Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zmiana w zarządzie powiatu pilskiego

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu w Pile dokonano wyboru nowego Członka Zarządu Powiatu w Pile. Została nim Emilia Załachowska, obecna radna Rady Powiatu w Pile z ramienia Stowarzyszenia Porozumienie Samorządowe, dotąd przewodnicząca Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska oraz Sekretarz Rady.
  • Źródło: Starostwo Powiatowe w Pile
Zmiana w zarządzie powiatu pilskiego

Autor: Starostwo Powiatowe w Pile

- To osoba kompetentna, odpowiedzialna, godna zaufania, od lat działająca na rzecz lokalnej społeczności. Serdecznie gratuluję wyboru i jestem przekonany, że będzie nam się bardzo dobrze współpracować - mówi Eligiusz Komarowski, starosta pilski.

Emilia Załachowska zastąpiła na tym stanowisku Przemysława Pochylskiego, który złożył rezygnację ze względu na swoje plany zawodowe.

- Dziękuję za współpracę, za to, że mogłem mieć swój udział w rozwoju powiatu pilskiego – powiedział.

Przemysław Pochylski zasiadał w Zarządzie Powiatu w Pile ponad 5 lat, jako Etatowy Członek Zarządu od 31 marca 2016 r., kiedy raz pierwszy stanowisko Starosty Pilskiego objął Eligiusz Komarowski, ponownie po wyborach samorządowych w 2018 r. - jako Członek Zarządu Powiatu w Pile. 

- Współpraca ta była bardzo owocna. Życzę  powodzenia w realizacji kolejnych planów życiowych -  podsumował starosta Eligiusz Komarowski.

Przemysław Pochylski nadal jest radnym Rady Powiatu w Pile z ramienia Stowarzyszenia Porozumienie Samorządowe w Pile.  

Emilia Załachowska jest absolwentką Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, gdzie zdobyła tytuł magistra inżyniera rolnictwa. Jest mieszkanką gminy Kaczory, zawodowo związana z branżą rolniczą. W latach 2011 – 2018 przez dwie kadencje była sołtysem Równopola, w gminie Kaczory. Cieszy się dużym zaufaniem lokalnej społeczności, zwyciężyła w plebiscycie „Mistrzowie Agro Wielkopolski 2017”, w kategorii Sołtys Roku. W latach 2017/2018 pełniła również mandat radnej Gminy Kaczory. Od 2018 r zasiada w Radzie Powiatu w Pile. Jest mężatką, mamą dwóch synów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

osservatore pilano 26.11.2020 15:07
Przemek Pochylski zagrał szlem bez atu Wrobił Załachowską do władzy powiatu oj ra tarira oj ra tarira oj ra tarira raz dwa trzy.

Przemyślid 24.11.2020 19:56
Dlaczego Pochylski odszedł? Jest szykowany na jakąś fuchę, czy też zasugerowano mu rezygnację?

suweren 25.11.2020 14:39
Elektorat nie znosi odejść sugerowanych.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama