Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Monety dla seniora – akcja dla siebie i dla innych

My uczymy się oszczędzać, a seniorzy otrzymują prezenty – tak w skrócie wyglądają główne założenia akcji „Monety dla seniora”, która wystartowała wraz z początkiem października.
Monety dla seniora – akcja dla siebie i dla innych

Po wspólnym dziele, jakim była książka, Anna Chandoszko i Agnieszka Halama znów ruszyły do pracy. Efektem burzy mózgów jest akcja, z której możemy być dumni lokalnie, ale która równie dobrze może zostać „rozkręcona” na cały kraj.

- Akcja polega na tym, by wziąć słoik i wybrać sobie nominał monety – od grosza do pięciu złotych. Codziennie trzeba wrzucać jedną monetę do słoika, tak by zebrać ich sto. Zbierając je przez sto dni mamy czas, by zastanowić się komu możemy pomóc, któremu seniorowi potrzebne będzie nasze wsparcie – wyjaśnia Agnieszka Halama.

Oficjalnie akcja wystartowała 1 października, a więc jeśli trzymać się sztywno wspomnianych stu dni, wówczas powinna kończyć się na początku przyszłego roku. Niemniej, jeśli uda nam się regularnie każdego dnia wrzucać do słoika jedną monetę, wówczas w samej końcówce można delikatnie przymknąć oko na brakujące kilka dni lub po prostu dołożyć pozostałe monety na zapas, tym bardziej, że końcówka roku obfitować będzie w okazje do obdarowania wybranego przez nas seniora prezentami. Same pomysłodawczynie podsuwają kilka pomysłów, jednak podkreślają, że ich katalog nie jest zamknięty i każdy może dodać coś od siebie.

- Chciałybyśmy by każdy miał własny pomysł, ale możemy zaproponować np. zakup choinki, którą można potem dostarczyć starszemu państwu. Można też stanąć koło apteki i wesprzeć starszą osobę, której będziemy mogli dorzucić się do rachunku. Myślę, że każdy z nas znajdzie jakiś pomysł – wierzy Anna Chandoszko.

 

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W NAJBLIŻSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: a fe!Treść komentarza: Ale tak naprawdę nasz Mariusz jest delikatuśnym klientem burdelu, skorym do rozczuleń i skarg na niedobrych ludzi, którzy zaburzają mu istnienie do góry dupą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:57Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: MMATreść komentarza: Ciekawe, czy te Godlewskie są spokrewnione z Czesławem z Wałcza, który jest medykiem i teściem powszechnie znanego aktora i zawodnika sztuk walki, Murańskiego Jacka.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:53Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: pastuszekTreść komentarza: Owieczki też milczą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:49Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: Krecha z PołudniowejTreść komentarza: Kroniki milczą czy zdarzało mu się z owieczką albo kozą przy wielkiej potrzebie i braku odpowiedniej damy, co by dała za paczkę Sportów bez ustnika.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:45Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: 69Treść komentarza: W Kłodzku psy.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:22Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 7Autor komentarza: you will lose this girlTreść komentarza: Czy to Kaja, która na portalu Ceranowskiego nawoływała "Leman do więzienia" w czasokresie, gdy Smyczyński nieprawomocnie skazał Lemana na 10 miesięcy więzienia. Sprawa upadła, bo okazało się, że nie ma aktu oskarżenia. Ale Smyczyński uparcie trwał przy stanowisku, że Leman żądając ustalenia autorstwa aktu oskarżenia chce tworzyć koszty sądowe i przewlekać postępowanie. To są przykłady ćwokowiska w układach koteryjnych gminnych. Bo o ile to jest ta Kaja, to Kunicka, obecnie znowu redaktoressa Tygodnika Nowego. Już raz kiedyś przyczłapała do żony Lemana z pokutną supliką o wybaczenie, bo to dla chleba robiła podłości medialne. Zostało jej wybaczone. Leman by nie wybaczył, bo by się nawet nie chciał odlać na jej błagania.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 16:11Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.
Reklama
Reklama