Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kaczory chcą być miastem

Kaczory chcą wystąpić o nadanie praw miejskich. Na ostatniej sesji Rada Gminy jednogłośnie przyjęła uchwałę, dotyczącą przeprowadzenia z mieszkańcami konsultacji społecznych w tej sprawie.
Kaczory chcą być miastem

U wielu mieszkańców regionu, znających Kaczory tylko ze słyszenia spore zdziwienie budzi informacja, że to wieś, nie miasto. Bo Kaczory mają wiele, o wiele więcej niż przeciętna stolica gminy wiejskiej.

Konkrety przedstawiają się następująco: liczba mieszkańców Kaczor wynosi 2 871. Miejscowość posiada bogatą infrastrukturę techniczną – ulice, chodniki, wodociąg, kanalizację, nowoczesną oczyszczalnię ścieków, selektywną zbiórkę odpadów, ścieżki rowerowe itp. Ponadto - jak wymienia uchwałodawca - w Kaczorach funkcjonują instytucje o charakterze miastotwórczym i ponadlokalnym. Najważniejsze z nich to Pływalnia, Gminna Biblioteka Publiczna, Gminny Ośrodek Kultury. W stolicy gminy funkcjonuje też dobrze rozwinięta sfera usług oświatowych – jest żłobek, przedszkola, jest szkoła podstawowa, a także usług sportowych -Orlik, boiska sportowe, boiska sportowe przy salach wiejskich, siłownie zewnętrzne, skatepark, boisko do gry w koszykówkę.

Jeżeli chodzi o dalszy stan posiadania, w stolicy gminy funkcjonuje sfera usług zdrowotnych czyli Przychodnia Zdrowia, Podmiot Leczniczy SALVE, oraz dwie apteki, a w sferze bezpieczeństwa i ochrona przeciwpożarowej- Posterunek Policji i Ochotnicza Straż Pożarna.

***

Na lutowej sesji Rady Gminy, na której dyskutowano o wnioskowanej przez wójta, Brunona Wolskiego uchwale w sprawie uzyskania przez Kaczory „miejskości”, nie było malkontentów. I wójt i radni podkreślali korzyści, płynące z uzyskania przez stolicę gminy praw miejskich (np. dostęp do środków z funduszy europejskich zarówno dla miast jak i obszarów wiejskich czy też przyciąganie nowych inwestorów, co wiąże się z poprawą sytuacji na rynku pracy) oraz niewątpliwy prestiż. Nic dziwi więc fakt, że ostatecznie zgłoszoną uchwałę, dotyczącą przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami Gminy Kaczory w sprawie nadania statusu miasta miejscowości Kaczory Rada przyjęła jednogłośnie.

 

CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO

W KIOSKACH OD WTORKU 23 LUTEGO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rykhien 28.02.2021 21:08
Na noc ratusz będą chować do stodoły.

brunek nad ranem 04.03.2021 10:21
A w stodole bzykanko, jak Antoś z Jagną. Bo chłop zawsze chce do miasta, ale wieś siedzi w nim i nie popuszcza.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama