Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Klaudia bez finału w Tokio!

Dzisiaj w nocy naszego czasu, polska sztafeta 4 x 100 m, z Klaudią Adamek (Gwardia Piła)na drugiej zmianie, niestety nie zdołała wywalczyć awansu do finału igrzysk olimpijskich.
Klaudia bez finału w Tokio!

 

Polki w swojej turze półfinałowej zajęły, z czasem 43,09 (najlepszy czas w sezonie), czwarte miejsce, a do finału awansowały trzy najszybsze sztafety z każdego wyścigu oraz dwie "szczęśliwe przegrane" z najlepszymi czasami.

 

W ,,polskim” półfinale zwyciężyły Niemki (42,00), druga była sztafeta Szwajcarii 42,05, a trzecie Chin - 42,82

Polska sztafeta wystąpiła w składzie Marika Popowicz-Drapała, Klaudia Adamek, Paulina Paluch, Pia Skrzyszowska.

Tej sztafety nie musieliśmy się wstydzić!

Zawodniczka pilskiej Gwardii – Klaudia Adamek, na łamach Eurosport.tvn24.pl mówiła: Finał nie był daleko. Nie ukrywamy, że warunki też nie są łatwe - jest bardzo ciepło. Cieszymy się, że jest ta dziesiąta lokata (po zsumowaniu wszystkich biegów). Jesteśmy jedną drużyną, a nie każda sama sobie…

Jerzy Żyliński, na co dzień od wielu lat związany z KS Gwardia powiedział nam: Tuzy polskiej lekkoatletyki nie awansowali do olimpijskich finałów, a w biegu naszej sztafety nie zabrakło wiele. W Pile, regionie, jesteśmy dumni ze startu Klaudii w Tokio!

fot. fanpage K. Adamek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama