Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ale drużyna!

Jarosław Skura ma się czym chwalić!
Ale drużyna!

Włocławek był miejscem XXXI Mistrzostwach Polski w Karate Tradycyjnym. Olbrzymi sukces odniosły tam reprezentantki KT Shoto Piła. Team: Alicja Muszyńska, Teresa Wiatrowska i Kinga Kotowicz, wróciły do Piły wniebowzięte!

 

Mistrzostwo Polski w  kumite drużynowym – to już jest wielki wyczyn pilskiego klubu. Jest to koronna konkurencja w zawodach karate, najbardziej emocjonująca!

 

Jarosław Skura przypomina zasady: to kategoria karate, w której to zawodnicy wychodzą po kolei na matę i toczą pojedynki zdobywając punkty dla drużyny. W poszczególnych walkach, po ich zakończeniu sędzia nie ogłasza zwycięzcy tylko oznajmia zakończenie danej walki poprzez upływ czasu lub poprzez zdobycie ippon. Uzyskane punkty lub nałożone kary są sumowane i one ostatecznie dają wynik końcowy drużyny.

We Włocławku Alicja Muszyńska zdobyła tytuł wicemistrzyni  Polski w konkurencji fukugo - dwubój, pojedynki  na przemian kata i kumite, a Kinga Kotowicz zdobyła podobny tytuł w kumite indywidualnym w wolnej walce.

- W Mistrzostwach Polski, poprzez wcześniejsze eliminacje startować mogło w jednej konkurencji tylko czterech zawodników z województwa. Swój debiut na Mistrzostwach Polski zaliczyła Teresa Wiatrowska, która tak jak wcześniej pisałem, osiągnęła wielki sukces zdobywając złoto w drużynie kumite

– podkreśla Skura.
Dodajmy, że Alicja Muszyńska i Kinga Kotowicz zostały powołane do Kadry Narodowej juniorów.
Duma zatem rozpiera szkoleniowca KT Shoto. Trudno nie być w takich chwilach tak zadowolonym ze swoich podopiecznych!

A my zapraszamy wszystkich chętnych - od malucha do seniora, na zajęcia karate do bazy pilskiego klubu, które znajduje się przy ulicy Medycznej 18 w Pile!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mea Treść komentarza: I całe szczęście, bo Mariusz umie do dziewięciu! Reszta, to mnóstwo jak u Kalego w pustyni i w puszczy. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:12 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Sony Treść komentarza: Ale jest tylko dziewięć! Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Don Corleone Treść komentarza: Faktycznie jest to bardzo ciekawy przypadek, jak odkrycie trzynastej planety układu słonecznego. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:57 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Bonasera Treść komentarza: Ciągle nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak Mariusz Józef Szalbierz ustalił jakoby matka Janusza Lemanowicza była kurwą! Czy jest procedura umożliwiająca takie odkrycia? Czy Mariusz Józef Szalbierz informując opinię publiczną, choćby powiatową, był już w roku 2006 absolwentem bydgoskiej szkoły wyższej, politologii o kierunku dziennikarstwo? Może tam przechodził szkolenie specjalistyczne, analizy instrumentalne lub organoleptyczne trucheł z piętnastoletnim stażem w trumnie? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: szczegóły Treść komentarza: Czy 14 kwietnia 2006 na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, Stokłosa powołał Grupę Pościgowo-Szpiegującą 100Kłosy? Czy ustanowił Mariusz Józefa Szalbierza ze wsi Białośliwie 4.I.72 na herszta tej organizacji typu razdiwedki sowieckiej "Smiersz"? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Było, nie minęło Treść komentarza: Minęły 22 lata od powołania Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej (15.07.2004). To dystans jednego pokolenia. Przeciwko temu ruchowi obywatelskiemu Stokłosa zorganizował sitwę nienawistników instytucjonalnych zadaniowanych do upodlania życia poszczególnym osobom zaangażowanym w pracę, której celem było ucywilizowanie działalności Farmutilu, przedsiębiorstwa utylizacyjnego tyleż niezbędnego, co uciążliwego dla wielkich grup mieszkańców północnej Wielkopolski. W sitwie dowódców hejtu szczególną zawziętością i zbrodniczą inicjatywą medialną wyróżnił się Mariusz Józef Szalbierz ze wsi Białośliwie, niegdyś redaktor naczelny Tygodnika Nowego a teraz wydawca i administrator portalu faktypilskie.pl i miesięcznika o cechach ulotki reklamowej. Jako totumfacki Stokłosy ściga medialnie Janusza Lemanowicza dopuszczając się wobec niego i jego rodziny występków i zbrodni. Te czyny prawo polskie ucieleśnione w sędziach: Płóciennik, Sygrela oceniło jako drobne przykrości. Janusz Lemanowicz uważa inaczej, że są to przejawy dzikości, nieokrzesania, hodowanych wytrwale dla wygodnego życia bez troski o jedzenie, picie i powroty do trzeźwości. Mariusz Szalbierz nie zdobył się choć słowem ujawnić zasadność swojej roboty dyfamacyjnej, nie wytłumaczył się z plugawych epitetów serwowanych w mediach, kiedy ukradł wolność i wyszabrował tożsamość Janusza Lemanowicza zgłaszając go do konkursu Kameleon2005, pomawiając matkę, jakoby była za życia kurwą. Mariusz Szalbierz jest i będzie ścigany za te zbrodnie mimo stosowania cenzury według modelu radzieckiego. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 09:21 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama