Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pojedzie do Tokio!

Ależ ten Chorzów szczęśliwy! Złoto i srebro Klaudii Adamek na Mistrzostwach Świata!!! Niewiarygodne? Ale prawdziwe!
Pojedzie do Tokio!

 

W Chorzowie na Stadionie Śląskim podczas rozgrywanych World Athletics Relays Silesia 21 - Mistrzostwa Świata w biegach sztafetowych, rewelacyjny występ w reprezentacji Polski zanotowała Klaudia Adamek.

W sobotę w sztafecie 4 x 100 m w składzie Paulina Guzowska, Klaudia Adamek, Katarzyna Sokólska, Pia Skrzyszowska z wynikiem 43,64 zajmuje w swoim biegu drugie miejsce, awansując do niedzielnego finału, co dawało już wtedy awans sztafety do Igrzysk Olimpijskich w Tokio!

 I tym sposobem pilska Gwardia może pochwalić się drugim wychowankiem na Igrzyskach Olimpijskich. Przypomnijmy, że pierwszym był tyczkarz Przemysław Czerwiński w Pekinie w 2008 roku.

- Niedziela należała do Klaudii – podkreśla wieloletni działacz Gwardii Jerzy Żyliński. - Wychowanka trenera Romana Marciniaka w finałowym biegu sztafety 4 x 100 m, w którym nastąpiła jedna zmiana, gdzie w miejsce Pauliny Guzowskiej na pierwszej zmianie pobiegła Magdalena Stefanowicz. zdobywa srebrny medal z wynikiem 44,10. Wynik nie miał tu większego znaczenia tym bardziej, że warunki atmosferyczne były fatalne temperatura 7 stopni, a odczuwalna 2 stopnie Celsjusza, co stwarzało realne zagrożenie kontuzji – dopowiada Żyliński.

I uwaga! Klaudia nie mogła razem koleżankami cieszyć się ze zdobytego medalu i udzielać wywiadu  w TV  gdyż musiała udać do Cool Roomu, aby wziąć udział w sztafecie 4 x 200 m.

Ale proszę uważać! Po 20 minutowej przerwie Klaudia z koleżankami Pauliną Guzowską, Kamilą Cibą i Marleną Golą zdobywa złoty medal poprawiając ponad czterdziestoletni rekord Polski i uzyskuje rezultat 1:34,98 ! 

Wielkie gratulacje dla duetu Klaudia Adamek i trenera Romana Marciniaka oraz dla całej Gwardii za wychowanie olimpijki Adamek.

Bardzo się cieszymy!

Mariusz Markowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama