Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jesteśmy jak firma produkująca emocje!

Pot, krew i łzy – jeśli to zostanie na parkiecie po naszej walce, kibice wybaczą nam wszystko – mówi mi Adam Grabowski, stary, nowy trener siatkarek Enea PTPS Piła.
Jesteśmy jak firma produkująca emocje!

To nie pierwszy raz jak zamieniają się rolami. To było ponad 10 lat temu. Pierwszego trenera PTPS - Adama Grabowskiego, zastąpił wówczas. II trener Mirosław Zawieracz, a kulisy tego wydarzenia owiane były tajemnica poliszynela. Podobnie jest dzisiaj, gdy role się odwróciły…

 

Po 10 latach przerwy Adam Grabowski wraca do Piły. Do PTPS, a właściwie do ENEA PTPS, klubu, w którym zaczęła się w 1997 roku jego wielka przygoda z female volleyball.

 

Nikomu nie trzeba przypominać jego tytanicznej pracy u boku trenera Jerzego Matlaka. Wielkich sukcesów ówczesnej Nafty.

Wszystko miało jednak swój kres. Ale Grabowski nadal pracował dla PTPS Piła. Ba, Pod koniec sezonu 2004/2005 został pierwszym szkoleniowcem zespołu z Piły, z którym zdobył brązowy medal.

Ostatnia dekada na walizkach

W 2010 roku, będąc jeszcze asystentem Jerzego Matlaka w narodowej kadrze siatkarek,  wywędrował z Piły. Najpierw był Mielec, niedługo potem nieoczekiwania zajął się szkoleniem w Biłgoraju. W jego karierę był też sopocki Trefl, Budowlani Łódź, Pałac Bydgoszcz, KSZO Ostrowiec, Dąbrowa Górnicza czy ostatnio E.Leclerc Radomka.

Ostatnia dekada więc na walizkach. Nic dziwnego, że Adam marzy po treningu o powrocie do rodzinnego domu.

Hamburg, Cottbus

Był moment w jego trenerskiej karierze, że chciał odpocząć od siatkówki. Praca w Hamburgu była na wyciągnięcie ręki. Miał wyjechać za dwa dni, gdy zadzwonił telefon z Radomia. Poddał się. Jest chyba uzależniony od siatkówki. Tak wtedy myślał.

Praca z Radomką nie należał do łatwych. Cel postawiony był jasno. Miejsce w ósemce wydawało się jednak realne.

Debiut w roli trenera E.Leclerc Radomki Radom nie udał się. Jego nowa drużyna przegrała u siebie – uwaga - z Eneą PTPS-em Piła 0:3. Pamiętamy? Wówczas na parkiecie w Radomiu szalała Paula Słonecka.

Wytyczony cel uniemożliwiły dwie porażki z Piła i jedna z Wrocławiem. – Odszedłem bo taka była miedzy nami umowa – przyznaje dzisiaj Grabowski.

I znów miał wyjechać do Niemiec, tym razem do Cottbus. I znów powtórzyła się historia. Był spakowany. Numer ze znanym nazwiskiem zaskoczył go dokładnie, a że sentyment ma do Piły …

Pot, krew i łzy

Każdy sezon niedokończony, obojętnie z jakiego powodu, to dla trenera zawsze jest porażką, uważa Grabowski.

Ów szkoleniowiec zadebiutuje w roli trenera PTPS za tydzień. Pilanki w hali MOSiR podejmować będą Energę MKS Kalisz.

Na razie wiem, że zespół, po sprawie odejścia poprzedniego trenera,  jest nieco rozbity wewnętrznie.

- Mamy nadzieje się pozbierać do pierwszego meczu. Trudno mówić o prognozach. Mówi się, że finał musi się rozegrać pomiędzy Policami a Rzeszowem. A dla nas na razie naprawdę trudno o jakiekolwiek zobowiązania. Jesteśmy jak firma produkująca emocje. Pot, krew i łzy – jeśli to zostanie na parkiecie po naszej walce, kibice wybaczą nam wszystko – mówi stary, nowy trener siatkarek Enea PTPS Piła.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przewodnik ormo 18.09.2020 18:28
Te Mariusze, których znam, nie dają rady w dziennikarstwie.

Ludź 18.09.2020 09:28
Określenie "produkcja emocji" jest to prymitywny idiotyzm jako wynik przyjęcia mechanistycznej koncepcji człowieka.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Czarzasty słaniając jednego posła do przejścia na teren jego partii zachęcał, że u nich można chlać, ruchać, ćpać! Oaza wolności od wszystkiego.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 21:29Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.Autor komentarza: analitykTreść komentarza: kobra@nocka, to jest w realu Lemanowicz Janusz lat 80. i popatrzcie on 5 kwietnia 2004, dwadzieścia dwa lata temu przewidział rozpiździaj państwowy, który określił jako przybycie czwartego jeźdźca Apokalipsy.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 21:25Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.Autor komentarza: !Treść komentarza: cycata!Data dodania komentarza: 14.04.2026, 21:08Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: Czarna HankaTreść komentarza: Dopowiem jeszcze tym, co nie wiedzą, że za komuny jako młoda zdolna Anna Aleksandra Romanek pełniłam służbę w bezpiece jako tw Aleksandra.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 19:01Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: denat w klopieTreść komentarza: Ciekawe, czy te pięćset życzeń dotyczyło nadziei, żeby Redaktor walnął w kalendarz z przechlania siedząc na kołku w latrynie z powodu A09?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 18:54Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama