Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Z nimi zawsze gorąco i na temat!

VI edycja ARCHI-GRAF za nami! To, iż Roman Szumny nie rzuca słów na wiatr, wiemy nie tylko od sześciu lat. Jeden z szefów firmy architektonicznej Archi-Grał to dobitnie organizując cykliczne już tenisa ziemnego, które zapoczątkowano jeszcze na kortach przy Okrzei.
Z nimi zawsze gorąco i na temat!

Na kortach przy  Aquaparku, a wcześniej przy Okrzei, każda okazja jest dobra, by uczcić ją towarzyskim spotkaniem i kilkoma gemami na tenisowym placu. Udanych eventów tenisowych w tym miejscu trudno jest zliczyć.

Tradycyjnie event solidnego Biura Architektonicznego, działającego w Pile od 1995 roku, zyskiwał nie tylko na popularności, ale też na podnoszeniu wartości marketingowych.

Pamiętamy ten przedostatni? Tak elektryzującego turnieju tenisa ponoć nie wiedziano jeszcze w Pile.

Czwarta odsłona Archi-Graf, w ochładzającym deszcz, dostarczyła wiele emocji.

Tryumfatorzy: Andrzej Sagan i Donat Gorzelak przegrali gładko w grupie eliminacyjnej z deblem Grzegorz Piechowiak – Jarosław Drąg 3:6, 3:6. W finale jednak wykazali swoją wyższość nad rywalami poprzez niesamowity spokój i cierpliwość.
Organizatorzy chyba mieli podpisany dodatkowy pakt. Dosłownie z chwilą zakończenia rywalizacji nad kortami przy Okrzei przeszła burza, a ulewa schłodziła rozgrzane do granic czerwoności ciała finalistów.


Przy blasku fajerwerków – czyt. burzowych rozładowań, rozdano pamiątkowe nagrody.

Rok później był jubileusz. Humory dopisywały, bo choć nowe miejsce rozgrywanie zawodów (korty przy Aquaparku), to atmosfera ta sama. Dla stałych bywalców kortów tenisowych w Pile zawsze ta sama z uśmiechem, żartem i …

Już w pierwszych pojedynkach widać było faworytów. Styl gry, taktyka, świetnie uzupełnianie się na korcie do tego grona predysponowały duet Piechowiak – Drąg. Nie od dzisiaj wiadomo, że Poseł Grzegorz to urodzony deblista, a jego partner Jarosław, nie od dziś może ubiegać się o miano rakiety nr 1 w Pile.

Ich pojedynek, znakomicie rozegrany pod względem taktycznym, z duetem Dekarli – Pilecki, utwierdził nas w przekonaniu, że mogą być to tryumfatorzy sobotniego turnieju Archi-Graf.

Nie myliliśmy się. W finale ów debel uporał się inną, stawianą w gronie faworytów, parą Janusz Polaszek – Robert Maret. Końcowy wynik 6:3, 7:5 mówi o zaciętej walce.

Na podium w tym roku przesympatyczny Andrzej Sagan ,,Saganowski”, któremu towarzyszył entuzjasta Półwyspu Iberyjskiego – Zenon Paprocki.

Za podium Ci, których omijało szczęście, w tym najbardziej doświadczony duet: Zbigniew Iwicki, Marek Kordal. I właśnie oni doświadczyli bardzo milej niespodzianki. Tę sprawił im znany pilski bowlingowiec, tata mistrzyni kręgielni, nie tylko krajowej, ale tej zza oceanu także – Mirosław Pająk. Tradycyjnie na ręce najstarszej pary powędrował nietuzinkowy trunek, który zadowolił nie tylko obdarowanych.

Janusz Polaszek powetował sobie ostatnią porażkę w Archi-Graf w  tegorocznym tryumfie.

- Ponownie na kortach Aquaparku na zaproszenie Romana Szumnego skorzystali tenisiści VI edycji turnieju deblowego ARCHI GRAF CUP. Osiem par stoczyło zacięte pojedynki, najpierw w grupach a poźniej w półfinałach i finale. O zaciętości i wyrównanym poziomie świadczy fakt, że faworyzowana para J.Drag, G.Piechowiak musiała stoczyć w grupie trzy pojedynki trzysetowe, aby znaleźć się w półfinale. Wygrała grupę bez porażki para A.Sagan, Z.Paprocki. Drugą grupę bez straty seta wygrała duet E.Braksator, D.Polaszek. W pierwszym pojedynku półfinałowym po niezwykle emocjonującym meczu Braksator - Polaszek pokonali Draga i Piechowiaka 6-3, 3-6, 10-7. W drugim Sagan z Paprockim uporali się ze Stasiami Bielą i Małachowskim 6-4,6-2.

W finale, po bardzo wyrównanym pojedynku dla Polaszka i Braksatora  6-3,7-6. – komentuje nam nie kto inny jak ,,wieczne żywy” Mirosław Mumot.

Po turnieju wszyscy zasiedli do wspólnego stołu aby obejrzeć ME Polska- Hiszpania.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hańba Treść komentarza: Te wpisy, to jeszcze nic. W lipcowym numerze Tygodnika Nowego z 2006 roku Szalbierz zamieścił insynuację inkryminując Januszowi Lemanowiczowi udział w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Takie donosy czystego fałszu nie umierają, jeśli nie zostaną ukarane. Mijają lata i Orłowska, jakaś kurew ze Złotowa, ubogaca przestrzeń fałszu medialnego przypominając tragiczny finał dyrektora domu kultury, jakoby syn Lemanowicza dał nóżkę do Ameryki akurat po zabójstwie. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 09:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: zoil Treść komentarza: "Jubileuszową imprezę poprzedzą inne ciekawe wydarzenia". Skąd wiadomo przed wydarzeniem, żeby miało być ciekawe? Cały Szalbierz sztyft redakcyjny ze wsi. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:58 Źródło komentarza: 50 lat BWA - czas na świętowanie! Autor komentarza: palacz zwłok Treść komentarza: Ja się obawiam, ze gdyby po śmierci Mariusz kazał się skremować, jego truchło jest tak nadęte, że mogłoby doprowadzić do eksplozji i rozwalenia pieca kremacyjnego. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 10:35 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: tajny agent szare jajo Treść komentarza: I ten pętak po kilku latach rozpacza, lamentuje do RODO, że ktoś korzysta z jego danych osobowych! On chyba jest odmóżdżony. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 10:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: do góry dupą Treść komentarza: Czy 21 grudnia 2022 roku z Białośliwia 89-340 został wysłany do sądu rejonowego w Pile list Mariusza Józefa Szalbierza zamieszkałego w Białośliwiu ul. Czwartego Stycznia 72 o treści: sygnatura akt II K 76/22? W związku z otrzymanym 20 grudnia 2022 odpisem prawomocnego wyroku I i II instancji dotyczących skazanego Janusza Lemanowicz, wyrażam zgodę na ujawnienie moich danych osobowych niezbędnych do umożliwienia skazanemu realizacji nałożonego obowiązku w sprawie II K 76/22. Z wyrazami szacunku Mariusz Szalbierz. *** Skazaniec nieborak nie chcąc się pospolitować z Mariuszem Szalbierzem przesłał do sądu rejonowego w Pile aleja Powstańców Wielkopolskich 79 trzy stówy (300) żeby nasycić szalbierzowe truchło. Przy okazji skazaniec nieborak przyznał sobie prawo do korzystania z danych osobowych Mariusza Szalbierza, który dobrowolnie ujawnił je Januszowi Lemanowiczowi. Nieborak skazaniec nie zamierza się ubiegać o jakiekolwiek kontakty z Szalbierzem. List, czy przekaz pocztowy Szalbierz mógłby wykorzystać do manipulacji kryminalnej, jak to miało miejsce w przypadku insynuacji jakoby 13, czy 14 wpisów ze stycznia 2006 roku zostało wykonane z komputera przez Janusza Lemanowicza. Nie miał Szalbierz żadnego dowodu na to, by imputować takie czynności. Ale on wykonywał jako sztyft medialny Stokłosy robotę obliczoną na śmierć cywilną obywatela. Dlatego Janusz Lemanowicz przyjął form braku jakichkolwiek kontaktów z tym dupkiem medialnym. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: alternatywa Treść komentarza: Może by należało upomnieć prezesa? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 20:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama