Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wysiłek ogromny, ale warto!

Uważamy, że warto, bo impreza na stałe już się wpisała w kalendarz imprez i doskonale promuje nie tylko uczelnię ale również miasto, powiat i region – podkreśla Prorektor pilskiej uczelni.
Wysiłek ogromny, ale warto!

 

To trzecia tego typu impreza organizowana w Pile. Dwa lata temu była to największa sportowa akademicka impreza w historii pilskiej uczelni i zapewne największej tego typu w rejonie północnej Wielkopolski. I tak jest do dzisiaj.

Akademickie Mistrzostwa Polski w Judo to nie tylko ogrom pracy logistycznej, ale i wielkie wyróżnienie dla pilskiej uczelni.

Władze dzisiejszej PUSS już w zeszłym roku przebiły dotychczasowe standardy organizacyjne największych ośrodków akademickich w naszym kraju, uzyskały niemalże od razu aprobatę decydentów ZG AZS, na kolejne championaty akademików w Pile.

Podczas uroczystości otwarcia podkreślał to m.in. szczególnie Prorektor ds. Jakości Kształcenia i Studentów – Paweł Dahlke.

- Cieszymy się, że impreza cieszy się takim uznaniem i zainteresowaniem startujących. To dla naszej uczelni bardzo duży prestiż, toteż wkładamy w organizację tego przedsięwzięcia całe serce. To ogromny wysiłek logistyczny i organizacyjny. Tak naprawdę cała Uczelnia jest zaangażowana. 

Nasz wysiłek jednak byłby jednak drugorzędny, gdyby nie wsparcie trzech podmiotów samorządowych oraz naszych przyjaciół, darczyńców.

Jest z nami Zarząd Województwa Wielkopolskiego, Urząd Miasta Piły oraz Starostwo Powiatowe. Są nasi przyjaciele z panią Grażyną Sobieraj i mecenasem Krzysztofem Wyrwą, stali fundatorzy stypendiów dla naszych sportowców. W tym roku mogliśmy liczyć na wsparcie przedstawicieli grupy kapitałowej Holdingu Henryk Stokłosy. Nie chciałbym pominąć nikogo bo wszyscy są dla nas ważni – mówił nam Paweł Dahlke.

- Cieszymy się z sukcesów i medali naszych studentów - Adama, Tomasza, Kasi i Pauli. Oczywiście chcielibyśmy, aby impreza odbywała się przy pełnych trybunach, a nie w takich ograniczeniach pandemicznych. Mimo to organizacja jest dobrze oceniana, dlatego udaje nam się pozyskiwać prawa do kolejnej organizacji mistrzostw. Uważamy, że warto, bo impreza na stałe już się wpisała w kalendarz imprez i doskonale promuje nie tylko uczelnię ale również miasto, powiat i region – podkreśla Prorektor  pilskiej uczelni.

Wśród gości specjalnych Akademickich Misztrostw Polski w  Judo był m.in. Sekretarz stanu, Pełnomocnik Rządu ds. inwestycji zagranicznych – Grzegorz Piechowiak oraz Członek Zarządu  Wojewodztwa Wielkopolskiego w randze wicemarszałka – Jacek Bogusławski.

Obaj podkreślali wagę i znaczenie AMP dla pilskiej uczelni i miasta. Zachęcali też do oglądania walk, głównie w kat. Mężczyzn i kobiet w kat. -52 kg, -78 kg i +78 kg. W tych wagach spotkało się najwięcej medalistów AMP z lat 2019 i 2020.

Trafili z tym w dziesiątkę.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Warumstein Treść komentarza: Czy delikwent - nieborak Lemanowicz zgłaszał do rodo zwoje uwagi dotyczące upomnienia? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: trochę czegoś Treść komentarza: W Internecie pod artykułem-hasłem, kto jest wrogiem numer jeden dla Janusza Lemanowicza i dlaczego Mariusz Szalbierz nasza grupa badawcza poszukiwała wpisu z dnia 1 lipca 2025 roku. Nie ma! Zakładamy, że rzecz dotyczy opisanego w artykule deliktu polegającego na ujawnieniu danych osobowych Mariusza Józefa Szalbierza z Białośliwia urodzonego 12 października 1962 o czym zawiadamia naród portal "lubimy czytać", co jest niesprzeczne z peselem. Miejsce narodzin, Wyrzysk wynikało z ówczesnej struktury organizacji służby zdrowia. Posiada obecnie redakcję czasopisma "faktypilskie.pl" i portal "faktypilskie.pl" redagowane w Białośliwiu przy ulicy 4 Stycznia 72, co podaje stopka redakcyjna czasopisma. Mariusz Szalbierz przepytany przez policjanta Łukasza Hoffmanna z posterunku policji ujawnił, że on redaguje w swoim mieszkaniu, gdzie ma zlokalizowaną redakcję i komputer redagujący o IP 77.45.84.46. Funkcjonariusz policji ustalił tożsamość wydawcy, redaktora naczelnego na podstawie numeru pesel 62101208811. Notatka urzędowa w sprawie przepytania Mariusza Szalbierza jest jawna. Ponadto cały świat może się dowiedzieć, że Mariusz Szalbierz posiada taki myk: [email protected] i telefon 723501507. Tego wszystkiego nie ma w temacie o wrogu numer jeden. I co ten biedny prezes urzędu ochrony danych osobowych? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: załoga Treść komentarza: Najważniejsze, że nasz Pan Henryk Stokłosa był obecny. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama