Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolejne rekordy zakażeń. W tym tygodniu powiat pilski w czerwonej strefie?

W sobotę poinformowano o aż 95 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem wśród mieszkańców powiatu pilskiego. To zdecydowanie najwyższy wynik od początku pandemii.
Kolejne rekordy zakażeń. W tym tygodniu powiat pilski w czerwonej strefie?

Miniony tydzień niestety obfitował w nowe przypadki zachorowań. Tak wysokich wzrostów w powiecie pilskim nie odnotowano jeszcze ani razu. W zasadzie każdego dnia otrzymywaliśmy niepokojące informacje o nowych rekordowych wynikach. Jeszcze w poniedziałek sam przyrost nie wyglądał źle, bo wykryto siedem nowych zakażeń, ale trzeba pamiętać, iż wyniki te podawane są zawsze z małym opóźnieniem, a dodatkowo w weekendy wykonuje się mniej testów. Niemniej ogólna liczba zakażonych była już wówczas trzycyfrowa.

- Aktualnie mamy zakażonych 119 osób: 62 osoby z Piły, 4 osoby z gminy Białośliwie, 5 osób z gminy Kaczory, 32 osoby z gminy Łobżenica, 1 osoba z gminy Miasteczko Krajeńskie, 6 osób z gminy Szydłowo, 2 osoby z gminy Wysoka, 7 osób z gminy Wyrzysk – informował wówczas starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Uwagę przyciągała z pewnością gmina Łobżenica, w której odnotowano wówczas drugi z najwyższych wyników, niższy jedynie od dużo bardziej zaludnionej gminy Piła. Wszystko z powodu ogniska zakażeń, jakie wykryto w jednym z domów pomocy społecznej.

We wtorek sytuacja także nie wyglądała źle, ale już wówczas powoli spekulowano, iż przy takim przyroście zakażeń już w tym tygodniu powiat pilski może trafić do tzw. czerwonej strefy, co oznaczałoby jeszcze większe ograniczenia dla mieszkańców, o czym poinformował starosta.

- Mało optymistyczne, ale wg moich szacunków .. prawdopodobnie jeżeli nie wpłyniemy na „zwolnienie” trendu wzrostu liczby zakażeń to, za około 7 dni obszar Powiatu Pilskiego będzie kwalifikować się, jako strefa czerwona – podał.

Jeśli scenariusz ten sprawdzi się, wówczas powiat pilski do czerwonej strefy może trafić w czwartek, bo właśnie tego dnia każdego tygodnia przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia przekazują informacje o dodaniu nowych regionów Polski do czerwonej strefy. A czarny scenariusz jest bardzo prawdopodobny, gdyż zamiast spowolnienia, liczba zakażeń jeszcze przyspieszyła. W środę 14 października podano informację o 19 nowych zakażeniach i łącznie 139 aktywnych przypadkach. Z kolei w czwartek przekazano wiadomość o nowym dobowym rekordzie.

- Dane z ostatnich 24 godzin na godz. 9.00 dnia 15.10.2020 r., kolejne nowe potwierdzone zakażenia koronawirusem w gminach powiatu pilskiego - to rekord zakażeń w ciągu doby – przekazał starosta pilski informując o 46 nowych zakażeniach, z czego aż 27 z gminy Piła.

Niestety nie był to szczyt, bowiem już w sobotę dobowy rekord został pobity ponad dwukrotnie, bowiem odnotowano aż 95 nowych przypadków. W międzyczasie w piątek poinformowano o kolejnych 25 przypadkach. To oznacza, że w sobotę w powiecie pilskim było aż 260 aktywnych przypadków zakażenia. To wynik, do którego wcześniej nasza część kraju nie zbliżyła się ani na chwilę. Przyrosty pokazują, że rzeczywiście już za kilka dni cały powiat pilski może znaleźć się we wspomnianej czerwonej strefie. Decyzja powinna zapaść już w czwartek 22 października, a ostrzejsze przepisy będą obowiązywać od soboty 24 października.

- Zgodnie z wytycznymi resortu zdrowia, jeśli na danym terenie nowych zachorowań jest powyżej 12 na 10 tysięcy mieszkańców, wówczas obszar ten zostaje objęty strefą czerwoną. Ministerstwo wprowadza obostrzenia na podstawie analizy dynamiki wzrostów zakażeń z ostatnich 14 dni – wyjaśnia starosta pilski Eligiusz Komarowski. - Powiat Pilski zamieszkuje około 140 tysięcy mieszkańców. Zatem w naszym przypadku liczba przypadków, która zakwalifikowałaby nas do strefy czerwonej musiałaby by minimum wynosić 13 x 14 = 182. Ostatni komunikat został ogłoszony w dniu 15 października. Liczba przypadków potwierdzonego SaRs-CoV-2 między 01-14 października wyniosła - 152. Zatem mieliśmy jeszcze "zapas" około 30 przypadków. Jeżeli hipotetycznie kolejna lista zostanie ogłoszona ponownie w najbliższy czwartek 22 października i dane do "podsumowania" będą obejmowały okres od 08-21.10 października to już dzisiaj mamy 285 przypadków. Zatem wniosek jest jeden - jeżeli nadal zostanie utrzymana ta sama metodologia to niestety od przyszłej soboty 24 października będziemy w czerwonej strefie – przewiduje.

 

TEN ARTYKUŁ PRZECZYTASZ RÓWNIEŻ W NAJBLIŻSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO. W SPRZEDAŻY JUŻ OD 20 PAŹDZIERNIKA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama