Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Chcę jeszcze wrócić na Mistrzostwa Polski!

Tak! Lubię się bić i potrafię z tego czerpać satysfakcję. Niech nikt jednak nie pomyśli, że chodzi tu o takie bezmyślne bicie i na siłę. Tak jak wiele osób myśli o boksie – mówi aktualna, brązowa medalistka Mistrzostw Polski w boksie.
Chcę jeszcze wrócić na Mistrzostwa Polski!

Na ostatnich Mistrzostwach Polski Kobiet sięgnęła po brąz. Na co dzień pracuje w Ośrodku Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym w Wałczu. Jest fizjoterapeutką, a treningi w klubie Sporty Walki Piła, pozwalają się jej zrelaksować po pracy.

 

20. Mistrzostwa Polskie Seniorek w Boksie, miały miejsce w Wałczu. Organizatorzy mieli powody do niedosytu, gdyż w zawodach tej rangi, o zaszczytne trofea, przystąpiły zaledwie 34 zawodniczki z 25 klubów. Podkreślano wielokrotnie, iż to bardzo niepokojący syndrom.

Tytuł sprzed roku obroniła m.in. Aneta Rygielska, która w finale pokonała zwyciężczynię z Piły -  Monikę Serafin (06 Kleofas AZS AWF Katowice). Z kolei reprezentantka klubu Sporty Walki Piła w ćwierćfinale uporała się z Aleksandrą Wichetek (KnockBielany).

Martyna Kaszczuk, bo o niej jest mowa, wspomina półfinał z Moniką Serafin tak: Walkę półfinałową wspominam dobrze, trochę czuje niedosyt pierwszej rundy, ale wiem że dałam w pozostałych z siebie wszystko. Chcę wrócić jeszcze raz na MP i poprawić braki w technice i dynamice

W pilskim klubie Sparty Walki jest od 4 lat. Po dwóch latach zdecydowała się wejść do ringu.

- Ja akurat czerpie dużo korzyści z uprawiania tej dyscypliny sportu, choć nie jest ona jedną, która lubię, ale jest na pierwszym miejscu – wyznaje nam Martyna.

- Między innymi dzięki treningom, jakie są w Sportach Walki w Pile, mogę się odstresować po całym dniu pracy. Również dużo lepiej się czuję fizycznie jak regulaminie trenuję. Atmosfera w treningowej sali jest nie do podrobienia, co też ma ogromny wpływ na moją mobilizację – dodaje.

- Martyna, jak twierdzi, nie myślała o sporcie wyczynowym, a jedynie o formie rekreacji. Jest zawodniczką niezwykle konsekwentną i inteligentną. Te cechy poparte pracą spowodowały, że od ponad roku oboje zaczęliśmy się zastanawiać nad jej startami w różnego typu imprezach pięściarskich – mówi nam jej trener Arkadiusz Tobera. - Na chwilę obecną ukoronowaniem jej dotychczasowej kariery jest właśnie zdobyty brązowy medal MP Seniorek. Należy tu zwrócić uwagę, że Martyna rozpoczęła treningi w wieku 21 lat, więc wydawałoby się że trochę późno, ale jej osobowość, dążenie do celu i w/w cechy udowodniły, że jest inaczej ! Na co dzień Martyna pracuje w Orew jako terapeutka z dziećmi niepełnosprawnymi i okazuje się, że jej podopieczni są wielkimi kibicami i z ogromną radością przed ekranem TV dopingowali swoją Panią Martynę. Wspominam o tym ponieważ uważam, że jest to wielką wartością dodaną, a jej pasja i sukcesy, które sprawiają radość jej podopieczni to wspaniała rzecz ... Od strony szkoleniowej myślę, że jest w Martynie wielki potencjał, który dzięki jej pracowitości, konsekwencji i determinacji uda się przekuć w kolejne sukcesy – dodaje trener Tobera.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kto wie? Treść komentarza: Może być sędzia zafascynował się urodą osoby uchodzącej za oskarżycielkę prywatną. Było czym. będąc pod urokiem zapomniał, że na swoim łańcuchu sędziowskim dumnie tkwi majestat Rzeczypospolitej - Orzeł w Koronie. Czy mogły być inne okoliczności upierdliwości sędziowskiej względem szarego żuczka - nieboraka? Kto wie? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:34 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Patrzcie, Lemanowicz odczekał aż sprawa dochodzenia będzie zakończona i dopiero wtedy skorzystał z danych dochodzenia. A taki wielki jurysta - koń by się uśmiał poseł do parlamentu - chłopak ze Śremu, nie dał rady odczekać i upublicznił dokumenty sprawy w toku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: rot Treść komentarza: Dla fascynata radzieckości, Szalbierza podajemy, że czerwony po rusku jest: красный. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Podobno rzecznik ochrony danych osobowych skorzystał z podpowiedzi jakiegoś głupka i zaliczył Lemanowiczowi trzy wyroki: 2014, 2016, 2022. Z tego, co wiemy wyrok w sądzie pilskim Smyczyńskiego Andrzeja (ur. 30.08.1972) upadł w apelacji wskutek odkrycia fałszerstwa dokumentu będącego przyczyną wniesienia sprawy karnej. To sprawa z roku 2016. Okazało się z czasem, że tatuś Mariusz skombinował za córeczkę Milenę, doprosił się kogoś o podpis na prywatnym akcie oskarżenia lub sam zastąpił Milenę. Córka uporczywie zeznawała, że ona podpisała. Została uznana przez Prokuraturę za osobę lekkomyślną i nieodpowiedzialną. Kiedy Lemanowicz, oskarżony, zażyczył na rozprawie, żeby sąd ustalił autora podpisu, Smyczyński zapodał, że podpis jest dobry, nie budzi wątpliwości a córeczka tatusia popiera cały czas oskarżenie, uporczywie trwa przy nieprawdzie, że ona uczyniła. Smyczyński w ogóle miał dość oskarżonego. Kiedy Lemanowicz zechciał domagać się, żeby sąd protokołował, co zostało ujawnione na rozprawie, sędzia się rozdrażnił i pouczył szarego żuczka, nieboraka, że on decyduje co notować i jak oskarżony będzie się dopuszczał domagania się o rzetelność zapisu postępowania to go pogoni z sali rozpraw. Obecnie córeczka zaproponowała Lemanowiczowi nawiązanie znajomości internetowej na Facebooku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:13 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: fani i fanki Treść komentarza: Doszła do nas sensacyjna wieść, że na facebooku do Lemanowicza wystąpił pan Stokłosa z propozycją zawarcia znajomości na tym portalu. Nie wiemy jak daleko zaszła procedura, ale na wszelki wypadek, jako miłośnicy dziennikarskiego talentu Mariusza Szalbierza mówimy, Mariusz uważaj, bo w takiej sytuacji możesz stracić robotę w Tygodniku Nowym. Już raz w roku 2007 wyleciałeś z redaktora naczelnego tego pisma. Potem ślizgałeś się po różnych redakcjach, bo jednak te talenty niekoniecznie spełniały warunki wymagane od dziennikarzy. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: gastroenterolog Treść komentarza: On się kryje jak owsik w dupie. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 10:11 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama