Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Przetrwali najgorsze – silni jak skała

Dwa lata temu panowało wielkie zadowolenie z długo oczekiwanego klubowego Dojo, z kolei w tym roku na każdym kroku czekało ich wiele niedogodnień, ale wielu zszokował fajnie zorganizowany obóz Covid Cap w Jarosławcu i nie tylko…
Przetrwali najgorsze – silni jak skała

 

Dla wielu klubów, stowarzyszeń, mijający rok był pełen utrudnień, związanych przede wszystkim pandemią Covid 19. Ale reprezentanci KKT Soto w swoim Dojo, uroczystym podsumowaniem i wręczeniem wyróżnień, udowodnili, że przetrwali najgorsze, są silni jak skała, dali radę.

 

 

Mimo wielu niedogonień KKT Shoto przetrwał 2020 rok. Wprawdzie kilka zaplanowanych  imprez – głównie ze względów finansowych i obostrzeń pandemii  – nie było możliwych do realizacji, to jednak udało się zakończyć rok fajną imprezą.

 

Jak wiemy w połowie roku to nie były zwykłe wakacje dla wychowanków Shoto Piła. To był bardzo nietuzinkowy obóz, na którym podopieczni Jarosława Skury zdecydowali się szlifować formę. Ba, w ramach obostrzeń związanych z pandemią, zgrupowanie miało przewrotną  nazwę Covid CAMP.

Dla pilskiego klubu pozostałych wakacji nie było, przez ten okres w oddanym dwa lata wcześniej, długo oczekiwanym, dojo, odbywały się treningi.

W miarę możliwości udawało się bez większych problemów realizować plan szkoleniowy. Z samego obozu w Jarosławcu można było być bardzo zadowolonym. Nawet do tego stopnia , że tuz po już zbierało się zapisy na kolejny pod nazwą ,,The Best Camp 2021”

*

Ukoronowaniem minionego roku, w pilskim Dojo przy Medycznej, uhonorowano wyróżniających się reprezentantów. Specjalne nagrody za 2020 rok otrzymali: Alicja Muszyńska, Kinga Kotowicz, Teresa Wiatrowska, Cyprian Krzemiński, Wojciech Chrzan, Patryk Kowalski, Tobiasz Mila, Liliana Szklarek, Tomasz Szweda, Marianna Szudrowicz, Ksenia Gwizdowska oraz Teresa Gwizdowska.

*

Nieco wcześniej zrealizowano ostatnie przedsięwzięcie 2020. Nie był to wprawdzie Turniej Mikołajkowy (brak odpowiednich funduszy), ale po raz IX kolejny odbył się w Pile Ogólnopolski Turniej Karate Tradycyjnego.

- Mimo obostrzeń, które teraz obowiązują dostosowaliśmy się do zaleceń i dopięliśmy swego – mówi nam Jarosław Skura.

Pierwotnie zawody miały się odbyć w lutym tego roku, ale ze względu na obostrzenia zostały przeprowadzone dopiero teraz. W tym turnieju wystartowało 200-stu zawodników z 12-stu klubów z całego kraju. System pojedynków przeprowadzony został na zasadach każdy z każdym.

- Zazwyczaj startuje w tych zawodach znacznie więcej zawodników, ale sytuacja która teraz panuje nie zachęca do startów w zawodach, mimo, że zawody te cieszą się dużym zainteresowaniem – podkreśla pilski szkoleniowiec.

Dzięki uprzejmości Dyrektora Marcina Borowicza zawody te zostały zorganizowane w Szkole Podstawowej nr 12 w Pile.

- Zawodnicy przybywali na swój start na określoną godzinę, po to żeby na sali sportowej przebywało jak najmniej osób. Rozegrano pojedynki w 32 kategoriach z podziałem na wiek i stopień zaawansowania – wyjaśnia Skura.

Każdy startujący uczestnik, który zdobył miejsce na podium otrzymał statuetkę, medal i dyplom. Na osłodę dla wszystkich było po czekoladzie.

Zawodnicy KKT Shoto w sumie zdobyli 33 medale.

- IX Ogólnopolski Turniej Karate Tradycyjnego odbył się dzięki wsparciu i pomocy Urzędu Miasta W Pile, za co serdecznie dziękuję. Oczywiście chciałbym serdecznie podziękować sztabowi wolontariuszy, którzy bardzo pomogli przy organizacji zawodów. Byli to: moja żona Mirosława Skura, Państwo Joanna i Artur Wiatrowscy, Waldemar Kubiak, Tomasz Skura, Jarosław Suchomski, Grzegorz Dukowicz, Cyntia Kapczyńska, Dominik Barteczka, Zuzanna Łyskanowska, Ireneusz Jaskółka, Alicja Muszyńska, Teresa Wiatrowska, Kinga Kotowicz, Wojciech Chrzan, Andrzej Pasternak oraz Michał -Pizzernia Yogi. Przy okazji chciałbym wszystkim tym osobom, wychowankom i ich rodzicom składam najserdeczniejsze życzenia Noworoczne – wylicza trener Shoto.

Mariusz Markowski

fot: I m Patryk Kowalski ,II m Tomasz Szweda

A oto miejsca zawodników KKT Shotow czołówce turnieju: Kihon - Open 5 lat i młodsi I m Zosia Nowacka, II m Jasnek Żynda, III m,\ Mieszko Rachfał, Anna Piątkowska, Kihon open 6-7 lat: I m Igor Piątkowski, II m Zosia Wegner, III m Emma Koteras, Antoni Czeszejko: Kihon open 8-9 lat: II m Alicja Wylegała; Kata open 8-11 lat białe pasy: I m Anna Majocha, III m Krzysztof Awrejcewicz: Kata open 6-7 lat 9-8 kyu III m Wanessa Dębowczyk: Kata Chłopcy 8-9 lat 8 kyu III m Filip Lachowicz: Kata open senior plus  III m. Teresa Gwizdowska, III m Jacek Konieczny: Kata chłopców 10-12 lat II m Patryk Kowalski: Kumite chłopców 10-12 lat 7 kyu Im Patryk Kowalski, II m Tomasz Szweda; Kata open 8-9 lat 7 kyu III m Cezary Konieczny, III m Amelia Urban; Kata chłopcy 12-13 lat 6 kyu II m Tobiasz Mila; Kumite chłopcy 12-13 lat 6-4 kyu I m Cyprian Krzemiński;  Kata chłopcy 12-13 lat 5-4 kyu I m Cyprian Krzemiński; Kata Dziewcząt 10-12 lat 6 kyu Im Liliana Szklarek; Kata Dziewcząt 10-11 lat 5-4 kyu III m Ksenia Gwizdowska; Kumite Dziewcząt 10-11 lat 6-4 kyu II m Ksenia Gwizdowska;  Kata Dziewcząt 11-12 lat 7 kyu III m Marianna Szudrowicz: Kumite Dziewcząt 11-12 lat 7 kyu III Marianna Szudrowicz: Kata Dziewcząt 15-17 lat 3 kyu- 1 dan I m Alicja Muszyńska, II m Teresa Wiatrowska;  Kumite Dziewcząt 15-17 lat 3 kyu-dan Im Alicja Muszyńska, II m Teresa Wiatrowska: Kata Chłopców 14-17 lat 5-1 kyu II m Wojciech Chrzan: Kumite Chłopców 15-17 lat 5-1 kyu II m Wojciech Chrzan.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PytakTreść komentarza: Panie senatorze, przeglądając wiadomości telewizyjne zobaczyłem Pana w jednym szeregu z Panią Kamilą L., Schetyną, Brejzą, Lubnauer, Lenartowicz w pochodzie poparcia czegoś, co jest dla nas nieznane. Czego Pan bronił, lub za czym się opowiadał?Data dodania komentarza: 28.03.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama