przestrzeni paru miesięcy miało dojść do uszkodzenia sprzętu elektronicznego m. in. telefonów komórkowych, laptopa, telewizora. Wątpliwości budziły również zgłoszone zalania innych sprzętów domowych.

Podczas prowadzonej sprawy śledczy ustalili, że część zgłoszeń była fikcyjna. W większości przypadków mężczyzna powtarzał schemat, w którym nie okazywał ubezpieczycielowi uszkodzonego sprzętu, tłumacząc, że jest on w serwisie. Analizy zebranego materiału dowodowego potwierdziła się, że dokumentacja oraz okoliczności w jakich miało dojść do szkód są wątpliwe.

W ostatnim czasie mężczyzna zgłosił uszkodzenie drona. Policjanci podczas przeszukania mieszkania znaleźli sprawne urządzenie, który oficjalnie miało być sprzedany innej osobie. W ten sposób policjanci udaremnili wypłatę kolejnego fikcyjnego odszkodowania na kwotę ponad 3 tys. złotych.

Ustalono, że 30-latek z powiatu pilskiego w sumie wyłudził kwotę ponad 13 tys. złotych. W tej sprawie usłyszał łącznie 8 zarzutów. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Jędrzej Panglisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: UfoTreść komentarza: KSeF to zamach na wolność prywatnego obrotu gospodarczegoData dodania komentarza: 5.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Kontynuacja cyklu „Środy z KSeF” – kolejne szkolenia dla przedsiębiorcówAutor komentarza: bentosTreść komentarza: Gdyby przypisać premierowi jakieś zwierzę jako jego egzemplifikację, to pasuje muł.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: EliksirTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to nie jest zwykły Polak a elita.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:52Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: CnotaTreść komentarza: Żeby w pracy się zalewać flaszkami i dopijać koniakiem? To jest coś niepojętego dla zwykłego robotnika - Polaka.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: cytatTreść komentarza: Faktycznie, chlanie w robocie redakcyjnej 2006: Około połowy drugiej flaszki wykrystalizowały się w tym temacie dwie koncepcje.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: EsperalTreść komentarza: Mi się przypomina lektura komunikatu redakcyjnego Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Tam widać klasyczną formułę cyklu pijaństwa. Co najmniej półtora flaszki do upadku intelektu i na dopitkę trofiejny koniak zakupiony na fetę z triumfatorem konkursu, do którego nie przystąpił. I ten zwycięzca nie przyszedł. Było co wychlać, żeby się dochlać.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama