Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Piła przesuwa program szczepień dla seniorów

Program darmowych szczepień przeciwko grypie dla seniorów z Piły został odłożony w czasie. Wszystko z powodu braku szczepionek na rynku. Z samego pomysłu gmina jednak nie rezygnuje.
Piła przesuwa program szczepień dla seniorów

Po raz pierwszy o programie bezpłatnych szczepień przeciwko grypie, które miała sfinansować gmina Piła mogliśmy usłyszeć na początku września. Z informacji wynikało, iż z darmowych szczepień będzie mogło skorzystać 2 200 mieszkańców Piły powyżej 65. roku życia.

- Mamy świadomość, że osoby starsze są mocniej narażone na powikłania związane z grypą czy koronawirusem. Dlatego postanowiliśmy uruchomić specjalny program szczepień przeciw grypie dla seniorów. Z darmowych szczepień przeciwko grypie będą mogli skorzystać pilanie w wieku 65 lat i starsi – mówił prezydent Piotr Głowski.

Okazało się jednak, że plany jedno, a rzeczywistość drugie. Gminie Piła nie udało się znaleźć podmiotu, który podjąłby się realizacji tego programu. Pierwszy przetarg należało zatem unieważnić, bo na rynku po prostu brakuje szczepionek.

- Niedawno rozmawialiśmy z przedstawicielem jednej z sieci aptek w Pile i oni również nie mają szczepionek – poinformował prezydent Głowski tłumacząc dlaczego przetarg musiał zostać odwołany.

Niemniej gmina Piła liczy, iż w najbliższym czasie problem uda się rozwikłać i szczepienia będzie można przeprowadzić na szeroką skalę. By ułatwić możliwość startu w przetargu potencjalnie zainteresowanym stronom, postanowiono rozbić realizację zadania na dwie równe części. To oznacza, że jeden podmiot przeprowadzi tysiąc szczepień, a drugi pójdzie jego śladami wykonując ich dokładnie taką samą liczbę.

- Podjęliśmy również decyzję, że damy dłuższy czas, bo do końca tego miesiąca na składanie ofert. Daliśmy także dłuższy czas na rozpoczęcie szczepień – powiedział prezydent Głowski.

To oznacza, że program darmowych szczepień powinien, w nowej wersji, rozpocząć się najpóźniej 15 listopada i zakończyć do 31 grudnia tego roku. Obecnie jednak nie ma gwarancji, że i tym razem nie trzeba będzie obejść się smakiem, bo dostępność szczepionek na rynku nadal jest znikoma.

 

CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ RÓWNIEŻ W NAJBLIŻSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO. W KIOSKACH JUŻ OD 13 PAŹDZIERNIKA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama