Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Czy powstaną kolejne filmy o pilskich artystach? Galeria chce kręcić!

W ubiegłym roku pilska Galeria BWA otrzymała spore wsparcie finansowe z Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura w sieci. Za otrzymane 68 tys. złotych nakręcono 16 filmów dokumentalnych – w tym osiem odcinków o artystach regionu pilskiego zebranych w cyklu „Artyści Północnej Wielkopolski”. Czy uda się kontynuować projekt?
Czy powstaną kolejne filmy o pilskich artystach? Galeria chce kręcić!

Pilskie Biuro Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych otrzymało w ubiegłym roku środki z programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Kultura w sieci”. 68 tysięcy złotych – bez wymaganego zwykle wkładu własnego – przeznaczono na dwa projekty Galerii. Były to „Cyfrowe opowieści – artyści Północnej Wielkopolski on-line” oraz „Nie bój się sztuki”. W pierwszym z tych dokumentalnych cykli zrealizowano filmy o ośmiu pilskich artystach. Oczywiście środowisko artystyczne regionu pilskiego reprezentowane jest przez znacznie większe grono twórców. Stąd decyzja, by projekt kontynuować. Czy pilskiemu BWAiUP uda się pozyskać kolejne dofinansowanie na realizację filmów?

– W związku z pandemią koronawirusa czas się zatrzymał. Kultura w sposób szczególny to odczuła. Ten czas, choć przykry, bo w pewnych okresach bez spotkań z publicznością, nie był dla naszej Galerii czasem straconym. Nie zmarnowaliśmy go. Przygotowaliśmy m.in. dwa wspaniałe projekty, pisaliśmy wnioski o ich dofinansowanie i pozyskaliśmy środki z Narodowego Centrum Kultury. Powstało 16 filmów, w tym 8 w cyklu „Artyści Północnej Wielkopolski”. Filmy prezentują sylwetki ośmiu wybitnych artystów Północnej Wielkopolski różnych pokoleń – powiązanych i współpracujących z BWAiUP w Pile, ich dorobek artystyczny, pogląd na sztukę oraz na miejsce sztuki w życiu społeczeństwa. W filmach wystąpili Alfred Aszkiełowicz, Anna Kluza, Tadeusz Ogrodnik, Barbara Pierzgalska-Grams, Andrzej Podolak, Eugeniusz Repczyński, Andrzej Tomaszewski i Elżbieta Wasyłyk. Ale „w kolejce” do pokazania czekają kolejni artyści. Chcielibyśmy pokazać wszystkich naszych twórców, bo mamy wśród nich wspaniałe osobowości, niezwykłe talenty, pięknych ludzi - – mówi Edmund Wolski, dyrektor BWAiUP w Pile.

 

CAŁY MATERIAŁ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO

W KIOSKACH OD WTORKU 2 MARCA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ucho van Gogha 04.03.2021 10:11
Niewątpliwie do wybitnych postaci, wprost artystów żurnalistyki miejscowej należy wielki redaktor małej ulotki faktypilskie i nędznego portalu o tej samej ksywie. Niestety, wielka osobowość jest nękana przez innych, co to nie są wielcy. Dochodzi do sytuacji musu likwidowania wpisów, które nie odpowiadają treścią wielkości wielkiego wydawcy. Dzisiaj zaś redaktor-wydawca po otrząśnięciu się ze snu musiał zablokować cały topik pod tytułem "Zgoda męża a zgoda prezesa; 09:28, 03.03.2021 | Mariusz Szalbierz". Uczynił to po uprzednim skasowaniu wpisu-cytacie jego wypowiedzi ze stycznia 2006 pod tytułem "Gumowe ucho". Może doszedł do konkluzji po 15 latach, że ten felieton wypocino-wypierdzina nie był szczytem intelektu a zwyczajnym przestępstwem kradzieży wolności i tożsamości obywatela podpartych fałszerstwem. Różne są objawy prawdziwej wielkości artystycznej.

kolo 06.03.2021 11:54
panie starszy, czas do psychiatry

nfz 06.03.2021 12:19
Rzeczywiście, ludzie - bywalcy burdeli, po kilkunastu latach od zakażenia luesem miewają dziury w podniebieniu, wycierki zanieczyszczające, przypadłości psychiatryczne wymagające interwencji psychiatry. Klientem burdelu bywał niegdyś wielki reaktor wydawca małej ulotki na peryferiach powiatu. Jest on już starszy w przedziale dziadersów.

Rabarbar 04.03.2021 08:35
Uważam, że ta pozyskana kasa powinna pójść w całości na wartościowy cykl filmowy "Szydercy". Należy promować takich prowadzących, którzy są bardzo dowcipni i elokwentni, podobają się kobietom, w dodatku są bogaci i przy forsie, wiedzący w jaki sposób gospodarować funduszami, aby w pierwszej kolejności dla nich starczyło. Obaj mają szacunek do ludzi, wręcz wzorowo zarządzają biznesami i ta kasa im się po prostu należy!

metodą ekstruzji 06.03.2021 12:22
A należy dodać, że stale otrzymują kroplówkę od Wielkiego Smrodatora w postaci reklam na wyroby.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Mariusz PrasowyTreść komentarza: Bardzo zaangażowanym w poszukiwanie haków na wszystkich był wiceprzewodniczący Komitetu Wyborczego Wyborców "Porozumienie" 2002, dowodzonego przez ówczesnego posła Szejnfelda. To Jacek Ciechanowski, który nie dał rady i zginął szóstego listopada 2020 przywalony masą haków, które miał w swojej teczuszce. Nie krył swojej roboty hakowej na wszystkich a szczególnie na swoich. Dlatego biadał, że w Pile zostanie szefem PiSu bez PiSu.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: W tych artykułach wypocino - wypierdzinach inspirowanych w trybie kiełbasiano - wódczanym stosowanym przez niepierduśnika politycznego ale z pieniędzmi, widać wielkie natężenie akcji podglądu, podsłuchu, inwigilacji Lemanowiczów przez Szalbierza stymulowanego dodatkowo przez śmieciowego redaktora Ceranowskiego z mieściny Złotów. Ceranowski powinien być ścigany i ukarany po tym, jak złożył do prokuratury donos o 36 przestępstwach, których nie było. Państwo polskie w tym segmencie dało dupy jak żyrafa nosorożcowi u Mleczki.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama