Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

W Złotowie na cmentarz autobusem

W tym roku, podobnie jak w poprzednim w Złotowie funkcjonować będzie komunikacja publiczna na okres Wszystkich Świętych. Pamiętać trzeba jednak, że w tym roku pasa-żerów i ogólnie osoby odwiedzające groby bliskich czeka sporo obostrzeń.
W Złotowie na cmentarz autobusem

Złotów nie rezygnuje z pomysłu organizacji komunikacji publicznej na czas Wszystkich Świętych, ale władze już teraz przypominają, że trzeba liczyć się z drobnymi utrudnieniami. Wszystko oczywiście spowodowane jest pandemią koronawirusa.

- W związku z rosnącą liczba zakażeń koronawirusem obowiązuje szereg dodatkowych obostrzeń, w tym dotyczących wydarzeń religijnych odbywających się na zewnątrz. Uczestnicy tych wydarzeń zobowiązani są do zakrywania ust i nosa – przypomina Urząd Miejski.

Obowiązek ten nie dotyczy oczywiście osób sprawujących kult religijny. Niemniej pozostałe osoby proszone są o zachowanie jak największej ostrożności. Cmentarze w całym kraju w okresie Wszystkich Świętych są bowiem oblegane i nawet pomimo faktu, iż znajdują się one na świeżym powietrzu, a więc teoretycznie zagrożenie zakażeniem jest mniejsze niż w zamkniętych pomieszczeniach, to i tak ryzyko istnieje i nie powinno być lekceważone.

A wracając do samej organizacji przejazdów autobusami na cmentarz, to rozkład jazdy będzie obowiązywał w okresie od 26 października do 1 listopada włącznie. Autobusy będą ruszały o godzinie 11, 13, 14 i 15 z przystanku początkowego przy ul. Jastrowskiej. Dalej przez pl. Kościuszki, Staszica, Norwida oraz al. Mickiewicza dojadą do przystanku końcowego przy cmentarzu komunalnym. Jeden kurs ma trwać około 18 minut.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sztuka kochaniaTreść komentarza: I Michalina Wisłocka na posterunku.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: radcaTreść komentarza: Należy ten problem zgłosić do profesora Jana Miodka. On uporządkuje te rozterki "Hiacynty rozochoconej".Data dodania komentarza: 1.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama